Tatry przykrył śnieg. Ratownicy TOPR apelują o rozwagę
Powoli przyzwyczajamy się, że pogoda nas nieustająco zaskakuje, ale to, co aura zgotowała turystom w Tatrach przeszło wszystkie oczekiwania. W wysokich partiach gór po raz drugi w lipcu spadł śnieg. Ratownicy TOPR odradzają wyjścia na szlaki, podkreślając, że warunki są wyjątkowo trudne jak na środek lata.
Od rana w Tatrach pada deszcz, a najwyższe partie gór spowija gęsta mgła. Powyżej około 2400–2600 m n.p.m. opady przechodzą w śnieg, którego przybyło już kilka centymetrów.
Spadło już kilka centymetrów świeżego śniegu. Jest również bardzo zimno jak na lipiec. W takich warunkach zdecydowanie odradzamy jakiekolwiek wyjścia w góry. Lepiej poczekać na poprawę pogody i warunków na szlakach. Góry nie uciekną, a dobrze zaplanowana wycieczka z pewnością sprawi więcej przyjemności niż wyprawa w obecnych warunkach
– powiedział w rozmowie z RMF FM ratownik dyżurny TOPR Edward Lichota.
Ratownicy przypominają, że połączenie opadów, niskiej temperatury, silnego wiatru i ograniczonej widoczności znacząco zwiększa ryzyko wypadków na szlakach.
Tego samego dnia Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia pierwszego stopnia przed burzami dla części wschodniej Polski. Alerty obejmują m.in. Podlasie, wschodnie Mazowsze, Lubelszczyznę oraz Podkarpacie.
IMGW pociesza jednak, że w niedzielę nastąpi wielki powrót lata. Temperatura będzie wysoka – od 25 do 30 st. C, co oznacza gorący dzień na większości obszaru kraju. Chłodniej będzie jedynie nad morzem, gdzie termometry pokażą 20–23 st. C.
Źródło: Republika, RMF24
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X