Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Rezerwy złota Narodowego Banku Polskiego wzrosły do 648 ton. Jesteśmy w TOP 10 największych posiadaczy złota na świecie. Naszym celem pozostaje 700 ton.
WAŻNE! Stowarzyszenie „Prawnicy dla Polski” i Republika przygotowały „Poradnik dla funkcjonariuszy policji”. Czytamy w nim m.in. że policjant może w określonych okolicznościach odmówić wykonania rozkazu. Więcej na tvrepublika.pl
17:40 Francja: w Paryżu protestowano przeciw ustawie dotyczącej użycia broni przez policję
17:00 Czarnek: wyjście z UE wbrew interesom Polski, ale będziemy negować unijne absurdy
16:10 Leśkiewicz: nikt nie płacił za wstęp i udział w Polish-American Economic Summit
15:40 USA: Trump zapowiedział przekształcenie projektu łuku triumfalnego w kompleks wojskowy
14:44 Wilno opracowało oficjalny plan ewakuacji ludności na wypadek wojny lub innego poważnego kryzysu, w którym jedna z kluczowych tras prowadzi w kierunku polskiej granicy. Jak okazuje się, że przygraniczne polskie samorządy nie zostały o tym poinformowane
13:54 W trakcie operacji kontrofensywnej „Vivaldi” na północy obwodu donieckiego ukraińskie siły zbrojne wyzwoliły 50 kilometrów kwadratowych, w tym miejscowości Szandryhołowe, Deryłowe i Drobyszewe
13:01 Wolna Polska ma obowiązek pamiętać o tych, którzy nie zgodzili się na niewolę – podkreślił prezydent Karol Nawrocki w liście z okazji 84. rocznicy powstania Narodowych Sił Zbrojnych
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Myślenice zaprasza na spotkanie z Barbarą Nowak byłą kurator oświaty w Małopolsce 21 września, godz. 19:00 Dom Katolicki ul. 3-go Maja 1a, Myślenice
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej Koronowo zaprasza na spotkanie Konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą. 22 września, godz. 19:00 Dom Św. Józefa przy Parafii WNMP, ul. Bydgoska 23, Koronowo
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Łazy zaprasza na spotkanie z dr. Oskarem Kidą 25 września, godz. 16:00 Sala przy kościele Św. Michała Archanioła, ul. Kościuszki 96, Łazy
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Szczecin zaprasza na spotkanie z posłami, Dariuszem Mateckim i Mariuszem Goskiem, 26 września godz. 17:00, Aula Collegium Salezjanum, ul. Św. Jana Bosko 1, Szczecin
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdynia zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, 26 września, godz. 16:00, Cech Rzemiosła i Przedsiębiorczości, ul. 10 Lutego 33, Gdynia
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej Toronto-GTA (Kanada) zaprasza na spotkanie (łączenie Online) z Adamem Borowskim oraz Pawłem Piekarczykiem, 27 września (niedziela), g. 2 PM. Polskie Centrum Kultury im. Jana Pawła II, Mississauga, Kanada
Wydarzenie Klub "GP" Częstochowa zaprasza na spotkanie z prawnikami stowarzyszenia Veritas et Ius - Piotrem Schabem, Kamilą Borszowską-Moszowską, dr. Michałem Skwarzyńskim i dr. Oskarem Kidą 27.09 godz. 16:00, Aula Tygodnika „Niedziela" ul. 3 Maja 12, Częstochowa
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy 29 września, godz. 18:00 Bistro Ostoja, os. Zielony Romanów, ul. Romanowska 55N, Łódź
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Busko-Zdrój zaprasza do obejrzenia wystawy IPN pt. Gospodarka III Rzeszy, dostępna do 30 września, ul. 1 maja przed Pensjonatem Sanato, Busko-Zdrój
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", w każdy czwartek w godz. 17-18 przy Bramie Wyżynnej w Gdańsku
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kraków zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", od poniedziałku do piątku w godz. 12:00-18:00 Księgarnia ZBROJA, plac Wszystkich Świętych 9, Kraków
WYDARZENIE Klub „Gazety Polskiej" w Rypinie zaprasza na wystawę „Niedokończone Msze Wołyńskie", dostępną do 30 września, oraz do obejrzenia największych witraży w Europie w parafii pw. św. Stanisława Kostki, ul. A. Podlesia 6, Rypin
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Los Angeles II zaprasza na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, Prezesem TV Republika, 6 października, godz. 19:00 (7 PM) 3424 Adams Boulevard (sala parafialna) Los Angeles, CA 90018
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do udziału w pielgrzymce do Lourdes w dniach 28.09-07.10.2026 połączoną ze zwiedzaniem Mediolanu, Verony, Nicei, rejsem po jeziorze Garda- ilość miejsc ograniczona. Szczegóły i warunki udziału na stronie wielkiwyjazd.pl

