Sikorski zapewnił, że wszyscy polscy uczestnicy gali są bezpieczni
Podczas gali Korespondentów Białego Domu w hotelu Hilton, gdzie doszło do próby zamachu na Donald Trump, obecna była również polska delegacja. Radosław Sikorski poinformował w mediach społecznościowych, że żaden z Polaków nie odniósł obrażeń.
W sobotni wieczór prezydent USA został ewakuowany przez Secret Service z kolacji z udziałem korespondentów, gdy podczas wydarzenia padły strzały. Według doniesień medialnych napastnik otworzył ogień w lobby hotelu, po czym został zatrzymany przez służby.
Krótko po rozpoczęciu uroczystości uczestnicy usłyszeli głośne odgłosy przypominające wystrzały. Trump, który znajdował się wtedy na scenie, został natychmiast wyprowadzony przez ochronę, a goście sali próbowali się ukryć, m.in. chowając się pod stołami. Wśród obecnych znajdowała się także grupa przedstawicieli z Polski.
Po zdarzeniu głos zabrał Sikorski, który zapewnił, że wszyscy polscy uczestnicy wydarzenia są bezpieczni i nie ucierpieli w incydencie.
Minister Bogdan Klich, nasi dyplomaci oraz polscy dziennikarze, którzy brali udział w gali Korespondentów Białego Domu w hotelu Hilton, gdzie miała miejsce strzelanina, wszyscy cali i zdrowi - napisał Sikorski.
Źródło: Republika, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X