Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, jako pierwszy Prezes NBP, osobiście dokonał inspekcji zasobów złota wchodzących w skład oficjalnych aktywów rezerwowych NBP, zdeponowanych w skarbcu Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku
21:21 USA: Amerykański lotniskowiec USS George H.W. Bush kieruje się w pobliże Bliskiego Wschodu. Wcześniej w pobliżu Bliskiego Wschodu rozmieszczone zostały lotniskowce USS Abraham Lincoln i USS Gerald R. Ford
21:10 Funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali w czwartek 34 cudzoziemców i dwóch kurierów organizujących im transport. Wszyscy zostaną przekazani stronie litewskiej w ramach readmisji
20:18 Mistrzostwa Europy w zapasach: Jowita Wrzesień (MOS CSiR Dąbrowa Górnicza) wywalczyła w Tiranie srebrny medal zapaśniczych mistrzostw Europy w wadze 59 kg. Pojedynek o brąz w kategorii 50 kg przegrała Agata Gołuchowska-Walerzak (LKS Dąb Brzeźnica)
19:37 UE: Komisja Europejska wysłała tekst umowy pożyczkowej SAFE do 18 z 19 państw członkowskich uczestniczących w tym programie, w tym Polski
19:01 Estonia: Byli członkowie rady nadzorczej BB Trade Estonia OU, estońskiej spółki powiązanej z marką Zondacrypto, złożyli do estońskiej prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa oraz powiadomili estoński wywiad finansowy
18:37 UE: Przewodniczący Komisji Europejskiej i Rady Europejskiej zapowiedzieli, że oczekują pierwszej wypłaty środków z wynoszącej 90 mld euro pożyczki dla Ukrainy w drugim kwartale br.
18:20 Norwegia: Służby antykorupcyjne Oekokrim zatrzymały pod zarzutem poważnych nadużyć finansowych trzy osoby z kierownictwa państwowej agencji Forsvarsmateriell (FMA), odpowiedzialnej za zakupy dla wojska
17:07 Komisja Europejska przekazała Fundacji Biennale w Wenecji pismo informujące, że zamierza zawiesić lub odebrać jej 2 mln euro dotacji, ponieważ instytucja ta zezwoliła na ponowne otwarcie pawilonu rosyjskiego podczas tegorocznej edycji wydarzenia
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomira Cenckiewicza i Michała Rachonia. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl, tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP urosną do 700 ton, a Polska znajdzie się na liście TOP 10 z największymi zasobami złota.
Wydarzenie Ruch Obrony Granic: Podpisz #StopPakt w Warszawie | Pon. (20.04) - Pt. (24.04) | 13:00-17:00 | Stacja Metro Centrum "Patelnia" | Zatrzymajmy masową imigrację!
Wydarzenie Ruch Obrony Granic zaprasza na Plac Jana Pawła II we Wrocławiu od 21.04. do 24.04. w godzinach: 15:30-19:00 do podpisywania się pod inicjatywą StopPakt
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Płock i Poseł Wioletta Kulpa zapraszają na spotkanie z Oskarem Kidą i Oskarem Szafarowiczem, 24 kwietnia, godz. 18.00, Sala Harcerskiego Zespołu Pieśni i Tańca „Dzieci Płocka”, Al. Jachowicza 35, Płock
Wydarzenie Ruch Obrony Granic zaprasza do podpisywania się pod inicjatywą StopPakt w dniu 24.04. od godziny 16:00 w Lubinie na stadionie Arena Zagłębia Lubin przy ul. Skłodowskiej 98
Wydarzenie Klub GP Białystok-Centrum zaprasza na spotkanie z Maciejem Wąsikiem oraz Dariuszem Piontkowskim. 24 kwietnia, godz. 17.00, Aula Podlaskiej Solidarności w Białymstoku, ul. Suraska 1
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Nowy Sącz im. J. Olszewskiego zaprasza na spotkanie z autorem, publicystą Gazety Polskiej, Gazety Polskiej Codziennie Leszkiem Galarowiczem, 24 kwietnia, godz. 18.00, RESTAURACJA PIEROSZKI.PL ul. Wiśniowieckiego 57, Nowy Sącz
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Łańcut zaprasza na spotkanie z poseł Katarzyną Sójką, 24 kwietnia, godz. 18:00, Powiatowy Zespół Placówek Oświatowych w Łańcucie, ul. Armii Krajowej 51D
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Olsztyn zaprasza na spotkanie z szefem Kancelarii Prezydenta RP Zbigniewem Boguckim i posłami Iwoną Arent, Januszem Cieszyńskim i Arturem Chojeckim, 24 kwietnia, godz. 18:00, Sala WMiI Kortowo, ul. Słoneczna 54, Olsztyn
