Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
14:03 BiH: Pięcioro alpinistów zginęło podczas próby zdobycia najwyższego szczytu Rosji
13:41 Chiny: Dziesięć osób zginęło w powodzi błyskawicznej w północno-zachodniej części kraju
13:30 Zachodniopomorskie: Kilkukilometrowe zatory na drogach A6 i S3 w kierunku Berlina i Szczecina
13:16 Polska: IMGW ostrzega przed burzami w ośmiu województwach; na południowym zachodzie i w centrum upalnie
13:07 IMGW: Najbliższa noc z burzami na północnym zachodzie kraju; w poniedziałek deszczowo na wschodzie
12:40 USA: Liczba zachorowań na odrę wzrosła do najwyższego poziomu od trzech dekad
12:28 Niemcy: Trwają poszukiwania domniemanego sprawcy ataku na Paradę Równości w Berlinie
11:47 Polska: Ponad 20 kąpielisk nad Bałtykiem z zakazem kąpieli
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Busko-Zdrój zaprasza na wystawę pt. "Niedokończone Msze Wołyńskie" , w sanktuarium św. brata Alberta w Busku-Zdroju od 12 lipca do końca miesiąca
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej ,,Drzewica" zaprasza na spotkanie z byłym Ministrem Obrony Narodowej Antonim Macierewiczem w dniu 26 lipca (niedziela) o godz. 18.00 w Hotel Restauracja Zamkowa ul. Plac Wolności 32, Drzewica
Wydarzenie Społeczny RPO i Przewodniczący Klubu GP w Warszawie Adam Borowski wzywa do wspólnego okazania wsparcia Fundacji Niezależne Media oraz prezes Joannie Jenerowicz 27 lipca o godz. 14:30 przed Prokuraturą przy Skwerze Tarasa Szewczenki w Warszawie
Wydarzenie Daniel Obajtek ma odpowiadać karnie za wycofanie ze stacji Orlen obrazoburczego wydania tygodnika „NIE”. Przyjdź i wesprzyj europosła i byłego prezesa koncernu. 28 lipca, godz. 10:30, Prokuratura Okręgowa w Warszawie, Chocimska 28
Wydarzenie Kluby „Gazety Polskiej” zapraszają na wyjątkowy koncert fortepianowy wnuków nieżyjącego Klubowicza - braci Kacpra i Dominika Yoder. 30 lipca, godz. 19, Sala Biała Urzędu Miasta przy Placu Kolegiackim. Patronat: Klub „Gazety Polskiej” Poznań
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Piotrków Tryb. zaprasza na porządkowanie mogił uczestników Powstania Warszawskiego. 31 lipca, godz. 18:00 brama przed starym cmentarzem w Piotrkowie Tryb.
Wydarzenie Zapraszamy na I ŻARSKIE ŚPIEWANKI POWSTAŃCZE plac przy kościele Wniebowzięcia NMP w Żarach 1 sierpnia 2026 godz. 20:00 patronat KANCELARII PREZYDENTA RP
Wydarzenie Poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk zapraszają na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem 7 sierpnia o godz. 18:00 na Uniwersytecie Pomorskim przy ul. J. Kozietulskiego 6 w Słupsku
Wydarzenie Klub "GP" Perth zaprasza na WYSTAWY: "Walka i Cierpienie. Obywatele polscy podczas II WŚ" oraz "STRATY WOJENNE POLSKI SPOWODOWANE PRZEZ NIEMCÓW PODCZAS II WŚ". Wystawy otwarte w weekendy do 17.08. Klub Gen. Sikorskiego, 7 Bellevue Road, Bellevue, Perth

SZOKUJĄCE! Kraje starej Unii Europejskiej zarobiły na Polsce 1 bilion zł!

Źródło:

Leszek Sosnowski, Miesięcznik Wpis: Przez ostatnie lata uświadamiano całemu polskiemu narodowi, że Unia Europejska jest dla nas zbawieniem – przede wszystkim ekonomicznym i gospodarczym, ale także światopoglądowym. Chodziło (i chodzi) o stworzenie wrażenia, iż bez Unii nie byłoby w naszym kraju nowych dróg, szkół, szpitali, zakładów pracy, odrestaurowanych zabytków itd.

