Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
12:28 Niemcy: Trwają poszukiwania domniemanego sprawcy ataku na Paradę Równości w Berlinie
11:47 Polska: Ponad 20 kąpielisk nad Bałtykiem z zakazem kąpieli
11:13 Sondaż dla WP: 58,3 proc. badanych uważa, że koalicja rządząca nie utrzyma władzy po kolejnych wyborach
10:33 Rumunia: Trzeci dron zestrzelony w ciągu trzech ostatnich dni
10:05 Gruzja: Wszczęto dochodzenie w sprawie w sprawie masowych przerw w dostawie prądu
09:40 Chiny: Najsilniejszy w tym roku tajfun uderzył w południe kraju; setki tysięcy ewakuowanych
09:03 Francja: 55 tysięcy osób objęła nowa ewakuacja w rejonie Bordeaux z powodu pożaru
08:46 Tatry: Po poprawie pogody tłumy na szlakach; TOPR apeluje o rozwagę
07:45 Łódzkie: Od poniedziałku utrudnienia na DK60; ruch wahadłowy i zakaz wjazdu dla ciężarówek
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Busko-Zdrój zaprasza na wystawę pt. "Niedokończone Msze Wołyńskie" , w sanktuarium św. brata Alberta w Busku-Zdroju od 12 lipca do końca miesiąca
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej ,,Drzewica" zaprasza na spotkanie z byłym Ministrem Obrony Narodowej Antonim Macierewiczem w dniu 26 lipca (niedziela) o godz. 18.00 w Hotel Restauracja Zamkowa ul. Plac Wolności 32, Drzewica
Wydarzenie Społeczny RPO i Przewodniczący Klubu GP w Warszawie Adam Borowski wzywa do wspólnego okazania wsparcia Fundacji Niezależne Media oraz prezes Joannie Jenerowicz 27 lipca o godz. 14:30 przed Prokuraturą przy Skwerze Tarasa Szewczenki w Warszawie
Wydarzenie Daniel Obajtek ma odpowiadać karnie za wycofanie ze stacji Orlen obrazoburczego wydania tygodnika „NIE”. Przyjdź i wesprzyj europosła i byłego prezesa koncernu. 28 lipca, godz. 10:30, Prokuratura Okręgowa w Warszawie, Chocimska 28
Wydarzenie Kluby „Gazety Polskiej” zapraszają na wyjątkowy koncert fortepianowy wnuków nieżyjącego Klubowicza - braci Kacpra i Dominika Yoder. 30 lipca, godz. 19, Sala Biała Urzędu Miasta przy Placu Kolegiackim. Patronat: Klub „Gazety Polskiej” Poznań
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Piotrków Tryb. zaprasza na porządkowanie mogił uczestników Powstania Warszawskiego. 31 lipca, godz. 18:00 brama przed starym cmentarzem w Piotrkowie Tryb.
Wydarzenie Zapraszamy na I ŻARSKIE ŚPIEWANKI POWSTAŃCZE plac przy kościele Wniebowzięcia NMP w Żarach 1 sierpnia 2026 godz. 20:00 patronat KANCELARII PREZYDENTA RP
Wydarzenie Poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk zapraszają na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem 7 sierpnia o godz. 18:00 na Uniwersytecie Pomorskim przy ul. J. Kozietulskiego 6 w Słupsku
Wydarzenie Klub "GP" Perth zaprasza na WYSTAWY: "Walka i Cierpienie. Obywatele polscy podczas II WŚ" oraz "STRATY WOJENNE POLSKI SPOWODOWANE PRZEZ NIEMCÓW PODCZAS II WŚ". Wystawy otwarte w weekendy do 17.08. Klub Gen. Sikorskiego, 7 Bellevue Road, Bellevue, Perth

Prokuratura Żurka nie odpuszcza. Chce ponownego procesu żołnierza z granicy

Źródło: x.com/MS_GOV_PL

Choć sąd uznał, że Karol S. działał zgodnie z obowiązkami podczas obrony polsko-białoruskiej granicy i uniewinnił go od wszystkich zarzutów, sprawa wciąż nie dobiegła końca. Prokuratura zaskarżyła wyrok i chce ponownego procesu żołnierza, który – jak podkreślał przed sądem – oddał strzały alarmowe, by powstrzymać nielegalne przekroczenie granicy i zaalarmować innych wojskowych.

Prokuratura zaskarżyła wyrok

Pod koniec maja Wojskowy Sąd Garnizonowy w Lublinie uniewinnił Karola S. od zarzutów przekroczenia uprawnień oraz narażenia innych osób na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Orzeczenie nie jest jednak prawomocne.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie postanowiła odwołać się od tego rozstrzygnięcia.

Apelacja została przyjęta i przekazana do rozpoznania do Wojskowego Sądu Okręgowego w Warszawie 

– poinformował rzecznik prokuratury, prok. Piotr Skiba.

Obrona nie kryje zaskoczenia takim krokiem.

Czekamy na termin rozprawy 

– powiedziała mec. Edyta Skwira, dodając, że apelacja jest jedynie polemiką z ustaleniami i oceną sądu.

Sąd nie miał wątpliwości: wykonywał swoje obowiązki

W uzasadnieniu wyroku sędzia Radosław Hunek jednoznacznie wskazał, że Karol S. nie przekroczył swoich uprawnień.

Żołnierz wykonywał swoje zadanie zgodnie z obowiązkami

 – podkreślił.

Sąd przypomniał, że żołnierze skierowani do ochrony granicy mają ustawowy obowiązek jej bronić i mogą stosować środki przymusu bezpośredniego oraz używać broni w sposób adekwatny do zagrożenia.

W ocenie sądu oddane strzały nie były wycelowane ani w migrantów, ani w funkcjonariuszy Straży Granicznej czy innych żołnierzy. Co więcej, formalnie pokrzywdzeni funkcjonariusze i wojskowi zeznali, że nie czuli się zagrożeni i nie domagali się ścigania oskarżonego.

Strzały padły podczas próby sforsowania granicy

Sprawa dotyczy wydarzeń z 25 marca 2024 roku w rejonie Dubicz Cerkiewnych. Według ustaleń śledczych grupa migrantów rozgięła stalową barierę przy użyciu samochodowego lewarka i przedostała się na polską stronę. Migranci mieli przy sobie drabiny, które zamierzali wykorzystać do pokonania kolejnej przeszkody w postaci concertiny.

Prokuratura twierdzi, że Karol S. oddał wówczas 12 strzałów z broni służbowej. Z opinii biegłego wynika, że pociski miały energię mogącą spowodować ciężkie obrażenia lub śmierć człowieka.

Jednocześnie z ustaleń śledztwa wynika, że w trakcie całego zajścia migranci rzucali w stronę polskich funkcjonariuszy kamieniami i gałęziami, a ci odpowiadali użyciem gazu łzawiącego.

Żołnierz: to były strzały ostrzegawcze

Karol S. od początku nie przyznawał się do zarzutów. Wyjaśniał, że najpierw wydał komendy:

„Wojsko Polskie, stój”,

a następnie:

„Wojsko Polskie, stój, bo strzelam”.

Dopiero później oddał strzały, które – jak podkreślał – miały charakter alarmowy i ostrzegawczy. Zapewniał, że celował pod niewielkim kątem w powietrze, aby zaalarmować sąsiednie posterunki, a nie zagrozić komukolwiek.

Teraz o dalszych losach sprawy zdecyduje Wojskowy Sąd Okręgowy w Warszawie, który rozpozna apelację wniesioną przez prokuraturę.

Źródło: Republika, PAP

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X