Rotfeld: Rosja musi czuć, że nie wejdzie w Polskę jak w masło

Źródło: flickr/polish Institute of International Affairs/CC BY-NC-ND 2.0

– Rosja sama postawiła się w pozycji adwersarza i pokazała, że liczy się tylko z siłą, reakcja Polski - większa militaryzacja - została więc wymuszona; Rosja musi czuć, że nie wejdzie w Polskę "jak w masło – powiedział były szef MSZ Adam Daniel Rotfeld.

 – Rosja przypomina dziś rakietę dalekiego zasięgu, która wymknęła się spod kontroli. Może zdarzyć się, że nie wyrządzi nikomu wielkiej krzywdy, bo wiele rakiet co pewien czas wymyka się na ćwiczeniach spod kontroli. Ale czasem zdarza się, że dochodzi do tragedii – powiedział prof. Rotfeld. – Dlatego jeśli Rosja nie zostanie doprowadzona do samoograniczenia, to świat zachodni musi jej wyznaczyć granicę, której przekroczyć nie wolno – dodał.

Był szef polskiej dyplomacji, współprzewodniczący Polsko-Rosyjskiej Grupy ds. Trudnych rozmawiał z Polską Agencją Prasową w Waszyngtonie przy okazji konferencji poświęconej wyzwaniom dla bezpieczeństwa euroatlantyckiego, zorganizowanej przez think tank Wilson Center i OBWE.

Rotfeld wyraził przekonanie, że Zachód - tak jak naciskają Niemcy - powinien w negocjacjach z Rosją szukać rozwiązania konfliktu na wschodzie Ukrainy za pomocą środków "ekonomicznych i prawnych", ale jednocześnie musi "zademonstrować siłę na płaszczyźnie wojskowej".

– Uważam, że należy przywiązywać wielką wagę do działań pozawojskowych, ale wojsko powinno być ostatecznym argumentem w tym sensie, że Rosjanie liczą się z siłą. Obecnie stawiają Zachód w sytuacji, że jeśli Zachód chce być traktowany serio, to musi demonstrować siłę. Musi szukać rozwiązań pokojowych, ale Rosjanie będą respektować te pokojowe rozwiązania pod warunkiem, że Zachód zademonstruje siłę – powiedział Rotfeld.

Odnosząc się do informacji, że Rosja planuje zakrojone na dużą skalę przegrupowanie wojsk, w tym przerzucenie rakiet balistycznych Iskander do obwodu kaliningradzkiego, Rotfeld oświadczył, że "można się było tego spodziewać".

– To pokazuje, że Rosja militaryzuje swą politykę zagraniczną – ocenił. Przypomniał, że jeszcze dwa lata temu rosyjscy naukowcy opracowali raport, który zalecał politykę, dzięki której świat miałby szanować Rosję nie dlatego, że się jej boi, ale dlatego, że ją ceni. – Ale Rosja obrała teraz inną drogę rozwoju. Uważa, że świat będzie ją szanował tylko wtedy, gdy ona będzie demonstrować swoją siłę, bo uważa, że świat liczy się tylko z siłą – wyjaśnił Rotfeld.

Dlatego Polska została zmuszona, by w odpowiedzi na działania Rosji także zwiększać militaryzację, czego przykładem jest m.in. zapowiedź kupna pocisków manewrujących Tomahawk.

– Rosja sama siebie postawiła w pozycji adwersarza, stąd taka reakcja. Chodzi o to, by Rosja miała poczucie, że nie można wejść w nas jak w masło. Gdybym był pacyfistą, to mówiłbym, że to niedobrze, bo zaostrza sytuację. Ale przecież to wszystko dzieje się w odpowiedzi na kurs, jaki obrała Rosja – uważa Rotfeld.