Fragment rozmowy z Januszem Szewczakiem, posłem i przewodniczącym Sejmowej Podkomisji do spraw instytucji finansowych. Całość ukazała się w aktualnym wydaniu miesięcznika Wpis:

 

Leszek Sosnowski, Miesięcznik Wpis: Przez ostatnie lata uświadamiano całemu polskiemu narodowi, że Unia Europejska jest dla nas zbawieniem – przede wszystkim ekonomicznym i gospodarczym, ale także światopoglądowym. Chodziło (i chodzi) o stworzenie wrażenia, iż bez Unii nie byłoby w naszym kraju nowych dróg, szkół, szpitali, zakładów pracy, odrestaurowanych zabytków itd.

Janusz Szewczak: Unia Europejska przeszła w fazę utopijną, co m.in. dowodzi prof. Krzysztof Szczerski w swojej najnowszej książce, zatytułowanej nomen omen „Utopia Europejska”. Oderwanie się od rzeczywistości osób zarządzających Unią jest coraz bardziej ewidentne. Na dodatek obecnie mamy w jej szeregach do czynienia z rodzajem spisku przeciwko Polsce i Węgrom, spisku, który ma swoją inspirację w Berlinie, a także w kręgach skrajnej lewicy europejskiej.

Powoli okazuje się, że spisek wymierzony jest także przeciwko innym, mniejszym od nas krajom.

Całkiem możliwe, ale na razie te dwa są napiętnowane szczególnie. Spisek ten został zawiązany w Komisji Europejskiej z inicjatywy Niemiec, a Francja czy Holandia w osobie Timmermansa są tylko pomagierami. Atakuje się nas głównie z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że nie dało się polskiego społeczeństwa przerobić na tzw. społeczeństwo otwarte (bardzo zwodnicze określenie) zgodnie z regułami i interesami George’a Sorosa, gdzie królują genderyzm i multi-kulti. Nawet po 2004 r., kiedy to Polska wstąpiła do Unii Europejskiej.

Nie dało się, ale już było blisko. Gdyby nie zwycięstwo PiS przed dwoma laty, mogło być zupełnie inaczej.

Zgadzam się z tym. Niemniej jednak okazało się, że społeczeństwa polskie i węgierskie zbyt mocno są przywiązane do wartości chrześcijańskich, do wolności, idei narodowych, tradycji.

A przede wszystkim pragną suwerenności, a nie poddaństwa.

Właśnie. Drugim powodem zawiązania spisku przeciwko Polsce i Węgrom są pieniądze. Półkolonialny system utrzymywany wobec gospodarek polskiej i węgierskiej, ale także wobec mniejszych krajów Europy Środkowo-Wschodniej, choćby w sektorze bankowym czy sektorze wielkich sieci handlowych, pozwalał na łupienie i rabowanie tych narodów z dochodów podatkowych, budżetowych.

Wyjaśnijmy, na czym polega ten półkolonialny system.

Unia Europejska była dla krajów Europy Środkowo-Wschodniej, w tym Polski, pomyślana tylko jako propagandowa forma pomocy, o czym wspomniałeś, dając trafny przykład tablic przy inwestycjach z udziałem pieniędzy unijnych. W rzeczywistości ta finansowa pompa ssąco-tłocząca miała być skierowana tylko w jedną stronę. Tzn. Niemcy, Francja, Belgia, Holandia i inne kraje Europy Zachodniej miały za bezcen przejmować wartościowe elementy naszego majątku narodowego.

My w zamian mieliśmy radować się świadomością, że dzięki temu jesteśmy w końcu prawdziwymi Europejczykami…

Wielu jest do dziś oszołomionych tą świadomością. W rzeczywistości „wyprzedawczyki” z poprzednich ekip rządzących, pokroju Janusza Lewandowskiego, Jana Krzysztofa Bieleckiego czy Leszka Balcerowicza, pozbywały się najwartościowszego, najbardziej dochodowego majątku narodowego. Wylicza się, że ta wyprzedaż osiągnęła gigantyczny rozmiar ok. biliona złotych. Bo pamiętajmy, że następowało przejmowanie nawet całych monopoli rynkowych, takich jak dostarczanie wody czy energii elektrycznej, sieci handlowych, rynku ubezpieczeń, rynku mediów, niemal wszystkie banki wpadły w zagraniczne ręce. Chodziło i chodzi o zyski dużych koncernów zagranicznych, głównie przecież z krajów tzw. starej Unii. Powiązane to było także z przestępczością polegającą na wyłudzeniach VAT-owskich.

