Przejdź do treści
Radio Republika Krzysztof Bosak z Konfederacji będzie gościem Radia Republika w czwartek 29.01 o godzinie 7.10
19:49 USA: władze deportowały trzech byłych członków irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, którzy przedostali się do Stanów Zjednoczonych nielegalnie
19:28 KPRP: prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelę ustawy o zmianach w przepisach administracji rządowej i nowelę ustawy o zmianach w przepisach administracji rządowej
19:02 Francja: zatrzymany tankowiec z rosyjskiej floty cieni został unieruchomiony w porcie w Marsylii
18:14 PKP Cargo: Zbigniew Prus 2 lutego obejmie funkcję prezesa
17:25 Polska: w czwartek w Pałacu Prezydenckim spotkania przedstawicieli klubów i kół z Karolem Nawrockim
17:02 Szczecin: tramwaje częściowo wracają na trasy po dwudniowej przerwie spowodowanej oblodzeniem trakcji. Przywrócone mają być m.in. linie w kierunku Lasu Arkońskiego i Pomorzan przez al. Powstańców Wielkopolskich
16:55 Senat przyjął nowelizację ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, zakładającą wybór sędziów do Rady przez wszystkich sędziów
14:21 Śląskie: Ponad 80 strażaków walczy z pożarem hali magazynowej w Gliwicach
14:16 Indonezja: Bilans ofiar śmiertelnych osuwiska wzrósł do 34, wciąż są dziesiątki zaginionych
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP wynoszą 550 ton i mają wartość 276 mld złotych. W 2025 roku NBP był największym nabywcą złota spośród wszystkich banków centralnych na świecie.
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie SUSZ (woj. warmińsko-mazurskie) – powstał 554. Klub "Gazety Polskiej"
Wydarzenie KRAPKOWICE (woj. opolskie) – powstał 555. Klub "Gazety Polskiej"
Wydarzenie Reaktywacja Klubu "Gazety Polskiej": GRUDZIĄDZ (woj. kujawsko-pomorskie), WOŁÓW (woj. dolnośląskie)
Wydarzenie Robert Bąkiewicz zaprasza dziś na spontaniczną manifestację! G. 18:00, pod salą konferencyjną przy hotelu Vulcan, ul. F. K. Druckiego-Lubeckiego 6A, Szczecin
Klub „Gazety Polskiej” w Lublinie zaprasza na referat Adama Podkowy: "Rzecz o Powstaniu Styczniowym. Wprowadzenie do 163 rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego", 28 stycznia, g. 18:00, ul. Rayskiego 3, Lublin
Wydarzenie Kluby „Gazety Polskiej” Gdańsk II zaprasza na spotkanie z posłem Kazimierzem Smolińskim oraz posłem Krzysztofem Szczuckim, 28 stycznia, g. 18:00, sala Akwen (Wały Piastowskie 24), Gdańsk
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Częstochowa zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, 29 stycznia, g.17:00, Częstochowa Aula Solidarności ul. Łódzka 8/12, Częstochowa
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Myślenice oraz poseł Władysław Kurowski zapraszają na spotkanie z prof. Przemysławem Czarnkiem, 29 stycznia, g. 18.30, Dom Katolicki, ul. 3-go Maja 1a, Myślenice
Wydarzenie Klub GP w Dębicy zaprasza na spotkanie 29 stycznia (czwartek) w Dębicy z Premierem Mateuszem Morawieckim i Europosłem Danielem Obajtkiem. Spotkanie odbędzie się w Domu Kultury Mors o godzinie 17:30
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Tarnowskie Góry zaprasza na spotkanie z prof. Janem Majchrowskim, 29 stycznia, g. 18:00, Lokal Solidarności ul. Zamkowa 2, Tarnowskie Góry
