Przejdź do treści
INFORMACJA DNIA: Donald Trump: zgadzam się na wstrzymanie bombardowań i ataków na Iran na okres dwóch tygodni
03:52 Premier Pakistanu: zawieszenie broni między Iranem i USA obejmuje sojuszników i obowiązuje wszędzie, także w Libanie
00:51 Donald Trump: Obie strony zgodziły się na wstrzymanie ataków na okres dwóch tygodni
00:47 Donald Trump: Rozmowy na temat długotrwałego porozumienia z Iranem są bardzo zaawansowane
23:48 Świat: Prezydent Donald Trump oświadczył, że Stany Zjednoczone prowadzą intensywne, gorące negocjacje z Iranem, w obliczu zbliżającego się ostatecznego terminu, po którym grozi zniszczeniem irańskiej infrastruktury energetycznej, w tym elektrowni i mostów
WYDANIE SPECJALNE „Wydanie specjalne” na antenie Republiki - we wtorek o godz. 20 czasu wschodnioamerykańskiego wygasa ultimatum D. Trumpa dla władz w Teheranie na otwarcie cieśniny Ormuz. Oglądaj od północy
21:46 Premier Pakistanu: poprosiłem Trumpa, by wydłużył ultimatum wobec Iranu o dwa tygodnie
21:15 PLL LOT: uderzony piorunem samolot wróci do eksploatacji najpóźniej w ciągu jednego dnia
WAŻNE Informujemy, że powstał 561. Klub „Gazety Polskiej” ŻARKI (woj. śląskie)
WAŻNE Reaktywacja Klubu "Gazety Polskiej" Skawina (woj. małopolskie). Przewodniczącym został Ryszard Majdzik
WAŻNE Nastąpiła zmiana Przewodniczącego Klubu "Gazety Polskiej" Andrychów II (woj. małopolskie)
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie Informujemy, że powstał 560. Klub „Gazety Polskiej” KRUSZWICA (woj. kujawsko-pomorskie)
Ruch Obrony Granic zaprasza do składania podpisów pod projektem ustawy StopPakt.pl. Od wtorku do piątku (7-10.04), w godz. 13:00 - 17:00 w centrum Warszawy, tzw. Patelnia.
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Częstochowa zbiera podpisy pod projektem ustawy StopPakt.pl w każdą sobotę i niedzielę od 12:00 do 16:00 pod Jasną Górą przy wjeździe na parking od ul. Klasztornej
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Piotrków Tryb. zaprasza na spotkanie z prof. Janem Majchrowskim, które odbędzie się 8 kwietnia o godz. 17:30 w Mediatece 800-lecia przy ul. Marii Curie-Skłodowskiej 3 w Piotrkowie Trybunalskim
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Łódź zaprasza na spotkanie otwarte z Prezesem TV Republika Tomaszem Sakiewiczem oraz Pawłem Piekarczykiem 8 kwietnia, godz. 17:00 Polsko - Amerykański Ośrodek Kształcenia Zawodowego ul. Kamińskiego 17/19, Łódź
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Skierniewice II zaprasza na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem i Oskarem Kidą, 8 kwietnia, godz. 19:00, Restauracja Tawerna, Miedniewice 75D, Miedniewice
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Chełm zaprasza na wykład historyka Pawła Skroki pt. „Katyń i Smoleńsk w sercach Polaków”, który odbędzie się 9 kwietnia o godz. 17:00 w Biurze Poselskim poseł Anny Dąbrowskiej-Banaszek przy ul. Lwowskiej 14A/3 w Chełmie
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Wrocław zaprasza na spotkanie z Prof. Piotrem Grochmalskim 9 kwietnia, godz. 17:00, sala Bł. Ks. J. Popiełuszki w budynku Solidarności we Wrocławiu
