To był spokojny dzień we Francji: zatrzymano tylko... 700 bandytów! [WIDEO]
Rosnącej fali zamieszek we Francji, które stopniowo ogarniają także Belgię poświęcona była w głównej mierze dzisiejsza rozmowa red. Adriana Stankowskiego z prof. Mieczysławem Rybą z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Nasz publicysta rozpoczął dyskusje od sarkastycznej uwagi, że ostatni dzień upłynął we Francji, jak na ten kraj, dość spokojnie, gdyż zatrzymano zaledwie 700 dopuszczających się burd chuliganów. Najbardziej spektakularną ofiarą bandytów został właściciel auta, które migranci chcieli zniszczyć. Gdy kierowca stanął w obronie swojego mienia, migranci... obcięli mu maczetą rękę. Ochojska lubi to?
Rozmowę z prof. Rybą zamieszczamy w oknie obok. Polecamy.
"To co mamy obecnie we Francji, ale nie tylko, jest wynikiem nieudanego eksperymentu społecznego wprowadzanego na zachodzie od lat. Według pomysłodawców tego eksperymentu, narody wraz z tym, co je tworzyło - kulturą, religią - mają odejść i zostać zastąpione przez cywilizację (a faktycznie - antycywilizację) określaną jako multikulti. Ten eksperyment jednak nie wychodzi, bo co prawda społeczeństwa zachodnie odeszły w większości od swoich korzeni religijnych i kulturowych, to nowi przybysze nie mają zamiaru integrować się z nimi na gruncie proponowanego im liberalizmu. Zachód stracił atrakcyjność cywilizacyjną i w efekcie mamy to, co mamy", stwierdził prof. Mieczysław Ryba.
Najnowsze
Poznaliśmy program wrześniowej pielgrzymki Leona XIV we Francji
Chciał równouprawnienia, to dostał karę. Kierowca autobusu pokazał absurd przepisów
Szefernaker: „Tak dla CPK. Tak dla wielkich polskich projektów”
Paweł Jabłoński: kontrasygnata Tuska to bezprawie, wywoła gigantyczne skutki
TYLKO U NAS
[Felieton Miłosza Manasterskiego] Prezydent Nawrocki: „Kalisz nie może zostać rozjechany przez szybką kolej”. Rok później projektanci CPK nadal rysują obwodnicę
NBP nie komentuje opinii EBC ws. finansowania obronności