Mówisz – system półkolonialny. Przedstawiciele unijni, jak i przedstawiciele naszej dawnej władzy widzą tę sprawę inaczej. Mówią, że przyjechali do nas bogaci inwestorzy i zainwestowali tu duże pieniądze, zaszczepili tu swoje myśli, technologie i innowacje – w przeciwnym razie nadal tkwilibyśmy w jakimś marazmie gospodarczo-finansowym. Tacy byli dla nas łaskawi, że w ciągu ostatnich 10 czy 11 lat wytransferowali z Polski ok. 540 mld zł w różnych walutach. Rocznie bowiem wypływa z Polski ok. 50 mld zł.

To są legalne zyski, a więc odprowadzanie dywidend, opłaty za doradztwo prawne, consulting, rebranding itd.

Powiedzmy jednak otwarcie – to są zyski nie z naszych firm, ale z firm obcych, które na naszym terenie tylko działają.

Otóż to: udostępniliśmy im teren, i to nie dziewiczy, ale uzbrojony, zagospodarowany, z infrastrukturą. Udostępniliśmy fachowe kadry, do kształcenia których państwo polskie dopłacało i dopłaca. Przykładów świadczących o tym, jak ta stara Unia zorientowana była tylko na siebie (czytaj: na Niemcy) jest bardzo wiele, a gwarantowali im to bezwolni przedstawiciele eurokratów, a więc członkowie rządu Platformy i PSL-u. Weźmy choćby niezwykle drogie autostrady wybudowane za kwotę ok. 100 mld zł; 30 proc. tych pieniędzy rozkradziono i zmarnotrawiono, a 30 proc. wróciło do starych, bogatych krajów strefy euro, bo one były głównymi inwestorami. Roboty wykonywały polskie podmioty, te jednak w większości pobankrutowały, bo nikt im nie płacił za wykonawstwo i materiały, gwarancji państwowych nie było. Koniecznie trzeba zwrócić też uwagę, że autostrady te oraz drogi szybkiego ruchu budowane były głównie na północy i zachodzie kraju, w strefie zainteresowań niemieckich. Nie szły ani na wschód, ani na południowy wschód – na Podlasie czy Lubelszczyznę, a Podkarpacie zostało praktycznie odcięte od europejskich połączeń. Dopiero teraz to się zmienia. Wielka nadzieja we wschodniej autostradzie międzynarodowej Via Carpatia – to są jednak dopiero plany.

Czyli do podanych wcześniej 540 mld wytransferowanych z Polski trzeba by doliczyć drugie tyle?

Owszem, należałoby doliczyć kolejne 500–600 mld z transferów nielegalnych. Pochodzą one nie tylko ze wspomnianych oszustw z karuzel VAT-owskich, wyliczonych na ok. 200–250 mld przez jedną z sieci audytorskich, oczywiście zagranicznych, działających w Polsce. Myślę, że gdyby to liczyła polska firma, wyszłoby więcej. Banki musiały wiedzieć o tych wyłudzeniach na wielką skalę, bo skoro na konto jakiegoś podmiotu wpływało 50 czy 100 mln z urzędu skarbowego, z tytułu zwrotu VAT-u, a 15 minut później ten podmiot przelewał całą tę kwotę na jakieś konto na Kajmanach czy w Panamie, to należało podejrzewać, że tak gigantyczne pieniądze muszą dotyczyć podobnie gigantycznej transakcji finansowej.

Czy banki są zobligowane informować o takich sytuacjach urząd skarbowy?

Tak, oczywiście. Do karuzel VAT-owskich należałoby doliczyć kolejne 200–250 mld z tytułu niepłacenia podatku CIT, czyli podatku od przedsiębiorstw. Do tej pory 60 proc. firm działających w Polsce CIT-u nie płaciło.

Jakim cudem nie płacili? Gdybym ja, jako Biały Kruk, choć raz nie zapłacił…

Nie jesteś wielkim koncernem zagranicznym, bankiem czy potężną firmą ubezpieczeniową, więc nie możesz sobie na to pozwolić. Nasze rodzime firmy ścigane były przez urzędy skarbowe bezlitośnie i obchodzono się z nimi bez żadnych skrupułów. Zagraniczne giganty natomiast unikały płacenia podatków dzięki tzw. optymalizacji podatkowej, czyli metodom prawnym umożliwiającym obejście płacenia podatków, ale też przez zwyczajne manipulacje czy tzw. kreatywną księgowość.

 Jest to fragment rozmowy. Całość ukazała się w aktualnym wydaniu Miesięcznika Wpis

Usunięto obraz.

swiato-podglad.pl