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Zielonej Górze i Bractwo Świętego Józefa zapraszają na opłatek z bp. Tadeuszem Lityńskim, z udziałem Wojciecha Modesta Amaro. 31 stycznia g. 15.00 kościół pw. Ducha Św. - ul. Bułgarska w Zielonej Górze
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Warszawie zaprasza na spotkanie z wiceprezesem PiS Patrykiem Jakim i Adamem Borowskim 30.01 piątek 18:00 Stowarzyszenie Wolnego Słowa, ul. Marszałkowska 7, Warszawa
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej Sosnowiec II zaprasza na spotkanie z wiceprezesem PiS Patrykiem Jakim i Jadwigą Wiśniewską. 31.01 sobota 13:00 Miejski Klub im. Jana Kiepury ul. Będzińska 65, Sosnowiec
Wydarzenia Ryszard Majdzik i Robert Szczurek zapraszają na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem, liderem ROG. 31 stycznia, godz. 11:00, ul. Świętego Filipa 6, Kraków
Wydarzenie "Stop regermanizacji!" - Ruch Obrony Granic zaprasza na protest. 30 stycznia, godz. 15:00, Kostrzyn nad Odrą, parking przy Muzeum Twierdza
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Perth (Australia) zaprasza na pokojową demonstrację "Reparacje Dla Polski", 31 stycznia, g.10.45, Yagan Square Amphitheatre, 420 Wellington Street, Perth
Wydarzenie Poseł Agnieszka Wojciechowska van Heukelom i Łódzkie Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie z byłą minister zdrowia Katarzyną Sójką. Sobota, 31 stycznia, godz. 13:30, ul. Piotrkowska 143, Łódź
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Toronto-GTA zaprasza na spotkanie online z dr. Oskarem Kidą z udziałem Pawła Piekarczyka, 1 lutego, g. 14, w Centrum Kultury Polskiej im. J. Pawła II w Mississauga
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej Gorzów Wlkp. zaprasza na spotkanie z posłami Marcinem Horałą i Władysławem Dajczakiem, 30 stycznia, g. 17, Centrum Konferencyjne, Obotrycka 10, Gorzów Wlkp.
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa oraz Poseł Lidia Burzyńska zapraszają na spotkanie z posłem Michałem Wójcikiem, 30 stycznia, g. 18, Restauracja" Nowy Świat" Mstów ul.Ogrodowa 10
Wydarzenia Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają na koncert kolęd patriotycznych Pawła Piekarczyka: 31 stycznia, Nowa Sól, g. 18.30, Kościół pw. Barbary
Wydarzenia Klub „Gazety Polskiej” zaprasza na pokój na żywo na platformie X z dziennikarzem TV Republika Miłoszem Kłeczkiem, 31 stycznia, g. 17:00, Platforma – X.com/KlubyGP
Wydarzenie Burmistrz Marcin Gortat, Salezjanie Czerwińska, Alicja Węgorzewska & Przyjaciele zapraszają na koncert charytatywny "Dla rodziny Chludzińskich, pomoc po pożarze" - 1 lutego godz. 18:00 Bazylika Zwiastowania NMP ul. Klasztorna 23, Czerwińsk nad Wisłą
Wydarzenia Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają na koncert kolęd patriotycznych Pawła Piekarczyka: 1 lutego: Zielona Góra - g. 15.30, "Studio Centrala", Al. Zjednoczenia 92, Zielona Góra; Krosno Odrzańskie - g. 19, Wspólnota św. Tymoteusza, ul. Kresowa 258 A, Gubin
Wydarzenia Klub Gazety Polskiej w Garwolinie i Poseł Grzegorz Woźniak zapraszają na spotkanie z Prof. Przemysławem Czarnkiem, 3 lutego, g. 18 w CSiK, ul. Nadwodna 1, Garwolin
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP urosną do 700 ton, a Polska znajdzie się na liście TOP 10 z największymi zasobami złota.

