Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Rezerwy złota Narodowego Banku Polskiego wzrosły do 648 ton. Jesteśmy w TOP 10 największych posiadaczy złota na świecie. Naszym celem pozostaje 700 ton.
WAŻNE! Codziennie o godz. 17:30 Akademia Wymiaru Sprawiedliwości w miasteczku przed Trybunałem Konstytucyjnym. W środę, 23 września, spotkanie pod hasłem: „Po co nam TK?”. Głos zabiorą: dr Adam Jaworski i sędzia Piotr Schab. Prowadzenie: red. Adrian Stankowski
WAŻNE! Stowarzyszenie „Prawnicy dla Polski” i Republika przygotowały „Poradnik dla funkcjonariuszy policji”. Czytamy w nim m.in. że policjant może w określonych okolicznościach odmówić wykonania rozkazu. Więcej na tvrepublika.pl
22:25 Prezydent na forum ONZ: Polska będzie zawsze po stronie prawa, odpowiedzialności, człowieka i wolności
22:10 Prezydent na forum ONZ: niezmiennie postrzegamy Sojusz Północnoatlantycki jako gwaranta europejskiego bezpieczeństwa
21:55 Prezydent na forum ONZ: Rosja wykazuje się tą samą imperialną pychą, która w przeszłości prowadziła do niewyobrażalnych cierpień
21:30 ONZ: Zełenski zaapelował do przywódców świata o dalsze ograniczanie dochodów Rosji
20:30 Przydacz: należy zaostrzyć kurs wobec Rosji, ale w sposób „nieściągający ryzyka" na Polskę
19:30 Prezydent o działaczach KOR: uznali, że odpowiedzialność za drugiego człowieka jest odpowiedzialnością za Polskę
18:00 Minister obrony Litwy: amerykańscy żołnierze przybędą na Litwę pod koniec października
17:00 Rubio: Rosja i Ukraina wyraziły zainteresowanie ograniczonym zawieszeniem broni
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Łazy zaprasza na spotkanie z dr. Oskarem Kidą 25 września, godz. 16:00 Sala przy kościele Św. Michała Archanioła, ul. Kościuszki 96, Łazy
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Szczecin zaprasza na spotkanie z posłami, Dariuszem Mateckim i Mariuszem Goskiem, 26 września godz. 17:00, Aula Collegium Salezjanum, ul. Św. Jana Bosko 1, Szczecin
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdynia zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, 26 września, godz. 16:00, Cech Rzemiosła i Przedsiębiorczości, ul. 10 Lutego 33, Gdynia
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej Toronto-GTA (Kanada) zaprasza na spotkanie (łączenie Online) z Adamem Borowskim oraz Pawłem Piekarczykiem, 27 września (niedziela), g. 2 PM. Polskie Centrum Kultury im. Jana Pawła II, Mississauga, Kanada
Wydarzenie Klub "GP" Częstochowa zaprasza na spotkanie z prawnikami stowarzyszenia Veritas et Ius - Piotrem Schabem, Kamilą Borszowską-Moszowską, dr. Michałem Skwarzyńskim i dr. Oskarem Kidą 27.09 godz. 16:00, Aula Tygodnika „Niedziela" ul. 3 Maja 12, Częstochowa
Wydarzenie Klubu „Gazety Polskiej” Rawa Mazowiecka II zaprasza na spotkanie z Katarzyną Helik z łódzkiego IPN pt. „Życie, działalność i kult św. Maksymiliana Marii Kolbego”. 27 września, godz. 11:00 CSiD, plac Piłsudskiego 9, Rawa Mazowiecka
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Zielonej Górze i Stowarzyszenie Pamięć Polskich Kresów zapraszają na XVIII Uroczystości Kresowe. Początek g. 9:30 (msza święta); 10:40 (uroczystości patriotyczne), 27 września (niedziela), ul. Kościelna, Zielona Góra - Łężyca
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bojanowo zaprasza na spotkanie z posłem Janem Dziedziczakiem. 27 września, godz. 12:15 Sala nad remizą OSP ul. Szkolna 2, Bojanowo
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy 29 września, godz. 18:00 Bistro Ostoja, os. Zielony Romanów, ul. Romanowska 55N, Łódź
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Busko-Zdrój zaprasza do obejrzenia wystawy IPN pt. Gospodarka III Rzeszy, dostępna do 30 września, ul. 1 maja przed Pensjonatem Sanato, Busko-Zdrój
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", w każdy czwartek w godz. 17-18 przy Bramie Wyżynnej w Gdańsku
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kraków zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", od poniedziałku do piątku w godz. 12:00-18:00 Księgarnia ZBROJA, plac Wszystkich Świętych 9, Kraków
WYDARZENIE Klub „Gazety Polskiej" w Rypinie zaprasza na wystawę „Niedokończone Msze Wołyńskie", dostępną do 30 września, oraz do obejrzenia największych witraży w Europie w parafii pw. św. Stanisława Kostki, ul. A. Podlesia 6, Rypin
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Los Angeles II zaprasza na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, Prezesem TV Republika, 6 października, godz. 19:00 (7 PM) 3424 Adams Boulevard (sala parafialna) Los Angeles, CA 90018
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zduńska Wola zbiera podpisy pod projektem ustawy "Stop banderyzmowi" w piątek 25 września w godz. 8.00-11.00 przy targowisku miejskim, ul. Adama Mickiewicza, wejście od strony parkingu samochodowego
Wydarzenie XI Przystanek Niepodległość w dniach 25-27 września w Lewinie Kłodzkim – szczegóły: przystanekniepodleglosc.pl
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Szczecinie zaprasza na spotkanie z posłami Dariuszem Mateckim i Mariuszem Goskiem, w dn 26 września, godz. 17.00 ul. Św. Jana Bosko 1, Szczecin, Aula Collegium Salezjanum
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do udziału w pielgrzymce do Lourdes w dniach 28.09-07.10.2026 połączoną ze zwiedzaniem Mediolanu, Verony, Nicei, rejsem po jeziorze Garda- ilość miejsc ograniczona. Szczegóły i warunki udziału na stronie wielkiwyjazd.pl
Wydarzenie Ruch Obrony Granic zaprasza na manifestację sprzeciwu wobec planowanego składowiska odpadów w kopalni soli w Kłodawie! 2 października godz. 12.00, parking przed wejściem do kopalni (na przeciwko sklepu firmowego)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów i poseł Wojciech Zubowski zapraszają do złożenia podpisu pod projektem ustawy STOP BANDERYZMOWI, w każdy poniedziałek i środę w godz. 9-13, czwartek godz. 11-15 w biurze przy ul. Poczdamskiej 1 w Głogowie