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Piotrków Tryb. zaprasza na spotkanie dot. sądów doraźnych KBW z Pawłem Wąsem, 24 kwietnia, godz. 18.30, Sala Oratorium przy kościele OO. Bernardynów, ul. Słowackiego 2, Piotrków Trybunalski
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Ryki II zaprasza na spotkanie z Marianem Kowalskim - 25 kwietnia, godz. 17:00, CKiS ("Pałacyk"), ul. Warszawska 11, Ryki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Nowy Sącz im. ks. Gurgacza zaprasza na spotkanie z Andrzejem Szelążkiem, autorem książki "Dzieci wojny" - 25 kwietnia, godz. 11:00, MCK "Sokół" w sali Sichrawy, ul. Długosza 3, Nowy Sącz
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Łomża zaprasza na spotkanie z mecenasem Krzysztofem Wąsowskim - 25 kwietnia, godz. 15:30, Aula kard. Stefana Wyszyńskiego, Uczelnia Jańskiego w Łomży
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Wadowice i poseł Filip Kaczyński zapraszają na spotkanie z byłą premier, wiceprezes PiS Beatą Szydło, 25 kwietnia, godz. 16:00. Dom Rekolekcyjny Ojców Karmelitów ul. Karmelicka 24, Wadowice
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów i poseł Wojciech Zubowski zapraszają na spotkanie z europoseł Anną Zalewską 25 kwietnia, godz. 17.00. Aula św. Gerarda przy kościele pw. św. Klemensa, ul. Sikorskiego 23, Głogów
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II organizuje zbiórkę podpisów pod STOP-PAKT, 25 kwietnia w godz. 15:00-17:30 przed stadionem Polsat Plus Arena Gdańsk
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Mińsk Maz. II zaprasza na spotkanie z Mateuszem Morawieckim 26 kwietnia, godz. 18:00 Aula „Budowlanki” ul. Budowlana 4, Mińsk Mazowiecki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Banino oraz poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk zapraszają na spotkanie z posłami: Arkadiuszem Mularczykiem i Kazimierzem Smolińskim - 25 kwietnia, godz. 17:30, Centrum Kultury Spichlerz, ul. 3 Maja 9c, Żukowo
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa wraz z Młodzieżowym Częstochowskim Klubem "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie z posłami Dariuszem Mateckim, Mariuszem Goskiem 25 kwietnia, godz. 16:00 Aula Solidarności ul. Łódzka 8/12, Częstochowa
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Hel oraz poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk zapraszają na spotkanie z posłami Arkadiuszem Mularczykiem i Kazimierzem Smolińskim. 25 kwietnia, godz. 15:00 Hotel Nadmorski ul. Ejsmonda 2, Gdynia
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Piotrków Tryb. zaprasza na spotkanie z prof. Przemysławem Czarnkiem, kandydatem PiS na premiera, 26 kwietnia, godz. 16:00, Sala bankietowa Sara (dawna Altamira), ul. Dmowskiego 38, Piotrków Tryb.
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Sierakowice zaprasza na spotkanie z posłami Dorotą Arciszewską-Mielewczyk i Aleksandrem Mrówczyńskim, 27 kwietnia, godz. 16:00, Centrum Kultury Spichlerz w Żukowie, ul. 3 Maja 9C
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z byłym premierem Mateuszem Morawieckim - 27 kwietnia, godz. 18:00, ul. Wojska Polskiego 128, Aleksandrów Łódzki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Pucku zaprasza na spotkanie otwarte z Michałem Kowalski, posłem na Sejm RP oraz Oskarem Szafarowiczem i Krzysztofem Puternickim z Republiki, 27 kwietnia 2026, godz. 17:00, Puck, Harcerski Ośrodek Morski, ul. Żeglarzy 1
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Konstantynów Łódzki zaprasza na spotkanie z dr. Oskarem Kidą. 28 kwietnia, godz. 19:00. Dom parafialny przy Kościele pw. Nawiedzenia NMP w Srebrnej ul. Kościelna 9
Wydarzenie Klub „GP" Gliwice oraz Młodzieżowy Klub "GP" Gliwice zapraszają na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, Ewą Wójcik, Pawłem Piekarczykiem. Spotkanie poprowadzi Sabina Treffler. 29 kwietnia, godz. 18.00, Centrum Edukacyjne, ul. Jana Pawła 2, Gliwice

