Tuska pogrąża bliski współpracownik
Paweł Graś w 2009 r. rzecznik rządu, mówił na konferencji, że Donalda Tuska z Władimirem Putinem na molo w Sopocie rozmawiali nie o czym innym, jak właśnie o organizacji wyjazdu na obchody rocznicy zbrodni katyńskiej.
Tematem słynnej rozmowy Donalda Tuska z Władimirem Władimirowiczem Putinem na molo w Sopocie była m.in. liczebność ochrony premiera Rosji, a także plaża, po której biegał ówczesny premier Polski – tak wynikało z poniedziałkowych, złożonych przez niego pod przysięgą zeznań. Jednak jeszcze w 2009 r. ówczesny rzecznik rządu Paweł Graś mówił na konferencji, że politycy rozmawiali nie o czym innym, a właśnie o organizacji wyjazdu na obchody rocznicy zbrodni katyńskiej.
W poniedziałek Donald Tusk zeznawał przed Sądem Okręgowym w Warszawie jako świadek w procesie byłego szefa Kancelarii Premiera Tomasza Arabskiego oraz czterech innych urzędników. W trakcie przesłuchania były premier Polski mówił m.in., że zarówno w 2010 r., jak i dzisiaj bardzo wysoko ocenia pracę Tomasza Arabskiego. Przekonywał też, że ani on, ani prezydent Lech Kaczyński nie planowali wspólnej wizyty w Katyniu w 2010 r. Tusk wskazywał, że termin „rozdzielenie wizyty” to określenie polityczne służące zdyskredytowaniu Tuska
CZYTAJ WIĘCEJ W DZISIEJSZYM WYDANIU GAZETY POLSKIEJ CODZIENNIE