Ruszył proces policjanta oskarżonego o nieumyślne spowodowanie śmierci 21-latka

Źródło: Twitter@PAPinformacje

Policjant Sławomir L., oskarżony o nieumyślne spowodowanie śmierci 21-latka w Koninie, nie przyznał się do winy. "Jest mi strasznie przykro" – oświadczył oskarżony w sądzie.

W czwartek przed Sądem Okręgowym w Kaliszu ruszył proces policjanta z Konina oskarżonego o nieumyślne spowodowanie śmierci podczas interwencji 21-letniego Adama Czerniejewskiego.

Sprawa dotyczy wydarzeń z 14 listopada 2019 r., kiedy przed południem na jednym z konińskich osiedli patrol policji próbował wylegitymować 21-latka i dwóch 15-latków. Najstarszy, Adam Czerniejewski, zaczął uciekać i - według informacji śledczych - nie reagował na wezwania do zatrzymania. Dlatego, goniący go funkcjonariusz Sławomir L. użył broni. 21-latek zmarł na miejscu zdarzenia, pomimo udzielonej mu pomocy medycznej.

Przeprowadzona sekcja zwłok wykazała na ciele mężczyzny ranę postrzałową na wysokości serca. Pocisk przebił klatkę piersiową mężczyzny na wylot, z kierunku od tyłu ku przodowi, rozrywając serce i płuca. Obrażenia doprowadziły do masywnego krwawienia i gwałtownego zgonu z powodu wstrząsu krwotocznego.

