Nawet szef ZNP broni prezydenckiego weta w sprawie ustawy o ochronie małoletnich

Prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym i ochronie małoletnich. -W tak ważnej kwestii, jaką jest dobro dziecka i niebezpieczeństwa, które mogą mu grozić, wydaje się, że nie można iść na skróty - powiedział prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego (ZNP), Sławomir Broniarz. Wcześniej negatywną opinię dotyczącą nowelizacji tzw. ustawy Kamilka, przedłożyła Rzeczniczka Praw Dziecka, Monika Horna-Cieślak.
Negatywna opinia RPD w sprawie tzw. ustawy Kamilka
Prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym i ochronie małoletnich - poinformował w piątek szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki.
Nowelizacja ustawy, nazywanej potocznie Lex Kamilek, przewidywała m.in., że szkoły nie będą musiały wymagać od osób będących w otoczeniu dzieci, w tym na opiekunów dzieci i rodziców, zaświadczenia z Krajowego Rejestru Karnego (KRK), a jedynie oświadczenia o niekaralności. Oświadczenia miały być składane pod rygorem odpowiedzialności karnej.
Zgodnie z nowelizacją obowiązku przedstawiania zaświadczeń nie niemiałyby też przychodzące do szkoły osoby, od których z założenia wymagana jest niekaralność m.in. policjanci, adwokaci, radcy prawni czy sędziowie. Zaświadczeń nie mieli też potrzebować goście zaproszeni na zajęcia szkolne, w których uczestniczyłby nauczyciel.
Już kilka dni temu Rzeczniczka Praw Dziecka, Monika Horna-Cieślak przedłożyła prezydentowi negatywną opinię dotyczącą nowelizacji tzw. ustawy Kamilka.-Ustawa z dnia 5 sierpnia 2025 r. w sposób istotny i nieuzasadniony obniża standard ochrony dzieci przed krzywdzeniem, stwarzając realne zagrożenie dla ich bezpieczeństwa” – alarmuje Monika Horna-Cieślak.
RPD zwróciła uwagę na niebezpieczeństwa, jakie mogą wyniknąć z zaproponowanych przepisów.
„Zgodnie z proponowanymi regulacjami prawnymi, w praktyce może dojść do sytuacji, w której kontakt z dziećmi będą mogły mieć osoby skazane m.in. za zabójstwo, handel ludźmi, groźby karalne, uprowadzenie dziecka, obrót narkotykami czy wykorzystanie seksualne dzieci” – podkreśliła RPD.
"W sprawie dobra dzieci nie można iść na skróty"
W rozmowie z PAP prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego (ZNP), Sławomir Broniarz stwierdził, że w tak ważnej kwestii, jaką jest dobro dziecka i niebezpieczeństwa, które mogą mu grozić, wydaje się, że nie można iść na skróty. Wskazał, że zgodnie z nowelizacją szkoła miała bazować tylko na oświadczeniach, podczas gdy „człowiek jest istotą ułomną, potrafi skłamać, potrafi oszukać”.
- Nowelizacja zapewne uprościłaby życie 99 proc. rodziców pozbawiając ich mitręgi chodzenia po zaświadczenia z Krajowego Rejestru Karnego, a urzędnikom sądów rejestrowych odejmując pracy, ale rzecz w tym, by ochronić dzieci przed tym procentem osób, które mają coś na sumieniu, są przestępcami, mogą zrobić krzywdę dziecku. Dlatego wydaje się, że argumenty Rzeczniczki Praw Dziecka są warte tego, żeby je rozważyć
- zaznaczył Broniarz.
Źródło: Republika, X.com, PAP, Serwis Samorządowy PAP.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Polecamy Poranek Radia
Wiadomości
Najnowsze

Jakubiak: Major Krakowian był najlepszym pilotem F-16 w Polsce

Pierwsze efekty Rady Gabinetowej. Polska buduje mniejszość blokującą ws. umowy UE-Mercosur

Nawet szef ZNP broni prezydenckiego weta w sprawie ustawy o ochronie małoletnich