Szef MEiN o uchodźcach: Musimy otoczyć ich opieką na najwyższym poziomie

Źródło: Fot. PAP/Rafał Guz

Nie obawiam się, że Rada ds. Edukacji Uchodźców skończy tak, jak ta medyczna - powiedział szef MEiN Przemysław Czarnek. Do rady powołuję tych, do których mam absolutne, stuprocentowe zaufanie - dodał minister. Wymienił m.in. nazwiska prof. Ryszarda Legutki, Anny Zalewskiej i prof. Michała Seweryńskiego.

Wywiad z ministrem Edukacji i Nauki Przemysławem Czarnkiem przeprowadziła Polska Agencja Prasowa:

PAP: Ilu uczniów z Ukrainy – tych nowych, z uchodźctwa – zgłosiło się już do szkół? Ciekawa też jestem, jaki jest poziom krytyczny naszego systemu oświaty, powyżej którego nie będziemy już w stanie zaopiekować się tymi dziećmi.

Szef MEiN Przemysław Czarnek: Na bieżąco monitorujemy sytuację. We wtorek zapisanych do polskich szkół było ponad 6 tys. ukraińskich uczniów, we środę – 11,5 tys. osób, w czwartek ponad 17,6 tys., a dziś mamy blisko 24 tys. uczniów. Szacujemy, że to około 3,5 proc. wszystkich dzieci, które przybyły w ostatnich dniach do Polski uciekając przed wojną. Proces przyjmowania ukraińskich uczniów trwa. Celowo go nie przyśpieszamy, gdyż mamy pełną świadomość tego, że dzieci przekraczające naszą granicę, uciekające przed bombami, dzieci, które zostawiły w ojczyźnie swojego tatę, dom, przyjaciół, muszą najpierw odetchnąć, odpocząć, pozbyć się traumy. Czekamy na nich w szkołach, kiedy będą już na to gotowe. Mamy dla nich miejsce. Szczególnie, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że przez ostatnie 15 lat ubyło z polskiego systemu oświaty 1,5 mln dzieci. W moim przekonaniu sprawą najważniejszą nie jest jednak liczba tych dzieci, co tempo ich przyjmowania do szkół, a zwłaszcza sposób przyjmowania.

PAP: Z materiałów przysyłanych przez moich kolegów z różnych stron kraju wynika, że idzie to bardzo sprawnie. Nauczyciele, samorządowcy, wolontariusze – wszyscy bardzo się przejęli i dają z siebie wszystko.

P.C.: To prawda, doceniam to bardzo. Chciałbym jednak przypomnieć, że władze samorządowe, podobnie jak rządowe, to są władze państwa polskiego. Samorząd to część państwa polskiego ze swoimi konstytucyjnymi i ustawowymi zadaniami, a nie prywatny, autonomiczny region – tak to zostało u nas zorganizowane ustrojowo. Niemniej jednak ma pani rację – samorządowcy, nauczyciele, przedstawiciele NGO-sów, ale także zwyczajni ludzie bardzo się przejęli obecną sytuacją, w pozytywnym sensie tego słowa. Ważne jest jednak także odpowiedzialne podejście do tego zagadnienia – i ja je obserwuję - apelując jednocześnie o konsekwencję. Musimy tak zorganizować system, a w zasadzie podsystem oświaty dla ukraińskich dzieci, aby z jednej strony otoczyć je opieką na najwyższym poziomie, w miarę naszych możliwości, a z drugiej – aby nie zakłócać funkcjonowania systemu oświaty, w którym uczy się blisko 5 mln polskich dzieci. One realizują podstawę programową, przygotowują się do klasówek, egzaminu ósmoklasisty, matury, zabiegają o promocję do następnej klasy. Wszystko musi działać bez zbędnych, dodatkowych przeszkód.

PAP: Ilu polskich nauczycieli ze znajomością języka ukraińskiego lub rosyjskiego już się zgłosiło, żeby uczyć małych uchodźców? I jak przebiega proces rekrutacji?

