Truła koleżankę z pracy chemikaliami. Została skazana
Sąd Okręgowy w Warszawie w tym tygodniu skazał Małgorzatę W. na sześć lat pozbawienia wolności. Kobieta podtruwała koleżankę z pracy dolewając żrące chemikalia do herbaty, narażając ją na ciężkie obrażenia.
Wyrok w głośnej sprawie trucia w pracy. 56-latka skazana na 6 lat
Jak informuje TVN 24 wyrok w procesie Małgorzaty W. zapadł we wtorek w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Sąd uznał Małgorzatę W. za winną tego, że od 15 listopada do 27 grudnia 2024 roku usiłowała spowodować u koleżanki z pracy ciężki uszczerbek na zdrowiu, dodając do jej napojów różne środki czyszczące.
Sąd wymierzył oskarżonej karę sześciu lat więzienia. Wymiar sprawiedliwości zasądził ponadto od oskarżonej na rzecz pokrzywdzonej ponad trzy tysiące złotych tytułem naprawienia szkody, zadośćuczynienie w kwocie 30 tysięcy złotych oraz pokrycie części kosztów procesu. Druga z kobiet - Elżbieta D., która wiedziała o sprawie i nie powiadomiła służb, została uniewinniona.
Konflikt w pracy przerodził się w próbę otrucia
Na temat tej bulwersującej sprawy media szeroko informowały w marcu ubiegłego roku. Kilka miesięcy wcześniej do komendy przy ulicy Wilczej zgłosiła się 51-letnia kobieta. Z jej relacji wynikało, że koleżanka z pracy systematycznie dolewa chemikalia do jej szklanek i butelek z napojami. Kilka dni wcześniej źle się poczuła i poszła do lekarza. Badania jednoznacznie potwierdziły, że ma ona obrażenia wewnętrzne.
Gdy wróciła do pracy zamontowała w pomieszczeniu socjalnym ukrytą kamerę, która zarejestrowała jak 56-latka w ciągu kilku dni dolewa jej do herbaty chemikalia. Pokrzywdzona przekazała nagrania śródmiejskim kryminalnym z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu, którzy na co dzień zajmują się najbrutalniejszymi sprawami
- informowała Komenda Rejonowa Policji Warszawa I.
Ci sami policjanci jeszcze tego samego wieczora zatrzymali podejrzaną w powiecie mińskim. Została ona przewieziona do komendy przy ulicy Wilczej. Usłyszała zarzuty za usiłowanie spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu za co groziło jej do 20 lat pozbawienia wolności.
Z materiałów zgromadzonych w tej sprawie wynika, że powodem działania kobiet był konflikt zawodowy z pokrzywdzoną. Wszystkie pracowały w jednej zewnętrznej firmie sprzątającej biurowiec przy ulicy Myśliwieckiej. W toku czynności w tej sprawie policjanci zabezpieczyli toksyczne środki sanitarne, butelki z napojami, do których dolewane były chemikalia oraz inne przedmioty i substancje stanowiące dowody.
Źródło: Republika, TVN 24, Kobieta.WP.PL, srodmiescie.policja.gov.pl.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
"Musi wylądować na śmietniku". Grupa posłów PiS złożyła do TK wniosek ws. ETS
Posiedzenie Rada Młodzieży przy Prezydencie RP: ciężki start młodych na rynku pracy
Bąkiewicz przypomina, jak Tusk z Komorowskim niszczyli armię. Pisze o "tsunami likwidacji"