Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński podczas G20 w Asheville: Decyzja NBP o zwiększeniu zasobów złota do 700 ton spotkała się z dużym zainteresowaniem uczestników G20.
17:19 Sąd Rejonowy w Koninie aresztował na trzy miesiące Kamila S. Mężczyzna podejrzany jest o oszustwa i wyłudzenie ponad 6 mln zł dotacji dla niepublicznych jednostek oświatowych
16:22 Na Florydzie wykonano we wtorek wieczorem wyrok śmierci na mężczyźnie skazanym za zabójstwo nastolatki, która odrzuciła jego zaloty, oraz za zranienie dwojga jej przyjaciół. Sprawca spędził w celi śmierci 50 lat
15:17 W Kijowie doszło do strzelaniny między funkcjonariuszami Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) a przedstawicielami ukraińskiego wywiadu wojskowego HUR
14:22 Dziennikarz i działacz mniejszości polskiej na Białorusi Andrzej Poczobut spotkał się w środę z papieżem Leonem XIV w Watykanie. Do spotkania doszło po papieskiej audiencji generalnej na Placu Świętego Piotra
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Piotrkowie Tryb. zaprasza do złożenia podpisów pod projektem ustawy STOP BANDERYZMOWI w dniu 3.09. (Czwartek)w godz. 10-18.00 przed glownym wejściem do galerii handlowej Fokus
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Sydney zaprasza na Manifestację przed Konsulatem Niemiec ws. Reparacji za straty II Wojny Światowej 4 września, godz. 1-3 PM, 100 William Street, Woolloomooloo, Sydney
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Długołęka zaprasza na narodowe czytanie Dziadów Adama Mickiewicza w Długołęce 5 września, godz. 12:00 na placu przy parafii ul. Wiejska 24, Długołęka
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bytom zaprasza na spotkanie z prof. Piotrem Grochmalskim 7 września, godz. 17:00 Aula przy parafii WNMP w Bytomiu
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Zielonej Górze i poseł Jerzy Materna zapraszają na spotkanie z prawnikiem, konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą. 11 września (piątek), g. 17.00 Zajazd Pocztowy, ul. Jedności 78 w Zielonej Górze
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" woj. lubuskiego zapraszają mężczyzn z rodzinami 12 września do Międzyrzecza na 14. Pielgrzymkę mężczyzn do kolebki chrześcijaństwa i polskości. Rozpoczęcie o godzinie 10.00 na Zamku w Międzyrzeczu
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub “Gazety Polskiej” zaprasza 17 września o godz. 17:00 na mszę św. w intencji Ojczyzny w 87. rocznicę agresji sowieckiej na Polskę, kościół pw. Zesłania Ducha Świętego przy ul. Broniewskiego 44 w Warszawie
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Konstantynów Łódzki zaprasza na spotkanie z prof. Piotrem Grochmalskim 18 września, godz. 18:00 Parafia Nawiedzenia NMP w Srebrnej ul. Kościelna 9
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do udziału w pielgrzymce do Lourdes w dniach 28.09-07.10.2026 - ilość miejsc ograniczona. Szczegóły i warunki udziału na stronie wielkiwyjazd.pl

Terlikowski: A ja mogę rzucić kamieniem. Tylko, że nie o kamienowanie chodzi!

Źródło:

Wzruszyłem się strasznie. Oto bowiem po ewangeliczną przenośnię postanowiła sięgnąć Sylwia Kubryńska, feministka, pisarka, autorka „Biurwy”, „Furii mać”, czy „Kobiety dość doskonałej”. I na porównaniu tym się wyłożyła.

 

Ewangeliczny fragment służyć ma rzecz jasna obronie Natalii Przybysz, która – zdaniem feministki – jest kamienowana. A przecież ona tylko powiedziała o tym, co zrobiło 5 milionów innych kobiet. Skoro zaś tak, to nie powinno się jej krytykować, bo… to oznacza rzucanie kamieni w naszych bliskich.