P.C.: Kuratorzy zebrali do tej pory informację o ponad 11 tys. polskich nauczycieli, którzy znają język ukraiński bądź rosyjski, albo jeden i drugi. Mogą być oni zatrudniani w oddziałach przygotowawczych. Czekamy na wejście w życie specustawy, która uelastyczni ten proces – pozwalając np. na przyznawanie nauczycielom (za ich zgodą) większej liczby godzin ponadwymiarowych w wymiarze wyższym niż 1/2 tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć.

PAP: Ważne jest też to, że dołączyć będą mogli nauczyciele, którzy są już na emeryturze bez obawy, że ich świadczenie zostanie uszczuplone…

P.C.: … a także ci przebywający na świadczeniach kompensacyjnych, którzy wcześniej w ogóle nie mogli podejmować zatrudnienia – przepisy uniemożliwiały im pracę, a specustawa otwiera dla nich drzwi. Nowe przepisy uelastyczniają także przyjęcie do polskich szkół nauczycieli ukraińskich spośród tych setek tysięcy uchodźców, głównie matek, które uciekły do Polski ze swoimi dziećmi. Wiele z nich ma doświadczenie w edukacji i one mogą być zatrudniane na stanowisku pomocy nauczyciela w oddziałach przygotowawczych. Chcemy też w taki sposób uelastycznić przepisy, aby móc zatrudniać nauczycieli ukraińskich w charakterze pomocy nauczyciela w naszych szkołach bez konieczności weryfikacji ich uprawnień. Takie osoby będą niezwykle potrzebne. Te rozwiązania wprowadzimy już w rozporządzeniu, do czego daje nam delegację specustawa.

PAP: W jaki sposób wyszukuje się osoby z doświadczeniem nauczycielskich wśród uchodźców? Ilu do dziś udało się zidentyfikować?

P.C.: Jeśli chodzi o pomoc nauczyciela to kwestia oświadczeń. Taka osoba deklaruje, że posiada odpowiednie doświadczenie, nie będzie dodatkowych formalności w celu weryfikacji uprawnień. Takie osoby powinny się zwracać bezpośrednio do placówek oświatowych – np. przy okazji zapisywania swoich dzieci do szkół. Natomiast jeśli chodzi o zatrudnianie ukraińskich nauczycieli, to będziemy zasady ich zatrudniania regulować w rozporządzeniu, o którym już wspomniałem. Jest jeszcze jedna grupa, licząca setki osób (a tysiące zgłoszeń są w trakcie rejestracji), o której warto wspomnieć. To wolontariusze, głównie studenci, którzy chcą pomagać, służyć tłumaczeniami z języka polskiego na ukraiński i na odwrót. Mamy dla nich na swojej stronie internetowej formularz, który – po wypełnieniu – zostanie przekazany bezpośrednio do właściwego kuratorium oświaty. Takie osoby deklarują możliwość włączenia się w pomoc edukacyjną ukraińskim dzieciom.

PAP: Nasuwa się pytanie - czy Ukraińcy wiedzą, że jest taka możliwość? Jak się państwo z nimi komunikujecie?

P.C.: Najważniejsze, żeby dyrektorzy szkół o tym wiedzieli, a wiedzą, bo są w kontakcie z kuratorami i otrzymują od nas bezpośrednio najważniejsze informacje. I są na co dzień w kontakcie z obywatelami Ukrainy, którzy przyprowadzają swoje dzieci do szkół. Dodatkowo te wszystkie informacje są też zamieszczone – oprócz strony internetowej MEiN – na naszych mediach społecznościowych. O tym wiedzą również wojewodowie, którzy organizują punkty recepcyjne – tam też są przekazywane informacje.

ZOBACZ: Okupanci zamienili Zaporoską Elektrownię Jądrową w bazę wojskową

PAP: Zapowiedział pan powstanie Rady ds. Edukacji Uchodźców, w której mają zasiadać m.in. byli ministrowie i wiceministrowie edukacji. Jakie będą zadania tej rady? Czy znany jest już jej skład personalny?

