Sasin odpowiada na zarzuty ws. paraliżu zespołów programowych PiS: „Mamy świetne, obszerne materiały programowe”
W PiS trwa wewnętrzny spór o przyszłość ugrupowania i stowarzyszenia Rozwój Plus byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Dziennikarz Wirtualnej Polski Michał Wróblewski ocenił, że w związku z konfliktami frakcyjnymi zespoły programowe partii są dziś „martwe”. Na te słowa odpowiedział natychmiast były wicepremier Jacek Sasin, zapewniając, że prace trwają, a ich efekty zostaną przedstawione dopiero podczas przygotowań do kampanii wyborczej.
Czy konflikt wewnętrzny paraliżuje PiS? Sasin odpowiada
Jesienią 2025 roku prezes PiS Jarosław Kaczyński powołał 18 zespołów programowych odpowiedzialnych za przygotowanie propozycji programowych partii na kolejne wybory. W ich skład weszli politycy reprezentujący różne środowiska Prawa i Sprawiedliwości.
W niedzielę dziennikarz Wirtualnej Polski Michał Wróblewski napisał w mediach społecznościowych, że zapowiadane przed kilkoma miesiącami intensywne prace merytoryczne nie przyniosły dotąd widocznych efektów z powodu narastającego konfliktu między frakcjami ugrupowania:
— Miała być praca, pokora i brak umiaru w sypaniu pomysłami. Nowa jakość na tle innych. Mamy lipiec 2026 r. Zespoły są martwe — ocenił.
Na wpis zareagował były wicepremier i były minister aktywów państwowych Jacek Sasin, który jest członkiem zespołu ds. gospodarki. Polityk zapewnił, że prace są prowadzone, a ich rezultaty zostaną przedstawione przed wyborami:
— Mamy świetne, obszerne materiały programowe – piszę to jako członek zespołu ds. programu partii. Panie Rzeczniku Rozwoju+, efekty prac zespołów programowych oraz konferencji Alternatywa 2.0 będą prezentowane w prekampanii i kampanii, a nie w lipcu 2026 r. Informatorzy pana redaktora po prostu w tym zespole nie uczestniczą i nie mają pojęcia, nad czym pracujemy. Kolejna pana teza, jak większość poprzednich, jest nieprawdziwa. Może czas zmienić informatora, bo kolejne pana „newsy” po prostu się nie sprawdzają i coraz bardziej pana kompromitują — napisał Sasin.
Powołanie zespołów programowych jesienią ubiegłego roku było elementem przygotowań PiS do opracowania nowego programu ugrupowania przed kolejnymi wyborami. Już wówczas temat wzbudzał zainteresowanie mediów, m.in. z powodu składu zespołów oraz nieobecności Mateusza Morawieckiego wśród ich członków, co wywołało dyskusję o wewnętrznych relacjach w partii. Teraz konflikt przybrał znacznie ostrzejszą formę i dotyczy już nie konkretnych polityków, ale jedności całej prawicy.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Przerażające szczegóły ekshumacji na Wołyniu
„REPRESJE JAK NA BIAŁORUSI!” Sakiewicz bez ogródek o tym, co wyprawia władza
Prezes TK żąda wyjaśnień po wejściu policji do siedziby Trybunału. Wysłał pismo do Komendanta Głównego