Prokuratura Regionalna w Łodzi wszczęła śledztwo ws. nieumyślnego przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza i nieumyślnego spowodowania śmierci. Ostatecznie podejrzany usłyszał jeden zarzut popełnienia przestępstwa nieumyślnego spowodowania śmierci 21-latka, za co grozi do pięciu lat więzienia. Ustalenia śledztwa doprowadziły do wniosku, że oskarżony w sposób niewłaściwy i niezgodnie z ogólnymi zasadami postępowania z bronią palną posługiwał się nią podczas interwencji.

Według śledczych, policjant prowadził pościg z niezabezpieczoną bronią, trzymając palec prawej dłoni w pobliżu języka spustowego. Podczas próby zatrzymania uciekającego użył do tego ręki, w której trzymał przeładowany pistolet, kierując broń w stronę 21-latka, na skutek czego doszło do wystrzału.

Sławomir L. od początku nie przyznawał się do zarzutu, odmówił składania wyjaśnień. Złożył jedno oświadczenie, w którym poinformował prokuraturę, że strzał padł z przodu.

Na rozprawie stawił się ojciec 21-latka Artur Czerniejewski. Tuż przed jej rozpoczęciem przyznał w rozmowie z PAP, że jest zdenerwowany, ale cieszy się, że doszło do procesu. "Chcę, żeby policjant odpowiedział za to, co zrobił. Mam nadzieję, że sąd wymierzy mu karę taką, na jaką zasługuje - minimum 25 lat, ja chciałbym dożywocie. Ten człowiek nie powinien już wychodzić na ulicę, bo zagraża ludziom. Odebrał życie mojemu dziecku, niewinnemu młodemu człowiekowi, który miał plany, chciał się żenić" - powiedział.

Oskarżony Sławomir L. nie przyznał się do zarzutu nieumyślnego spowodowania śmierci. Na rozprawie odmówił składania wyjaśnień i odpowiadania na pytania oskarżycieli, w zamian wygłosił oświadczenie.

"Ten człowiek zginął z mojej ręki, nie chciałem tego. Od tamtej pory nie ma dnia, żebym nie widział tego momentu, kiedy on odchodził patrząc mi prosto w oczy. Trzymałem go za twarz, krzyczałem do niego, żeby patrzył na mnie i nie zasypiał. Widzę to codziennie, w czasie normalnych czynności. Gdybym mógł cofnąć czas, to nie podjąłbym tej interwencji. Wszystko zniszczyło nie tylko moje życie, ale moich najbliższych i rodzinę państwa Czerniejewskich. Moja matka do tej pory nie radzi sobie z tym wszystkim, cały czas patrzę na jej ból. Bardzo wiele przykrych sytuacji dotykało wszystkich członków mojej rodziny ze strony wielu osób, a ja żyję ze świadomością, że wszystko jest przeze mnie. Zrozumiałem, że w drugiej rodzinie prawdopodobnie jest tak samo, zrozumiałem, dlaczego p. Czerniejewski tak bardzo mnie nienawidzi" – powiedział policjant.

Następnie zwrócił się bezpośrednio do Artura Czerniejewskiego. "Czekałem na tę chwilę przez 4 lata, to mnie niszczyło, ja nie znałem pańskiego syna, nigdy wcześniej nie miałem z nim żadnych kontaktów ani prywatnych, ani służbowych poza jedną interwencją, która miała miejsce kilka tygodni wcześniej, ale o tym też dowiedziałem się później. (…)Jest mi strasznie przykro, że pana syn nie żyje. Liczę, że wiedząc o tym będzie panu łatwiej" - oświadczył Sławomir L.

Artur Czerniejewski powiedział PAP, że nie wierzy w szczerość wypowiedzi policjanta. "Dla mnie to jest gra pod publikę, żeby dostał jak najniższą karę. On ani nikt z policji do dzisiaj mnie nie przeprosił za to, co się stało i nie złożył kondolencji" – stwierdził.

Zdaniem oskarżyciela posiłkowego adwokata Zbigniewa Krügera "z takiego ludzkiego punktu widzenia na pewno zabrakło słowa przepraszam, powiedział, że jest mu przykro. Padło to, co najmniej, cztery lata za późno" – przyznał mecenas w rozmowie z PAP.

W pierwszym dniu rozprawy przed sądem poza Arturem Czerniejewskim zeznawali: była narzeczona Adama, mieszkanka bloku, która widziała zdarzenie oraz policjant, który pomagał w reanimacji.