P.C.: Ta rada ma służyć mi pomocą. Kryzys uchodźczy się jeszcze nie zakończył, on trwa i spodziewamy się, że do Polski z Ukrainy przybędzie dużo więcej osób. Będziemy mieli więc do rozwiązania wiele kwestii dotyczących organizacji tego podsystemu oświaty, które wymagają specjalistycznej wiedzy. Liczę na to, że członkowie rady będą mogli włączyć się w przygotowywanie propozycji rozwiązań. Oczywiście ich funkcja będzie doradcza, gdyż decyzje będą należały do kierownictwa ministerstwa, albo władzy ustawodawczej - jeśli będzie to wymagało zmiany ustawy. A jeśli chodzi o personalia, to w radzie znajdują się m.in. panie minister Anna Zalewska, Teresa Wargocka, Mirosława Stachowiak-Różecka, a także panowie prof. Michał Seweryński, prof. Ryszard Legutko, a także prezydenci takich miast jak Stalowa Wola, Chełm czy Zamość oraz kuratorzy. Będziemy spotykać się raz w tygodniu w sposób zdalny i dyskutować na temat pojawiających się problemów oraz sposobów ich rozwiązania.

PAP: Nie obawia się pan, że z Radą ds. Edukacji Uchodźców może skończyć się jak z radą ds. COVID-19 przy premierze – a więc polityczną awanturą?

P.C.: Nie obawiam się, gdyż do rady powołuję tych, do których mam absolutne, stuprocentowe zaufanie i z którymi na bieżąco współpracuję na rozmaitych płaszczyznach edukacji i szkolnictwa wyższego. Mam też pewność, gdyż członkowie Rada pełnić będą funkcję doradczą. Dopóki rada przy panu premierze tak funkcjonowała, było dobrze. Problem zaczął się wówczas, kiedy ktoś poproszony o opinię zaczął myśleć, że opinia jest już decyzją.

PAP: Czy dobrze się domyślam, że w tej radzie nie będzie przedstawicieli opozycji?

P.C.: Ta rada ma charakter stricte merytoryczny, jest po to, żeby doradzać kierownictwu MEiN, a nie być płaszczyzną jakichkolwiek sporów politycznych. Dlatego powołuję do niej te osoby, o których wiem, że będą chciały blisko ze mną współpracować w tym zakresie i merytorycznie doradzać.

PAP: Spróbujmy zatem rozszyfrować to, czym będzie się zajmowało – jeśli chodzi o studentów z Ukrainy - Narodowe Centrum Nauki? I na czym polega program Solidarni z Ukrainą?

P.C.: Zapomniała pani o Narodowej Agencji Wymiany Akademickiej, NAWA, bo to ona będzie realizowała program Solidarni z Ukrainą. Będzie się w jej ramach zajmowała tym, co od dawna robi, tyle, że w tym przypadku, będzie chodziło o młodzież ukraińską, która chce kontynuować studia w Polsce. Przez NAWA będą przechodziły dodatkowe pieniądze na stypendia dla studentów z Ukrainy, które umożliwią im start w Polsce. Natomiast Narodowe Centrum Nauki zajmie się przekazywaniem środków finansowych dla naukowców ukraińskich, którzy przybyli do Polski. Przecież oni nadal muszą prowadzić rozpoczęte czy planowane badania, trwać w naukowym świecie, rozwijać się, żeby potem móc służyć wolnej Ukrainie – po zakończeniu wojny.

PAP: To dobrze, skandalem byłoby, gdyby musieli zarabiać na życie np. nalewając paliwo na stacji benzynowej.

P.C.: Chcę tu zaznaczyć i mocno podkreślić ważną rzecz: nie jesteśmy po to, żeby przejmować ukraińskich naukowców, ale do tego, aby zatroszczyć się o ich dalszy rozwój naukowy i szczęśliwy powrót do kraju, kiedy to będzie już możliwe. Naukowcami, którzy już trafiają do Polski, zaopiekuje się także Polska Akademia Nauk, która umożliwi części z nich pracę w swoich instytutach. W innych uczelniach także znajdą taką możliwość.