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Piotrkowie Tryb. zaprasza na obchody 16. Rocznicy Tragedii Smoleńskiej, 9 kwietnia, godz. 20.00, Apel Pamięci przy Pomniku Katyńskim PL. Kościuszki; 10 kwietnia, godz. 19.00, Msza św. Kościół OO Bernardynów, Piotrków Trybunalski
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Myślenice oraz poseł Władysław Kurowski zapraszają na spotkanie z poseł Anną Gembicką, 9 kwietnia, godz. 17:00, Remiza OSP, Czasław gmina Raciechowice
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Tczew oraz poseł Kazimierz Smoliński zapraszają na spotkanie z europosłem Piotrem Müllerem, 9 kwietnia, godz. 18:00, Restauracja "Piaskowa", ul. Piaskowa 3, Tczew
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Krakowie zaprasza na uroczystości smoleńskie, 10 kwietnia, godz. 10.00, Msza św. U o.o. Bernardynów, ul. Bernardyńska. Następnie przejście pod Krzyż Katyński, Kraków
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Kielce-Centrum zaprasza na uroczystość złożenia kwiatów pod pomnikiem Przemysława Gosiewskiego, 10 kwietnia, godz. 9.00, ul. Warszawska, oraz pod tablicą Tragedii Smoleńskiej, przy Katedrze, Kielce
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Kielce-Centrum zaprasza na Mszę św. w intencji Ofiar Tragedii Smoleńskiej, 10 kwietnia, godz. 18.00, w Bazylice Katedralnej, Kielce
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Busko-Zdrój zaprasza na spotkanie z posłami Markiem Jakubiakiem oraz Mariuszem Goskiem, 10 kwietnia, godz. 18:00 Pensjonat Sanato, ul. 1 maja 29, Busko-Zdrój
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kielce-Centrum oraz Poseł Agata Wojtyszek zapraszają na spotkanie z posłem Pawłem Sałkiem oraz Radnym Sejmiku Marcinem Piętakiem, 11 kwietnia, godz. 17:00 Gminny Ośrodek Kultury "Zameczek" w Bliżynie pow. Skarżysko Kamienna
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Chełm zaprasza na spotkanie otwarte z Prezesem Telewizji Republika Tomaszem Sakiewiczem 11 kwietnia, godz. 17:30, Sala Widowiskowa, Chełmska Biblioteka Publiczna, ul. Partyzantów 40, Chełm
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" im. ks. Gurgacza, poseł Patryk Wicher i europoseł Arkadiusz Mularczyk zapraszają na spotkanie z posłem Markiem Jakubiakiem, 11 kwietnia, godz.18:00, WSB ul. Grunwaldzka 17, Nowy Sącz
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Toruniu zaprasza na spotkanie otwarte z posłami na Sejm Mariuszem Kałużnym oraz Michałem Kowalskim, 13 kwietnia, godz. 17.00, Restauracja Dwór Fijewo PTTK 21, Golub-Dobrzyń
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Sydney - Australia zaprasza na 11. Rajd Katyń 1940 – Smoleńsk 2010 – Australia Pamiętamy!, który odbędzie się w dniach 10–13 kwietnia; program i trasa rajdu dostępne są na stronie www.KlubyGP.pl
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Zielonej Górze zaprasza na otwarte spotkanie z europosłami Patrykiem Jakim i Tobiaszem Bocheńskim. 14 kwietnia (wtorek), godz. 18:00, aula C Uniwersytetu Zielonogórskiego, Aleja Wojska Polskiego 69, Zielona Góra

