Nowacka i Lubnauer nie są skazane na kotlety z fasoli. Na ich talerze codziennie może trafiać mięso
Zasady oparte na założeniach diety planetarnej wprowadzono w polskich szkołach i przedszkolach od 1 września 2026 roku. Od tego czasu dzieci powinny spożywać więcej żywności roślinnej i ryb. Spożywają teoretycznie, bo mnóstwo zawartości z talerzy wędruje do szkolnych koszy na śmieci. Co w tym samym czasie dzieje się w stołówce MEN? Sprawdził Patryk Jaki, europoseł Prawa i Sprawiedliwości.
Założenia diety planetarnej
Co dokładnie zmieniło się w szkolnych stołówkach? Nowy model żywienia odszedł od tradycyjnych, codziennych obiadów opartych wyłącznie na mięsie, na rzecz produktów pochodzenia roślinnego. Tygodniowy plan posiłków w szkołach i przedszkolach musi teraz spełniać surowe kryteria. Oznacza to, że minimum 1 obiad musi być w pełni roślinny:, raz w tygodniu serwowane jest danie oparte na nasionach roślin strączkowych (np. soczewica, ciecierzyca, fasola, soja), całkowicie pozbawione produktów odzwierzęcych. Dieta ogranicza mięso – takie danie może trafić na talerze maksymalnie 2 razy w tygodniu (w te dni kuchnia musi też zapewnić alternatywę roślinną). Jest też dzień rybny - co najmniej 1 raz w tygodniu w menu musi znaleźć się ryba (również z opcją roślinną obok). I na koniec dzień elastyczny, w który serwuje się obiad mączny mączny, rybny lub roślinny. Dodatkowo w diecie mają występować zupy na wywarach warzywnych, mniej smażenia potraw na oleju. Do napojów podawana jest woda.
Zawartość talerzy ląduje w szkolnych koszach, inaczej w MEN
Niestety wiele wskazuje na to, że pomysł polskiego resortu zdrowia oraz Katarzyny Lubnauer i Barbary Nowackiej z Ministerstwa Edukacji Narodowej, będzie można wrzucić do kosza. W przenośni i dosłownie. Dosłownie, bo to już się dzieje. Jedna z internautek zamieściła na platformie X film, który udowadnia jak bardzo dzieci „pokochały” nowy pomysł osób, które o gustach najmłodszych nie mają pojęcia.
Jaki odwiedza ministerialną stołówkę i... nie narzeka
Różnicę między jedzeniem dla uczniów, a daniami dla urzędników MEN pokazał na nagranym filmie Patryk Jaki z Prawa i Sprawiedliwości. Będąc w stołówce resortu zamówił… karkówkę. Tu o fasoli i o algach nie słychać.
Nasz rząd w ramach diety planetarnej wymusił na dzieciach, że mogą jeść mięso tylko dwa razy w tygodniu. A ja poszedłem do samego Ministerstwa Edukacji i sprawdziłem i jak się okazuje, w swojej diecie mają mięso codziennie. Właśnie was pozdrawiam, bardzo dobre. Co to jest? Kotlet ze strączków? Nie, karkówka – powiedział Jaki pokazując jednocześnie talerz z mięsnym obiadem.
Źródło: Republika, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Sopiński złożył wniosek o ściganie Cudaka. "Stał się narzędziem w rękach swoich mocodawców"
Nowacka i Lubnauer nie są skazane na kotlety z fasoli. Na ich talerze codziennie może trafiać mięso
Prezydent wyraził zgodę na odwołanie komendanta SOP. W tle sprawa kradzieży auta rodziny Tuska