PAP: A jak się ma rzecz ze studentami? Z tysiąca różnych powodów najbardziej zależy nam na tych, którzy będą w przyszłości lekarzami. Czy już wiadomo, ile takich osób – zarówno Ukraińców, jak i Polaków, którzy do niedawna pobierali naukę za naszą wschodnią granicą - znalazło się po 24. lutego w Polsce?

P.C.: W pierwszej kolejności mówmy o polskich studentach, którzy uczyli się w ukraińskich uczelniach – jako polskie państwo musimy zadbać przede wszystkim o nich. I tych studentów, którzy już zgłosili chęć kontynuowania studiów na wydziałach lekarskich czy lekarsko-stomatologicznych jest ok. 600. W czwartek w ramach spotkania z Konferencją Rektorów Akademickich Uczelni Medycznych (KRAUM) uzgodniliśmy, że polscy studenci bezwarunkowo zostaną przyjęci do polskich uczelni. Dla 17 szkół tego profilu to nie jest żaden problem. W dodatku zostaną oni przyjęci na warunkach finansowych nie gorszych, niż na Ukrainie – tzn. za naukę w Polsce będą płacić tyle, ile opłacali czesnego tam, a różnicę pokryje MEiN. Poza tym, jeśli ponieśli jakieś dodatkowe wydatki – np. zapłacili już czesne za kolejny semestr – to również i te koszty zostaną przez nas pokryte. Osoby te będą przyjmowane na studia zgodnie ze swoimi kwalifikacjami i postępami w nauce, a jeśli konieczne będzie wyrównanie poziomu ich wiedzy – będzie to następowało w sposób elastyczny. Właśnie w tym celu spotkałem się w czwartek z członkami Polskiej Komisji Akredytacyjnej, żeby tę elastyczność w podejściu podpowiedzieć. Także w tym celu w specustawie wprowadziliśmy większą elastyczność w zmianie regulaminów studiów.

PAP: Ukraińskich studentów mamy już też policzonych?

P.C.: Kryzys uchodźczy trwa, nie mamy takich danych, nie wiemy ilu jeszcze studentów przybędzie. Poza tym młodzi mężczyźni zostają w swojej ojczyźnie, żeby o nią walczyć, przez granicę przechodzą głównie kobiety. Niektóre już się zgłaszają, ale powtórzę – ktoś, kto ucieka przed wojną, na drugi dzień po przekroczeniu granicy nie będzie planował swojej długoterminowej przyszłości. Natomiast my jesteśmy otwarci na pomoc, którą reguluje także wspomniana specustawa. Miejsc na polskich uniwersytetach nie brakuje, a NAWA jest przygotowana na wspieranie ukraińskich studentów, gotowi są także rektorzy. Drzwi stoją otworem – czekamy.

PAP: Jak pan widzi kwestie sanitarne w szkołach związane z przybyciem do nich dzieci z Ukrainy, gdzie kalendarz szczepień jest odmienny od naszego? A to powoduje, że wiele z nich, w przeciwieństwie do naszych dzieciaków, nie jest zaszczepionych na różne zakaźne choroby. To zaczyna być zresztą już widoczne na szpitalnych oddziałach pediatrycznych, na które trafiają mali uchodźcy.