"To ja, Andrzej Duda". Relacje z amerykańskimi prezydentami - "wyczuwałem wyraźny dystans z jego strony" [FRAGMENT KSIĄŻKI]

Źródło: andrzejduda.pl

W czasie mojej prezydentury współpracowałem z czterema amerykańskimi administracjami: Baracka Obamy, Donalda Trumpa, Joe Bidena i ponownie Trumpa. Władza w USA przechodziła z rąk kandydata demokratów w ręce kandydata republikanów i z powrotem. Orientacja polityczna przywódcy USA oczywiście miała znaczenie, bo łatwiej złapać kontakt z kimś, z kim dzieli się poglądy (przynajmniej w pewnym zakresie). Wiedziałem jednak, że niezależnie od tego, czy stery trzyma demokrata, czy republikanin, zorientowanie polskiej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa na Stany Zjednoczone jest koniecznością - czytamy we fragmencie książki prezydenta Andrzeja Dudy.

 Kiedy wracam pamięcią do pierwszych spotkań z prezydentem USA, to – choć od tego czasu minęło tylko 10 lat – mam wrażenie, jakby chodziło o zupełnie inną epokę. Był wrzesień 2015 roku. Przy okazji 70. sesji Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych odbyłem kilka kuluarowych rozmów z prezydentem Barackiem Obamą. On rozpoczął swoje ośmioletnie urzędowanie, kiedy prezydentem Polski był Lech Kaczyński, a ja pełniłem funkcję ministra w jego kancelarii. Prezydentura Obamy kończyła się, kiedy byłem prezydentem RP.

Najdłużej rozmawialiśmy podczas lunchu wydanego przez sekretarza generalnego ONZ, kiedy to przy stole numer jeden zajęliśmy – na wyraźne wskazanie Obamy – miejsca obok siebie. Dalej, na lewo, siedział sekretarz generalny ONZ Ban Ki-Moon i prezydent Rosji Władimir Putin. Pomyślałem, że to symptomatyczne – miejsce przy stole wskazuje przywódca Stanów Zjednoczonych, na których chcę oprzeć gwarancje bezpieczeństwa Polski, a ponadto oddziela mnie od Putina, który temu bezpieczeństwu potencjalnie zagraża. Z Putinem skinęliśmy sobie głowami i na tym skończyły się formalne uprzejmości. W kuluarach natomiast wykorzystywałem wszystkie okazje, by przekazać prezydentowi USA polskie stanowisko w sprawie bezpieczeństwa naszego regionu, Ukrainy oraz sankcji wobec Rosji, która od ponad roku okupowała Krym i Donbas. Zbliżał się szczyt NATO w Warszawie. Byłem zdeterminowany, by przyniósł przełom w sprawie wzmocnienia obecności Sojuszu Północnoatlantyckiego w naszym kraju, a w szczególności wojsk amerykańskich.

Jesienią, 25 października 2015 roku, PiS zwyciężył w wyborach i odsunął od władzy Platformę Obywatelską – rząd, z którym dotychczas współpracowała administracja Obamy. On sam był już u końca swojej prezydenckiej misji; za rok w USA miały odbyć się wybory. W porównaniu z tak doświadczonym przywódcą byłem dość świeży – dopiero wkroczyłem na prezydencką drogę. Ale nie to było problemem w naszych relacjach. Wręcz przeciwnie – podczas pierwszych spotkań miałem wrażenie, że Obama miło przyjmuje nowego, młodego prezydenta sojuszniczego kraju.

Kiedy jednak spotkałem się z Obamą w Waszyngtonie podczas Szczytu Bezpieczeństwa Nuklearnego w kwietniu 2016 roku, a kilka miesięcy później w Warszawie podczas szczytu NATO, wyczuwałem wyraźny dystans z jego strony. Zachowywał się, jakby był do mnie uprzedzony. Nie był skłonny do wdawania się w dłuższą, bardziej przyjacielską rozmowę. Współpracownicy informowali mnie, że ambasador USA w naszym kraju – przedstawiciel administracji Obamy – nagabuje ich w sprawie konfliktu o Trybunał Konstytucyjny, który toczył się wówczas w Polsce. Amerykanie okazywali swoją dezaprobatę wobec działań, które ja uznawałem za niezbędne.

Tu konieczna jest dygresja, która pomoże nakreślić kontekst determinujący charakter moich pierwszych kontaktów z prezydentem Obamą.

