TK miażdży rozporządzenie Gawkowskiego. Rząd dostał czerwoną kartkę
To poważny cios dla rządu Donalda Tuska. Trybunał Konstytucyjny jednogłośnie uznał, że rozporządzenie ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego – w części dotyczącej dokumentów związanych z małżeństwami zawartymi za granicą – jest niezgodne z Konstytucją. Sędziowie nie pozostawili wątpliwości: tak istotnych zmian nie można wprowadzać rozporządzeniem, z pominięciem obowiązującego prawa.
Jednogłośne orzeczenie Trybunału
We wtorek Trybunał Konstytucyjny w trzyosobowym składzie pod przewodnictwem prezesa Bogdana Święczkowskiego orzekł, że rozporządzenie ministra cyfryzacji narusza Konstytucję. Sprawozdawcą był sędzia Stanisław Piotrowicz.
Orzeczenie zapadło jednogłośnie i dotyczy nowelizacji rozporządzenia w sprawie wzorów dokumentów wydawanych przez urzędy stanu cywilnego.
Zmienili formularze zamiast ustaw
Spór dotyczył zmian wprowadzonych przez Ministerstwo Cyfryzacji. W nowych wzorach dokumentów dotychczasowe rubryki „dane kobiety” i „dane mężczyzny” zastąpiono opcjonalnym oznaczeniem „dane mężczyzna/kobieta”.
Nowe formularze obejmowały m.in. odpisy aktów małżeństwa oraz zaświadczenia wydawane przez urzędy stanu cywilnego. Zmiany miały umożliwić transkrypcję aktów małżeństw jednopłciowych zawartych poza granicami Polski.
Rozporządzenie zostało opublikowane w Dzienniku Ustaw 22 maja i – zgodnie z planem rządu – miało wejść w życie 23 sierpnia.
Posłowie PiS zaskarżyli przepisy
Nowelizację do Trybunału Konstytucyjnego skierowała grupa posłów Prawa i Sprawiedliwości, reprezentowana przez Marcina Warchoła.
W ocenie wnioskodawców minister przekroczył swoje kompetencje, próbując za pomocą rozporządzenia wprowadzić rozwiązania, które dotyczą materii ustawowej i wywołują istotne skutki prawne.
Trybunał podzielił tę argumentację, uznając, że przepisy w zakwestionowanym zakresie są niezgodne z Konstytucją.
Mocny sygnał dla rządu
Wtorkowe orzeczenie jest kolejnym przykładem, że zmian dotyczących fundamentalnych kwestii ustrojowych i rodzinnych nie można wprowadzać „tylnymi drzwiami”, poprzez rozporządzenia ministerialne.
Trybunał Konstytucyjny przypomniał, że organy władzy wykonawczej są związane Konstytucją oraz ustawami i nie mogą samodzielnie rozszerzać swoich kompetencji. W praktyce oznacza to, że rząd nie może zastępować ustawodawcy i dokonywać zmian w obowiązującym porządku prawnym wyłącznie decyzją ministra.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Po zakończeniu kariery postawiła na biznes. Jej majątek przekroczył 10 mln dolarów
TYLKO U NAS
To już za chwilę! Republika Mobile startuje z ofertą dla Polaków
Majka Jeżowska zdradziła, ile dostaje emerytury. „Mam, co mam”
SPRAWDŹ TO!