P.C.: To jest pytanie do ministra zdrowia i do służb sanitarnych. MEiN w tym zakresie kompetencji nie ma, nie mam też zamiaru wchodzić w kompetencje ministra zdrowia. Natomiast rozmawiamy ze sobą. Służymy też, zarówno ministerstwo edukacji i nauki, jak i kuratoria w całej Polsce, koordynacją działań, które będą zlecane przez resort zdrowia bądź służby sanitarne. Jesteśmy też otwarci, podobnie jak przy akcji szczepień, na współpracę, na tworzenie systemu rejestracji, organizowania różnych działań z zakresu opieki sanitarnej, epidemiologicznej czy zdrowotnej, ale wyłącznie jako głos doradczy, a nie ci, którzy będą rozpoznawać te problemy. Natomiast ja, ze swojego doświadczenia bycia ojcem mogę powiedzieć tyle, że skoro nasze dzieci są pozaszczepiane na rozmaite choroby, to wydaje się, że to nie jest problem naszych dzieci i młodzieży, tylko obywateli Ukrainy, którzy są niezaszczepieni. I to ich trzeba będzie otoczyć medyczną opieką. Apeluję do polskich rodziców o zachowanie absolutnego spokoju w tym zakresie – nie obawiajcie się o swoje dzieci. Jeśli są zaszczepione, są bezpieczne.

PAP: Gdzie pomieścimy tych wszystkich nowych uczniów z Ukrainy? Wspominał pan, że jeśli będzie taka potrzeba, to na potrzeby oświatowe przeznaczy się różne budynki, także te należące do Spółek Skarbu Państwa. Czy macie już wypracowane standardy, jakie parametry, które muszą spełniać te pomieszczenia, żeby móc tam wpuścić uchodźcze dzieci?

P.C.: Jeszcze raz zwrócę uwagę na fakt, że przez ostatnie 15 lat z naszego systemu oświatowego ubyło niestety 1,5 mln dzieci, a budynki pozostały – przecież nikt ich nie burzył. Jest więc szereg obiektów, które służyły jako szkoły, a dziś służą tylko w jakiejś części – jednej trzeciej, jednej czwartej czy jednej drugiej, a w pozostałych częściach stoją puste. I właśnie one mogą być swobodnie wykorzystane na rzecz kształcenia dzieci ukraińskich w oddziałach przygotowawczych. Postulujemy, żeby tworzyć te oddziały po to, aby w jak najmniejszym stopniu ingerować w polski system oświaty i postępy edukacyjne polskich dzieci. A jednocześnie, aby objąć opieką edukacyjną, w najlepszy sposób, w jaki się tylko da, dzieci z Ukrainy, które po polsku nie mówią ani nie rozumieją. Dzięki oddziałom przygotowawczym w niewykorzystywanych na co dzień obiektach damy możliwość wejścia uczniom z Ukrainy do polskiego systemu oświatowego.

Ale faktycznie, są także inne obiekty, które można zagospodarować na ten cel, choćby np. Ośrodek Rozwoju Edukacji w Sulejówku, który podlega resortowi edukacji i nauki – przyjęliśmy już tam 60 uchodźców, z których większość to dzieci w wieku szkolnym. Stworzymy tam, w ramach szkoły w Sulejówku, dwa oddziały przygotowawcze, ale zamiast w budynku tej szkoły, będą się one mieściły w lokalizacji należącej do ORE. Jest z tego taka podwójna korzyść, że tryb nauczania polskich dzieci będzie się nadal odbywał bez zakłóceń, natomiast mali obywatele Ukrainy w spokoju, we własnym, rówieśniczym gronie, będą się mogli uczyć języka polskiego, szykować – jeśli będzie taka potrzeba w przyszłości – do w miarę bezstresowego wejścia w nasz system edukacyjny.

Natomiast jeśli chodzi o zasoby lokalowe spółek skarbu państwa, to przygotowały już one listę obiektów w całej Polsce, o których informacja będzie sukcesywnie przekazywana kuratorom. Kuratorzy z kolei przekażą informację dyrektorom szkół. Większość z tych lokalizacji nadaje się natychmiast do zaadaptowania na potrzeby szkolne – jak np. ośrodki szkoleniowe. Inne wymagają remontów, przeorganizowania przestrzeni, ale wszystkie są przekazywane bezpłatnie. Przykładem może być obiekt Alior Banku w centrum Warszawy – kilka tysięcy metrów kwadratowych powierzchni biurowej, którą można w łatwy sposób przeznaczyć na potrzeby oddziałów przygotowawczych prowadzonych przesz stołeczne szkoły dla dzieci z Ukrainy.

