SZOK! Skazany za pedofilię pracował blisko dzieci mimo wyroku. Szokujące ustalenia z Lubania
Jak opisuje portal eluban.pl, 59-letni mężczyzna skazany prawomocnie za przestępstwa seksualne wobec małoletniej aż do końca pozostawał pracownikiem Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Lubaniu. Według ustaleń lokalnego portalu wykonywał obowiązki w miejscu, z którego korzystają dzieci i młodzież, mimo że po prawomocnym wyroku sąd miał poinformować o sprawie władze miasta.
Był poszukiwany - pracował w MOSiR
Z ustaleń eluban.pl wynika, że Tadeusz K. został zatrzymany 30 stycznia 2026 roku na terenie swojego miejsca pracy przez policjantów z Bolesławca. Funkcjonariusze mieli działać na polecenie sądu, a 59-latek był poszukiwany do odbycia kary 2 lat i 8 miesięcy pozbawienia wolności.
Portal podaje, że sprawa dotyczy czynów z okresu od czerwca 2021 roku do maja 2022 roku. Według tych ustaleń pokrzywdzoną była 14-letnia dziewczynka. Jak opisuje portal, pierwszy wyrok w tej sprawie zapadł 3 grudnia 2024 roku.
Okazuje się, że w pierwszej instancji mężczyzna został skazany za czyn z art. 200 § 1 k.k. w związku z art. 12 § 1 k.k., dotyczący obcowania płciowego z małoletnią, innych czynności seksualnych wobec niej oraz doprowadzenia małoletniej do wykonywania innych czynności seksualnych.
Portal przypomniał również, że skazany złożył apelację, co wydłużyło postępowanie. Prawomocne rozstrzygnięcie miało zapaść 2 października 2025 roku.
Serwis przytacza ponadto fragment orzeczenia, z którego wynika, że „W wyroku skazującym orzeczony został między innymi zakaz zajmowania wszelkich lub określonych stanowisk, wykonywania wszelkich lub określonych zawodów albo działalności związanych z wychowaniem, edukacją, leczeniem małoletnich lub opieką nad nimi na okres siedmiu lat”.
Co ciekawe - mężczyzna przez cały czas pozostawał zatrudniony w lubańskim MOSiR, gdzie pracował już wcześniej, jeszcze przed popełnieniem przestępstwa. Jak opisuje eluban.pl, wcześniej miał być również związany zawodowo z lokalnymi placówkami oświatowymi. Portal zaznacza przy tym, że w toku postępowania wobec mężczyzny zastosowano środek zapobiegawczy polegający na zakazie zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzoną, a taki zakaz został następnie utrzymany także w wyroku.
Jak relacjonuje eluban.pl, jako pracownik techniczny mężczyzna miał dostęp do infrastruktury sportowej, z której codziennie korzystają dzieci i młodzież. Według portalu obejmowało to hale sportowe, boiska i basen, a także miejsca szczególnie wrażliwe, takie jak szatnie czy toalety.
Portal powołuje się również na informacje uzyskane od Prezes Sądu Rejonowego w Bolesławcu, SSR Joanny Moroz-Koryckiej. Zacytowana przez eluban.pl odpowiedź ma wskazywać, że po uprawomocnieniu wyroku sąd wykonał wymagane czynności. „Sąd Rejonowy w Bolesławcu niezwłocznie po uprawomocnieniu się wyroku podjął stosowne czynności wykonawcze” – brzmi cytat przytoczony przez portal.
Jak podaje eluban.pl, sąd miał też przekazać informację o prawomocnym wyroku do władz miasta. Portal cytuje w tym kontekście odpowiedź: „O treści prawomocnego orzeczenia powiadomiono Burmistrza Miasta Lubań jako organ nadzorczy nad jednostką zatrudniającą skazanego”.
Według ustaleń eluban.pl, mimo tej informacji nie doszło do odsunięcia mężczyzny od pracy na obiektach sportowych. Portal wskazuje, że 59-latek wykonywał obowiązki aż do dnia zatrzymania i przewiezienia do zakładu karnego, czyli do 30 stycznia 2026 roku.
Co na to burmistrz?
eluban.pl informuje także, że zwrócił się do burmistrza Lubania Grzegorza Wieczorka z pytaniem, dlaczego urząd utrzymywał stosunek pracy ze skazanym mimo wiedzy o prawomocnym wyroku. Burmistrz miał odpowiedzieć jedynie: „W poniedziałek rozpoznam sprawę i odezwę się. Pozdrawiam”.
W materiale opublikowanym przez eluban.pl pojawia się również kwestia Rejestru Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym z dostępem ograniczonym. Portal podaje, że choć nazwisko skazanego nie figuruje w jawnym wykazie, to według odpowiedzi sądu znajduje się on w rejestrze o ograniczonym dostępie. Jak zaznacza eluban.pl, instytucje takie jak burmistrz czy MOSiR mają ustawowy obowiązek weryfikowania pracowników przed dopuszczeniem ich do pracy z dziećmi.
Sprawa wywołuje pytania o to, dlaczego mimo prawomocnego wyroku i przekazania informacji przez sąd nie podjęto wcześniej działań wobec pracownika. Jak wynika z ustaleń eluban.pl, odpowiedzi w tej sprawie oczekują zarówno rodzice dzieci korzystających z obiektów sportowych w Lubaniu, jak i mieszkańcy miasta.
Źródło: Republika, eluban.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X