Sakiewicz: Jeśli środowisko sędziowskie nie potrafiło się oczyścić to trzeba im w tym pomóc
– Nie ma ochoty brać udziału w puczu, nikogo mordować. Frasyniuk nawoływał, ale ani wojsko, ani policja nie zamierzają się buntować przeciwko rządowi – mówił redaktor naczelny "Gazety Polskiej" i "Gazety Polskiej Codziennie".
Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny "Gazety Polskiej" i "Gazety Polskiej Codziennie" odniósł się na antenie TV Republika, do protestów przeciwko zmianom w sądownictwie.
Redaktor zauważył, odnosząc się do frekwencji protestu, że "naród zdradził opozycję". – Nie ma ochoty brać udziału w puczu, nikogo mordować. Frasyniuk nawoływał, ale ani wojsko, ani policja nie zamierzają się buntować przeciwko rządowi. Na tej demonstracji są środowiska PO, pracownicy Agory. To wszystko wygląda dość żałośnie. Polacy nie chcą bronić skorumpowanych sędziów, chcą zmian – mówił.
– Co oni zrobili przez ostatnie 27 lat? Byli przy władzy, a nadal widać sędziów na telefon, kradnących w sklepach i oni dalej sądzą. Już nikt tego nie chce. PiS chce zbudować standardy, które przetrwają, chce, żeby ludzie je zaakceptowali, a nawet się w nich zakochali. Większość sędziów to sędziowie ciężko pracujący, ale jeśli kilka-kilkanaście procent trafi się ludzi nieuczciwych, jeśli to środowisko nie potrafiło się oczyścić to trzeba im w tym pomóc – zauważył Tomasz Sakiewicz.
Najnowsze
Rtęć, fosfor i brak tlenu w rzece Bóbr. Prokuratura wszczyna śledztwo
UWAGA kierowcy! Ogromny zator drogowy na drogach A6 i S3, wielokilometrowe kolejki
“Afera saloniku VIP. „Tusk wiedział od początku” – ostre słowa polityk PiS