PAP: Proszę powiedzieć, czy w związku z tą nadzwyczajną sytuacją, w jakiej się znaleźliśmy, wysiłkiem i nakładami, jakie trzeba ponieść w związku z napływem ukraińskich dzieci w wieku szkolnym oraz studentów, trzeba będzie przesunąć w czasie jakieś projekty MEiN – np. Narodowy Program Kopernikański?

P.C.: Program kopernikański idzie swoim trybem, pan prezydent zrealizował swoje prawo inicjatywy ustawodawczej i podpisał uroczyście projekt dotyczący Akademii Kopernikańskiej, kierując go do Sejmu przed półtora tygodniem. Jak wiem, posłowie już go otrzymali i będą go procedować w normalnym trybie. Generalnie nie przewidujemy żadnej zmiany planów. Ale zakładam też, iż środki przewidziane na ten cel, być może będą musiały w trybie pilnym zostać przeznaczone na inne bieżące potrzeby. Jednak dziś nie widzę takiego zagrożenia, abyśmy musieli opóźniać radykalnie nasze plany, a tym bardziej zmieniać je całkowicie.

 

PAP

Wiadomości

SN i immunitet Schaba

Sąd Najwyższy blokuje wniosek przejętej Prokuratury Krajowej ws. sędziego Piotra Schaba

Zgoda na zabezpieczenie majątku Ziobry. Trzecie podejście prokuratury

PiS: sądy ustawiane pod władzę. Jest zawiadomienie do prokuratury

Burza wokół reklamy z Karolakiem. Prokuratura podjęła decyzję!

FIVB ogłosiła gospodarzy siatkarskiej Ligi Narodów. Jeden z etapów w Gliwicach

Niemcom śni się pełnia władzy w UE. Weber chce być "prezydentem Europy"

Sukces sądu, choć ze złamaniem zapisów Konstytucji...

HOTEL MOŚCICKI I TAJEMNICZA SWIETŁANA. Niebezpieczne związki na szczytach władzy

35. rocznica przywrócenia Ordynariatu Polowego w Polsce. Papież mówi o służbie i wierności

„To jest ogień nękający”. Tomasz Sakiewicz o presji władzy na Republikę i procesie ks. Olszewskiego

PILNE: Senat przyjął nowelizację ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa

Program SAFE? Rachoń: gospodarcze i finansowe uzależnienie od Niemiec

"Śliniący się imbecyl". Elon Musk sprowadził Radosława Sikorskiego do parteru SONDA

Skandal w Szczecinie. Bąkiewicz ujawnia kulisy zastraszania ws. wynajęcia sali dla członków ROG

Policja prześladuje rodziców dziennikarza Republiki. Przyjechali z wezwaniem

Najnowsze

SN i immunitet Schaba

Sąd Najwyższy blokuje wniosek przejętej Prokuratury Krajowej ws. sędziego Piotra Schaba

FIVB ogłosiła gospodarzy siatkarskiej Ligi Narodów. Jeden z etapów w Gliwicach

Niemcom śni się pełnia władzy w UE. Weber chce być "prezydentem Europy"

Sukces sądu, choć ze złamaniem zapisów Konstytucji...

HOTEL MOŚCICKI I TAJEMNICZA SWIETŁANA. Niebezpieczne związki na szczytach władzy

Zgoda na zabezpieczenie majątku Ziobry. Trzecie podejście prokuratury

PiS zawiadamia prokuraturę w sprawie sądów

PiS: sądy ustawiane pod władzę. Jest zawiadomienie do prokuratury

Burza wokół reklamy z Karolakiem. Prokuratura podjęła decyzję!