Roszkowski: Wcześniej relacje Polski ze światem zewnętrznym były oparte na kompleksie niższości i braku nadziei

Źródło: Telewizja Republika

Prezentujemy fragment książki „Repolonizacja Polski” (wydawnictwo Biały Kruk), która traktuje po części o pierwszych sukcesach repolonizacji, ale także wskazuje na miejsca szczególnie zainfekowane, wymagające paląco szybkich i radykalnych reform. Wybitni autorzy, znawcy poruszanych tematów, podpowiadają rozwiązania, często również przestrzegają. Posługując się przy tym świetnym piórem podejmują tematy od finansów po kulturę, od gospodarki po przyrodę, przechodząc od nadziei do czynu. Niemal wszyscy widzą szansę na osiągnięcie prawdziwej suwerenności, choć podkreślają, że niebezpieczeństwo absolutnie nie minęło. Do grona autorów należą między innymi Witold Modzelewski, Andrzej Nowak, Ks. Dariusz Oko, Krystyna Pawłowicz czy Wojciech Roszkowski, którego esej pt. „Upodmiotowienie polskiej polityki” prezentujemy poniżej

Państwo prawa

Nieustannie słyszymy, że winniśmy żyć w demokratycznym państwie prawa, a nowa władza jakoby tego nie gwarantuje. Z tą demokracją nie było jednak dawniej tak cudownie. Wiele tego przykładów dała Państwowa Komisja Wyborcza. Już w 2007 roku opóźniła ogłoszenie wyników wyborów parlamentarnych, a potem było tylko gorzej. W kolejnych wyborach rosła liczba głosów nieważnych, tak że wybory samorządowe z 2014 roku można uznać właściwie za sfałszowane, gdyż ogólny odsetek głosów nieważnych przekroczył 20 procent! Przy czym różnice między poszczególnymi okręgami, w tym zwłaszcza sąsiednimi, były często wielokrotne.

Czy w prawdziwym państwie prawa możliwa jest np. sytuacja, w której szef klubu rządzącej partii (PO) i sejmowej komisji finansów lobbuje na rzecz firm zajmujących się hazardem (Zbigniew Chlebowski, 2009 r.), a prace specjalnej komisji parlamentarnej w tej sprawie blokuje w kuriozalny sposób inny prominent rządzącej partii (Mirosław Sekuła)? Czy w prawdziwym państwie prawa premier (Donald Tusk) usunąłby ze stanowiska szefa służby, która proceder ten wyśledziła (Mariusz Kamiński)?

Czy „dawniej” faktycznie żyliśmy w państwie prawa? Czy w państwie prawa odbierałoby się rodzicom dzieci ze względu na niski standard materialny rodziny? Czy państwo prawa może mieć tak niewydolny system wymiaru sprawiedliwości, który nie dostrzega łamania prawa przez przedstawicieli władzy oraz medialnych i finansowych celebrytów, a cały aparat sprawiedliwości rzuca się na biedaków kradnących batoniki? Czy prezes Sądu Okręgowego w Gdańsku (Ryszard Milewski) mógłby w 2012 r. przez telefon zapewniać władzę o swej ustępliwości w sprawie oszustw Amber Gold? A gdzie była prokuratura, która dopuściła recydywistę do prowadzenia działalności tej parabankowej piramidy finansowej? Czy w państwie prawa trzy czwarte obywateli ma złą opinię o sądach? Czy media, w tym także media publiczne, zajmują się tam kampaniami nienawiści wobec opozycji? Zohydzanie opozycyjnego PiS było bowiem przez lata głównym instrumentem podtrzymywania dobrej opinii o rządzie PO-PSL. Czy w państwie prawa inwigiluje się dziesiątki dziennikarzy krytycznych wobec władzy? Czy wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego „na zapas” przez poprzednią koalicję w lecie 2015 r. był zgodny z zasadami państwa prawa? Czy bez skutecznego dochodzenia pozostałyby w takim państwie efekty działalności „seryjnego samobójcy” w postaci tajemniczej śmierci szeregu ważnych osobistości z życia publicznego? Czy nasza gospodarka może się rozwijać przy tak niskim poziomie respektowania umów i tak niskiej efektywności sądów w orzekaniu o sprawach gospodarczych, a przez to – przy tak wysokich kosztach transakcyjnych? Wszystko to świadczy o tym, że III RP była państwem słabym wobec silnych i silnym wobec słabych.