Ojciec zeznał, że tego dnia, kiedy zginął jego syn był na rybach. O śmierci dowiedział się od narzeczonej syna. Jego zdaniem syn był nękany przez oskarżonego, który miał często go zatrzymywać. Po tragicznym zdarzeniu - jak powiedział – na profilu społecznościowym odezwało się do niego wiele osób, które wyraziły negatywną opinię na temat metod stosowanych przez policjanta w pracy.

"Moi rozmówcy powiedzieli, że policjant jest agresywny, ponieważ potrafi uderzyć, że został przeniesiony w pracy ze względu na swoje negatywne zachowanie" – powiedział. Dodał, że na temat pracy policjanta negatywnie wypowiedziało się też trzech pracowników policji, którzy zostali zwolnieni. "Są w tej sprawie nagrania, ale prokuratura nie dotarła do tych osób" – oświadczył.

Czerniejewski poinformował sąd, że w dniu śmierci syn przyjechał w okolicę zdarzenia, ponieważ umówił się z kolegą na wymianę części do e-papierosa. Tę okoliczność potwierdziła była narzeczona Adama. Zeznała, że przyjaźniła się z nim od 4 lat, mieszkali razem z jej rodzicami. Oświadczyła, że narzeczony miał jeden nałóg – palił papierosy, a później e-papierosy.

"Adam był dobrym, spokojnym człowiekiem. Miałam do niego zaufanie. Jak był zdenerwowany, to zapalał papierosa albo jechał na grób do swojej mamy i siedział tam długo" - zeznała.

Z bloku, przed którym doszło do zabójstwa, na sprawę przyjechał tylko jeden świadek. 71-letnia kobieta, mieszkanka pierwszego piętra, zeznała, że słyszała wołanie "stój", ale do okna podeszła dopiero wtedy, kiedy usłyszała huk.

"Ktoś leżał na ziemi na lewym boku głową do placu zabaw. Nad nim klęczał policjant, który przewrócił go na plecy i podjął reanimację. Krzyczał do niego +patrz na mnie+. Za jakiś czas przybiegł drugi policjant i przejął reanimację. Ten pierwszy usiadł na skrawku ławki, zakrył twarz i płakał aż trząsł się" – zeznała kobieta.

Policjant, który zeznawał przed sądem, nie pamiętał, by oskarżony wtedy płakał. Zeznał, że Sławomir L. pokazał mu +jakiś foliowy zwitek+, który miał w ręku i powiedział, że zmarły to wyrzucił w krzaki.

Adwokat Zbigniew Krüger zapytał policjanta, dlaczego o zwitku nie powiedział podczas pierwszych zeznań w prokuraturze. "Wyleciało mi to z głowy" - oświadczył funkcjonariusz.

Na koniec pierwszego dnia procesu sąd odtworzył kilkusekundowe nagranie z monitoringu, na którym było widać uciekającego 21-latka i goniącego go policjanta. Oskarżony biegł za zmarłym z bronią w ręku. "Policjant nie powinien był używać broni, ponieważ nie było nawet podstaw do jej wyciągnięcia" – oświadczył adwokat ojca.

Prokurator Wojciech Zimoń z Prokuratury Regionalnej w Łodzi powiedział PAP, że "mamy tylko część nagrania, więc nie mogę wykluczyć, że doszło do jakiejś sytuacji, która by uruchomiła działanie przepisów ustawy o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej, ale tego nie wiem. Stąd nie mogę ocenić tej sytuacji. Ale jest oczywiste, że w tym przypadku podczas podjęcia tej interwencji za uciekającym mężczyzną nie ma podstaw do sięgania po broń tak po prostu" - oświadczył.

Zdaniem prokuratora materiał dowodowy zebrany w tej sprawie nie pozwolił na ustalenie, aby miał miejsce zamiar zabójstwa, albo by się na to oskarżony godził. "Wręcz przeciwnie, po analizie tego materiału dowodowego, doszedłem do wniosku, że on nie chciał tego, w związku z tym kwalifikacja prawna czynu mówi o nieumyślnym spowodowaniu śmierci, a nie o zabójstwie z zamiarem ewentualnym" – powiedział prokurator.

PAP, Twitter