Szwed: Tylko w trakcie ostatniego weekendu do Polski próbowało nielegalnie dostać się 500 osób!
Na granicy z Białorusią sytuacja nadzwyczajna trwa od przynajmniej dwóch lat. Tu stan alarmowy zaczął się jeszcze przed atakiem wojsk rosyjskich na Ukrainę. Newralgiczną rolę tego obszaru rozumie bardzo dobrze rząd Prawa i Sprawiedliwości, który wzmacniając granicę - budując zaporę i kierując tam dodatkowe siły wojskowe i policyjne, wspierające Straż Graniczną - zapobiegł sforsowaniu jej przez nielegalnych migrantów i potencjalnych rosyjskich sabotażystów. Stało się tak ku nieukrywanemu żalowi antypaństwowej opozycji. O sytuacji panującej obecnie na granicy red. Aleksander Wierzejski rozmawiał z chor. Konradem Szwedem. Cała rozmowa w oknie obok. Polecamy!
"Na bieżąco analizujemy wszystkie zagrożenia. Śledzimy ruchy nie tylko migrantów, ale także służb białoruskich, które aktywnie pomagają migrantom w próbach nielegalnego przekraczania granicy. Śledzimy każdy ich ruch i obserwujemy dokładnie za pomocą bariery elektronicznej - systemu kamer i czujników", mówi funkcjonariusz Straży Granicznej.
Najnowsze
Czarnek o referendum w Częstochowie: mieszkańcy potrafią odsunąć władzę, która straciła ich zaufanie
Nie dokończył inwestycji w Zakopanem i uciekł. Policja szuka dewelopera
Legalny rektor AWS zawiadamia prokuraturę ws. Cudaka
Polityczne trzęsienie ziemi w Częstochowie! Fala komentarzy po odwołaniu władz miasta. „Ciężki początek tygodnia dla koalicji Tuska”