Główny motyw przewodni protestów ugrupowania dawniej rządzącego, a obecnie opozycji „totalnej”, jak to określił przewodniczący PO Grzegorz Schetyna – który stwierdził, że w tym celu wykorzysta demonstracje uliczne i naciski zewnętrzne – to naruszenie przez nowe władze zasad demokracji przez sparaliżowanie prac Trybunału Konstytucyjnego. Problem jednak nie tylko w tym, że przepisy konstytucji z 1997 roku nie są jednoznaczne w określeniu zasad funkcjonowania Trybunału, ale także w tym, że on sam postępował niezgodnie z jej duchem, uznając trzech z pięciu sędziów wybranych „na zapas” za wybranych zgodnie z konstytucją. A przecież w chwili ich wyboru mogło się wydawać, że również ich mandat rozpocznie się pod rządami nowego parlamentu. „Dawniej” rządzący zignorowali przy tym prośbę nowego prezydenta Andrzeja Dudy, by Sejm nie podejmował żadnych decyzji, mających dotyczyć przyszłej kadencji. W ten sposób Trybunał sam stworzył problem, którego rozstrzygnięcie będzie bardzo trudne na podstawie istniejącego prawa. Bo choć sędziowie Trybunału są, zgodnie z konstytucją, niezawiśli i podlegają tylko konstytucji (art. 195 p. 1), to organizację i tryb postępowania określa ustawa, czyli parlament (art. 197). Te dwa artykuły wydają się sobie przeczyć, a jednak, gdyby za podstawę rozumowania przyjąć art. 195, to Trybunał byłby zobowiązany podporządkować się artykułowi 197. W tym sensie domaganie się, by rząd opublikował negatywne stanowisko Trybunału w sprawie nowej ustawy o Trybunale jest bezpodstawne, gdyż stanowisko to zostało wyrażone przy założeniu, że ustawa ta jest nieważna, dopóki nie zatwierdzi jej Trybunał. Poruszamy się tu w błędnym kole stworzonym przez poprzednią koalicję i Trybunał, a nie przez nowy rząd.

Skądinąd warto pamiętać, że konstytucja z 1997 r. przewiduje wybór sędziów Trybunału przez Sejm, a więc tylko pośrednio przez suwerena, jakim jest Naród (art. 4 p. 1). Posłowie są reprezentantami Narodu w wyniku wyboru bezpośredniego, podobnie jak prezydent Rzeczypospolitej (art. 104, p. 1 oraz art. 127 p. 1). Mandat demokratyczny Sejmu i prezydenta jest więc silniejszy. W tej sytuacji trudno mieć pretensje do koalicji rządzącej pod przewodnictwem PiS o gwałcenie konstytucji. Stara się ona jedynie naprawić nadużycia poprzedniej koalicji i samego Trybunału.

Gdyby poprzednia koalicja rządząca faktycznie dbała o państwo prawa, można by ograniczyć korupcję, samowolę i zwykłą głupotę przedstawicieli władz. Nie wiem tylko, czy państwo prawa wymusiłoby na rządzących wolę służenia polskiemu interesowi. Koalicji PO-PSL brakowało głównie tej woli. Zajmowała się „ciepłą wodą w kranie” i „płynięciem w głównym nurcie”, zapominając, że są rządem polskim, zobowiązanym do troski o dobro wspólne Polaków. Przykładów braku tej troski jest tak wiele, że czasem trudno je wszystkie spamiętać.

Stosunki z zagranicą. „Brońcie swoich kobiet, a nie naszej demokracji”

Relacje Polski ze światem zewnętrznym były oparte na kompleksie niższości i braku nadziei na wykorzystanie szans w zmieniającym się na naszą niekorzyść świecie. Ilustracją tej postawy były kuriozalne i haniebne słowa Władysława Bartoszewskiego, który stwierdził, że „Polska to brzydka panna bez posagu, która nie powinna być zbytnio wybredna”. Sztuka polityki polega jednak na tym, by z małego zrobić więcej, a nie mniej. Bo odwrotnie każdy głupi potrafi działać.

Dopóki żył prezydent Lech Kaczyński, dopóty polska polityka zagraniczna rozwijała się dwutorowo. Podczas gdy pałac prezydencki usiłował umacniać podmiotowość Polski w relacjach zagranicznych, odnosząc przy tym pewne sukcesy, jak na przykład w sprawie rosyjskiej inwazji na Gruzję, rząd robił wszystko, by sparaliżować te wysiłki. Premier Tusk uważał się za głównego architekta polityki zagranicznej, doprowadzając do kuriozalnego konfliktu o udział w europejskim szczycie z października 2008 roku, gdy rząd odmówił prezydentowi samolotu, którym miał on dotrzeć do Brukseli. Prezydent Kaczyński przyleciał tam samolotem czarterowym, ale podczas obrad świat mógł już dostrzec, jak złe są stosunki między polskimi premierem i prezydentem; zapewne politycy różnych krajów wyciągnęli z tego stosowne wnioski.