Po przegranych wyborach prezydenckich PO próbowała nielegalnie przejąć Trybunał Konstytucyjny poprzez wprowadzenie do niego na zapas sędziów o określonym profilu ideologicznym – wbrew prawu, wbrew konstytucji, której obrońcą cynicznie i oszukańczo obwołali się autorzy tego pomysłu. O takich zamiarach dowiedziałem się od Jarosława Gowina, który wciąż miał swoich informatorów w środowisku Platformy Obywatelskiej. Gdy 29 maja 2015 roku odbierałem od szefa PKW akt wyboru na prezydenta RP, zaapelowałem do rządu Ewy Kopacz i do parlamentarzystów, by w okresie przejściowym nie wprowadzano poważnych zmian, przede wszystkim zmian ustrojowych ani takich, które mogą budzić niepotrzebne emocje i kreować konflikty.
Platforma chciała jednak za wszelką cenę, w sposób nielegalny, ustanowić swoich sędziów w Trybunale Konstytucyjnym, by zabezpieczyć przez to własne interesy polityczne. Gdyby na to pozwolić, de facto każda ustawa uchwalona przez nowy parlament mogłaby zostać uznana za niezgodną z konstytucją. To oznaczało kompletny paraliż, brak możliwości spełnienia obietnic wyborczych i przeprowadzenia kluczowych reform, na które czekało społeczeństwo. Poprzez zawłaszczenie miejsc w Trybunale Konstytucyjnym Platforma uzyskiwałaby sprzyjającą sobie większość.

W Stanach Zjednoczonych sytuacja, której doświadczaliśmy, powinna być dobrze rozumiana z uwagi na podobny mechanizm z powoływaniem sędziów Sądu Najwyższego. Z tą między innymi różnicą, że amerykańscy sędziowie SN powoływani są dożywotnio, a polscy sędziowie TK – na dziewięcioletnie kadencje. To bardzo długi okres, obejmujący ponad dwie kadencje parlamentu.

Wydawało się zatem, że Amerykanie doskonale rozumieją źródła i potencjalne skutki polskiego konfliktu o TK. Zresztą, co ciekawe, w USA w analogicznym czasie toczył się podobny spór. W lutym 2016 roku zmarł sędzia Sądu Najwyższego Antonin Scalia, konserwatysta wybrany jeszcze przez Ronalda Reagana. Śmierć Scalii oznaczała, że prezydent Obama może nominować swojego kandydata na nowego sędziego. Faktycznie to zrobił, jednak republikanie w senacie odmówili przesłuchania prezydenckiego nominata – uznali, że kandydata powinien wskazać następca Obamy, nowy prezydent USA. Sprawa ciągnęła się miesiącami, była przedmiotem wyjątkowego napięcia w USA, a ostatecznie Barack Obama poniósł w tej rozgrywce porażkę. Konflikt o sędziów TK toczący się w Polsce również nas zajmował, ale głównym zadaniem w pierwszej połowie 2016 roku były przygotowania do szczytu NATO w Warszawie. Wykonaliśmy gigantyczną pracę, którą chwalili później wszyscy uczestnicy konferencji.

Szczyt został zorganizowany 8 i 9 lipca 2016 roku, a jego areną w znaczącej większości był Stadion PGE Narodowy. Przed obradami spotkałem się z prezydentem Obamą na stadionie, w specjalnie zaaranżowanym dla niego VIP roomie. Zaproszenie do rozmowy w tym miejscu było podkreśleniem roli, jaką odgrywaliśmy jako gospodarze szczytu. Długo rozmawialiśmy o wzmocnieniu obecności amerykańskich żołnierzy na wschodniej flance NATO. Obama potwierdził wcześniejsze zapowiedzi, że w Polsce znajdzie się dowództwo amerykańskiej brygady pancernej i około tysiąca żołnierzy U.S. Army będzie służyło na zasadzie rotacyjnej. Ta decyzja z punktu widzenia Polski była najistotniejsza, przełomowa – chciałem, by na niej koncentrowała się cała komunikacja. Później mieliśmy w planie wyjść do dziennikarzy na konferencję prasową.

– Wie pan, jest jeszcze kwestia praworządności w Polsce… – zagaił Obama. – Umówmy się jednak, że tych spraw nie będziemy poruszać.

Przyjąłem to życzliwie. Ucieszyłem się, że priorytetowe kwestie bezpieczeństwa nie zostaną przysłonięte przekazem o rzekomym zamachu na praworządność.