– Rosja pokazała, że wobec tych, których się nie boi, pozwala sobie na rzeczy niedopuszczalne, że liczy się tylko z siłą. Skoro Polska jest członkiem NATO i artykuł 5 (traktatu północnoatlantyckiego) ma być przestrzegany, to Rosja musi mieć świadomość, że to jest czerwona linia i nie pozwolimy, by Rosja traktowała Polskę jako kraj, który może być spolegliwy czy uzależniony – powiedział.

Były minister zwrócił uwagę, że istniały w zasadzie tylko dwie możliwości odpowiedzi na działania Rosji: taka, jaką wybrała Polska, albo taka, jaką wybrały Węgry, które - zdaniem Rotfelda - chcą na konflikcie na Ukrainie skorzystać. – To polityka cyniczna i amoralna – ocenił. – Oczywiście nie wierzę, że Węgrzy zaczęli nagle Rosjan kochać; mają w pamięci to, co się stało w 1956 roku. Bardzo się dziwię – dodał.

Pytany, czy Zachód powinien zbroić ukraińskie wojsko, Rotfeld powiedział, że Ukrainie trzeba pomóc, ale źle się dzieje, że debata o tym, czy i jaką broń wysyłać, ma charakter publiczny. – Zgadzam się z tym, co napisał w tej sprawie minister spraw zagranicznych Grzegorz Schetyna, że ta sprawa nie powinna być przedmiotem publicznej debaty. Wielka debata na temat tego, ile i co posyłać, oznacza tylko puste słowa. A Ukraina potrzebuje pomocy i to ona jako suwerenne państwo zdecyduje, ile środków i na co przeznaczy z pomocy, jaką otrzymuje od MFW – powiedział.

Rotfeld odniósł się też do filmu dokumentalnego "Krym. Droga do ojczyzny", jaki wyemitowała telewizja Rossija 1. Prezydent Władimir Putin przyznał w nim, że nakazał podjęcie przygotowań do przyłączenia Krymu do Rosji kilka godzin po odsunięciu od władzy prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza, a więc jeszcze przed referendum w sprawie niepodległości półwyspu.

– Ten film pokazuje, że to, co słyszeliśmy przez cały ubiegły rok, było nieprawdziwe, a Rosja nie krępuje się, by powiedzieć publicznie, że mówiono nieprawdę – ocenił Rotfeld. Jak relacjonował, w filmie Putin wyraźnie powiedział, że tak długo jak Janukowycz byłby u władzy, Rosja nie zajęłaby Krymu. "Innymi słowy: kiedy nie mamy już na Ukrainie swojego człowieka, to dokonujemy aneksji. Czyli to nie miało nic wspólnego z referendum czy wolą narodu – zauważył Rotfeld.

Zdaniem byłego szefa polskiego MSZ Putin "postawił na siłę", bo inne formy sprawowania władzy zawiodły. – Rosja nie dokonała reform, nawet ich nie zaczęła mimo że miała ogromną szansę: kilkanaście lat niezwykle wysokich dochodów, które mogły pomóc w przeprowadzeniu reform" - powiedział. "Rosja mogła stać się prężnie rozwijającą się gospodarką, mogła się wybić jak Brazylia. Ale dziś już nikt nie mówi o modernizacji Rosji, tylko o modernizacji (rosyjskich) sił zbrojnych. Mamy Rosję, która jest ponownie uzbrojona jak za czasów radzieckich i ma rakiety międzykontynentalne, a z drugiej strony żyjący w ubóstwie naród – powiedział.

Zdaniem Rotfelda nie ma wątpliwości, że Rosja "chce odzyskać pozycję, którą w sposób trwały i nieodwracalny utraciła". Wyraził jednak przekonanie, że kraj ten nie dąży do zagarnięcia wschodnich regionów Ukrainy, ale do uzyskania "instrumentu, który będzie destabilizować całą Ukrainę". – Rosji zależy, aby cała Ukraina była jej podporządkowana, nie interesują jej nabytki terytorialne – powiedział były szef polskiej dyplomacji.

pap