„Kto nie miał aborcji? Niech rzuci kamieniem. Kto nie uczestniczył w decyzji o aborcji? Niech rzuci kamieniem. Kto nie zostawił ciężarnej partnerki? Niech rzuci kamieniem. Kto jej nie pomógł w biedzie? Niech rzuci kamieniem. Kto nie pożyczył kumpeli na zabieg? Niech rzuci kamieniem. Kto nie namówił córki, siostry, krewnej? Niech rzuci kamieniem. Kto nie dał telefonu do lekarza? Niech rzuci kamieniem” - napisała w duchu niemal aborcyjnego proroka (któremu trzeba współczuć znajomych). A ja muszę jej odpowiedzieć, że nie miałem aborcji, nie uczestniczyłem w decyzji o niej, nie pożyczałem kasy na zabicie dziecka i nie namawiałem bliskich, by zabili swoje dziecko. Nie dawałem też telefonów do lekarzy. I żeby nie było wątpliwości nie zamierzam w nikogo rzucać kamieniami.

Nie o kamienie tu bowiem chodzi. Nikt nie chce nikogo ukamienować, ani dopadać. Chodzi o coś zupełnie innego. O to, by te pięć milionów kobiet, które aborcji (jednej lub więcej) w Polsce dokonały, pamiętały, że jest i dla nich nadzieja, jest wyjście. Tak jak są one dla pięciu milionów mężczyzn, którzy ponoszą odpowiedzialność za te zbrodnie. Tyle, że nie jest nią chwalenie się aborcją, przekonywanie, że nic się nie stało, że wszystko było OK, a tak w ogóle to dziecko jest tylko płodem, zlepkiem komórek, zygotą czy niczym. Nie jest nią obwieszczanie, że aborcja to „nic takiego”, „pięć minut” i po wszystkim, ani tym bardziej uciekanie w uwspólnianie winy. To nic nie da. Samotność, poczucie, że stało się coś bardzo złego, obcość wobec mężczyzny, który miał pomóc, zaopiekować się, a pozostawił kobietę samą w najgorszym momencie pozostaną. Tak jak zostaną rany zadane dzieciom, syndrom w wymiarze społecznym, ból i cierpienie. Krzyk, wściekłość nic nie zmienią.

Ale jest inna droga. Przyjęcie tego, co się zrobiło (w czym się uczestniczyło), uznanie prawdy o tym czynie, nadanie imienia ofierze, wyznanie winy, powolna pokuta, wypłakanie łez, które będą uzdrawiać, a nie tylko boleć. Zawierzenie Jezusowi Miłosiernemu, oddanie Jemu tego grzechu i zawierzenie Jemu i Ojcu maleństwa, które została zabite. Odnalezienie dziecka w Nim, w Niebie, gdzie jest już ono. Kochane, utulone, objęte. Pokuta, pojednanie, oddanie się Miłosierdziu nie jest procesem prostym. Łzy bolą, uznanie prawdy jest wyzwaniem. Ale nie ma innej drogi. Tak jak nie ma innej drogi dla społeczeństwa, w którym tyle osób popełniło grzech aborcji, niż wielka pokuta, zadośćuczynienie, wielkie zawierzenie Miłosierdziu Bożemu. Ale to wszystko wymaga także prawdy, a nie ucieczki przed nią.

Jeśli więc mówimy o dramacie tego, co się wydarzyło, jeśli przypominamy czym jest aborcja, jeśli krytykujemy ludzi, którzy z aborcji chcą uczynić znak rozpoznawczy, to nie po to, by ich krytykować, ale by pokazać, że grzech aborcji jest nie tylko zabiciem człowieka, ale także zabiciem części duszy kobiety, mężczyzny i zniszczeniem części społeczeństwa. Ale to nie jest ostatni krok, ani ostatni przekaz. Dalej jest możliwość Bożego Miłosierdzia. Jeśli o nie poprosimy, jeśli odważymy się o nie błagać. Kamienie nie są nam do niczego potrzebne, bo w całej tej debacie nie chodzi o ukamienowanie, a o ratowanie. Żyjących jeszcze dzieci, ale i kobiet (a także mężczyzn), którzy mają na sumieniu grzech aborcji. Dla nich jest ratunek, jest nadzieja, jest wyjście. Ale nie w krzyku, a w Bogu.

Tomasz P. Terlikowski

Telewizja Republika