Po zakończeniu naszego spotkania prezydent Obama został w swoim VIP roomie, a ja przeszedłem do innego, w którym miałem się przygotować do konferencji. Spotkaliśmy się ponownie za kulisami, dosłownie na minutę przed wyjściem do dziennikarzy. I wtedy stało się coś, co do dzisiaj trudno mi zrozumieć. Obama zwrócił się do mnie:
– Panie prezydencie, muszę poruszyć kwestię praworządności – stwierdził. – Chodźmy.

Stanęliśmy przy mównicach. Skupiłem się w swoim przemówieniu na kwestiach związanych z NATO. Prezydent Obama też mówił głównie o nich, chwaląc Polskę za nasz wkład w międzynarodowe bezpieczeństwo. Pod koniec przemówienia zrobił jednak to, co zapowiedział.

– Wyraziłem wobec prezydenta Dudy nasze zaniepokojenie związane z pewnymi działaniami i impasem wokół polskiego Trybunału Konstytucyjnego. Podkreśliłem, że bardzo respektujemy suwerenność Polski i zdaję sobie sprawę, że parlament pracuje nad rozwiązaniami legislacyjnymi, aby podjąć ważne kroki, ale trzeba wykonać więcej pracy – stwierdził.

W realiach dyplomacji był to poważny zgrzyt – i to w sytuacji, gdy to właśnie Polska była gospodarzem szczytu. W obliczu faktu, że we własnym kraju Obama toczył analogiczną batalię o nominację swoich sędziów, uznałem, że jego postawa jest nie na miejscu. Nie zmienia to faktu, że szczyt w Warszawie był sukcesem i przyniósł Polsce kluczowe decyzje. To był przełom, którego znaczenia nie mogła przysłonić nawet tak przykra dla Polski sytuacja jak łajanie naszego rządu na konferencji prasowej.

Prezydentura Obamy dobiegała końca, a w grze o fotel przywódcy USA byli Donald Trump i Hillary Clinton. Od strony ideowej bliżej mi było, rzecz jasna, do Trumpa – choć nigdy wcześniej nie spotkałem go osobiście. Jak większość Polaków znałem go z filmu Kevin sam w domu, poza tym obserwowałem jego wystąpienia w mediach, interesowałem się działalnością biznesową, którą prowadził.

Osiem dni po wyborach w USA wygranych przez Donalda Trumpa, czyli 16 listopada, pojechałem do Rzeszowa. Następnego dnia miałem wystąpić w Jasionce na Kongresie 590. Wieczorem, po uzyskaniu przez moją kancelarię potwierdzenia o rozmowie z prezydentem-elektem, pojechałem do jednego z rzeszowskich urzędów, gdzie przygotowano połączenie. Pogratulowałem Trumpowi zwycięstwa.

– Wszyscy widzieliśmy, że to nie była łatwa kampania – ani dla pana, ani dla rodziny. Skądś to znam!

Roześmiał się.

W jakimś sensie, mimo wszystkich różnic, łączyła nas wspólnota doświadczeń. Jako kandydat prawicy spotkałem się z hejtem ze strony prawniczych „elit” – środowiska, z którego jako prawnik i wykładowca uniwersytecki przecież się wywodziłem. Trump, ikona amerykańskiego biznesu i przyjaciel celebrytów, również był przez swoich dziko atakowany. Ostentacyjnie się od niego odwrócili.

– Tak, to nie była łatwa kampania – przyznał Trump. – Ale chcę panu podziękować za głosy, które dostałem od Polaków w USA. Według moich informacji większość obywateli polskiego pochodzenia, którzy mogli głosować, oddała głos na mnie! W trakcie kampanii miałem bardzo miłe spotkanie z polską społecznością. Poznałem wielu Polaków, znam polskie problemy, waszą historię. Niech pan nie słucha, co media mówią na mój temat, to ma niewiele wspólnego z prawdą. Niech się pan nie martwi, będę dbał o nasze relacje! Musimy się spotkać. Byłem mile zaskoczony przebiegiem rozmowy. Trump był otwarty, spontaniczny. Zaprosił mnie do USA, a ja odwzajemniłem zaproszenie. Po raz pierwszy spotkaliśmy się jednak nie w Waszyngtonie ani nie w Warszawie, tylko w Brukseli.

