Samochód wypadł z drogi i wbił się między drzewa. Kierowca zginął na miejscu
Autem podróżowało łącznie pięć osób. Pasażerowie zostali ranni, ale opuścili pojazd o własnych siłach. Strażacy musieli użyć specjalistycznych narzędzi, aby uwolnić ciało kierowcy.
Do zdarzenia doszło w okolicach Miechowa – województwo Lubuskie.
Samochód osobowy, którym podróżowało w sumie pięć osób wypadł z jezdni i uderzył w przydrożne drzewa. Cztery osoby opuściły pojazd o własnych siłach i znajdowały się pod opieką ZRM. Kierowca pozostawał uwięziony w samochodzie bez oznak życia
- przekazują pożarnicy z OSP w Lubniewicach.
Strażacy uwolnili kierowcę za pomocą narzędzi hydraulicznych, niestety lekarz stwierdził zgon. Na miejscu pracowały policja, zastępy straży pożarnej, zespoły ratownictwa medycznego oraz pomoc drogowa.
Źródło: facebook/OSP Lubniewice
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Najnowsze
Andruszkiewicz: gdzie jesteście, kiedy Niemcy plują polskim milionom ofiar wojny w twarz?
Kałużny ostro w Republice o lenistwie Tuska: "Ten człowiek nie pracuje, tylko jeździ na nartach"
Papież wraca do wiernych. Leon XIV rusza w duszpasterską drogę po Rzymie