Był 25 maja 2017 roku, rozpoczynał się szczyt, podczas którego uroczyście otwarta została nowa siedziba kwatery głównej NATO na przedmieściach Brukseli. Grupa przywódców w zwartym szyku spacerowała karnie przez ogromne skrzydła budynku. Wyglądalibyśmy pewnie jak zdyscyplinowani, częściowo znudzeni turyści, gdyby nie jeden z nas – Donald Trump, od czterech miesięcy prezydent USA. Nie szedł, ale kroczył – dumnym, pewnym krokiem, z sarkastycznym uśmiechem na twarzy, wciąż komentując na głos to, co widzi.
– No, nieźle się tu bawią! To już wiem, gdzie się podziały nasze dwa miliardy dolarów. Tu przeszklenia, tu aluminium… Też bym chciał takie mieć u siebie, w Stanach! Był wyraźnie rozbawiony i kompletnie nie przejmował się tym, jak odbierane są jego uszczypliwości.

Weszliśmy do centralnego, potężnego atrium, przecinanego przez wszystkie skrzydła budynku. Masywne przeszklenia robiły wrażenie.
– Pięknie, pięknie. Wszystko za nasze pieniądze.

Szedłem za Trumpem i byłem szczerze oczarowany. Pomyślałem: „Cholera, co za gość!”. Zachowywał się, jakby nigdy nie wyszedł z roli człowieka biznesu, dewelopera, i wcale nie miał zamiaru tego ukrywać. Mówiłem później swoim współpracownikom:
– Zobaczycie, ten prezydent przypilnuje interesów finansowych swojego kraju jak żaden poprzednik. Będzie liczył się z każdym centem amerykańskiego podatnika.

Źródło: Republika, andrzejduda.pl

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X

Wiadomości

giełda tokijska

Bum! Giełdy w górę, ropa w dół

Rekord odległości w kosmosie – Artemis II dalej niż Apollo 13

Zawieszenie broni USA–Iran wchodzi w życie natychmiast. Kiedy rozmowy?

Szwajcaria: „Cudzoziemcze, zamknij się!” w dziewięciu językach

Jest oświadczenie Iranu w sprawie negocjacji

USA wstrzymują bombardowania, a Izrael?

Armia Izraela wzywa mieszkańców do natychmiastowej ewakuacji

AKTUALIZACJA

Świat na wstrzymanym oddechu: Padła decyzja Trumpa

Czy USA zaatakują tej nocy irańską infrastrukturę? [OGLĄDAJ NA ŻYWO]

2 godziny do upływu ultimatum. Trwają gorące rozmowy

Pewne zwycięstwo i szybki finał. GKS Tychy mistrzem Polski w hokeju na lodzie

Świętość w codzienności. Powstaje film o Carlo Acutisie

Znamy hasło i logo papieskiej wizyty w Hiszpanii

Zmarł Mircea Lucescu. Jeszcze w marcu był selekcjonerem piłkarzy Rumunii

Edyta Górniak odwołała występ! Fani czekali na premierę… nic z tego

Najnowsze

Donald Trump

AKTUALIZACJA

Świat na wstrzymanym oddechu: Padła decyzja Trumpa

plakaty w szwajcarskich pociągach

Szwajcaria: „Cudzoziemcze, zamknij się!” w dziewięciu językach

Jest oświadczenie Iranu w sprawie negocjacji

piloci izraelscy

USA wstrzymują bombardowania, a Izrael?

ewakuacja w południowym Libanie

Armia Izraela wzywa mieszkańców do natychmiastowej ewakuacji

giełda tokijska

Bum! Giełdy w górę, ropa w dół

rekord odległości od Ziemi

Rekord odległości w kosmosie – Artemis II dalej niż Apollo 13

premier Pakistanu

Zawieszenie broni USA–Iran wchodzi w życie natychmiast. Kiedy rozmowy?