Różnice w podejściu do polityki zagranicznej ujawniły się szczególnie podczas obchodów 70-lecia wybuchu II wojny światowej we wrześniu 2009 roku. Wymowa przemówień Tuska i Kaczyńskiego była zupełnie inna. Do dziś nie wiadomo też, jak przebiegła poufna rozmowa premiera Putina z Tuskiem na sopockim molo. Wszystko to stanowiło preludium do największej katastrofy w powojennej Polsce, gdy samolot prezydencki rozbił się 10 kwietnia 2010 r. na lotnisku smoleńskim. Zachowanie władz przed i po katastrofie to temat osobny i wymagający głębokiej analizy, ale nie da się ukryć, że koalicja PO-PSL nie tylko wykorzystała katastrofę do przejęcia całej władzy w Polsce, ale także do pogłębienia podziałów politycznych w społeczeństwie. Było to jedynie na rękę Rosji, która nasilała presję wobec Polski. W grudniu 2010 r., wkrótce po wizycie prezydenta Rosji Miedwiediewa w Polsce, zapowiadanej jako „nowy rozdział” we wzajemnych stosunkach, Rosja umieściła w Obwodzie Kaliningradzkim rakiety krótkiego zasięgu Iskander, zdolne do przenoszenia broni jądrowej.

Być może w przyszłości dowiemy się więcej o innych, głębiej skrywanych motywach postępowania niektórych przedstawicieli koalicji PO-PSL, ale na razie poprzestańmy na stwierdzeniu o prowadzeniu dyplomacji z pozycji słabego. Rząd PO-PSL i nowy prezydent Bronisław Komorowski brali za dobrą monetę gesty, a nie czyny Moskwy, choć widać było jak na dłoni „potiomkinowski” charakter tych gestów politycznych. W przeddzień przyjazdu do Polski szef dyplomacji rosyjskiej Siergiej Ławrow opublikował w „Gazecie Wyborczej” artykuł, w którym podkreślił dobre strony współpracy polsko-rosyjskiej. Tymczasem w podstawowych kwestiach, jak Nord Stream, śledztwo katyńskie czy też smoleńskie, strona rosyjska ewidentnie lekceważyła postulaty Polski. Mimo to na spotkanie z Ławrowem minister Sikorski zaprosił wielu ambasadorów polskich, co robiło wrażenie wspólnej odprawy polskich dyplomatów dokonanej przez rosyjskiego ministra spraw zagranicznych. Gdy przedstawiciele opozycji polecieli wówczas do USA, by próbować uzyskać pomoc w wyjaśnianiu katastrofy smoleńskiej, zostali oskarżeni o współdziałanie z „obcym” mocarstwem, tak jakby USA nie były naszym sojusznikiem z NATO. Najwyraźniej Rosja była dla rządu mocarstwem mniej obcym niż USA.

Dawniejsza polityka zagraniczna była polityką zaniechań i socjotechnicznych fajerwerków ministra Radosława Sikorskiego. Jakie były jednak korzyści z jego „hołdu berlińskiego” w listopadzie 2011 r.? Do jakiego stopnia przejęcie olbrzymiej części mediów w Polsce przez koncerny niemieckie wpływało i wpływa na naszą opinię publiczną? Czemu służyła umowa o współpracy między służbami polskimi a rosyjską FSB? Dlaczego dyplomacja polska odmówiła propozycji Aleksandra Łukaszenki, by włączyć się w „format miński” debat na temat konfliktu na Ukrainie? Dlaczego MSZ i prezydent Komorowski aż do wiosny 2014 r. utrzymywali, że z Rosją należy prowadzić konstruktywny dialog, choć po zajęciu Krymu było oczywiste, że nadzieje na „reset” w stosunkach polsko-rosyjskich zawiodły kompletnie? Ekipa PO-PSL nigdy nie przyznała się do „błędu krymskiego”.

Polityka zagraniczna nowego obozu władzy, której myślą przewodnią była i jest idea upodmiotowienia Polski, w tym także zwiększonej jej aktywności w Europie Środkowej i Wschodniej (koncepcja Międzymorza) oraz w NATO, napotykała i napotyka na spore trudności. Wynik wyborów z 2015 r. przyjęto w niektórych krajach z wyraźnym chłodem, a ponadto fanatyczne oskarżenia mediów opozycyjnych w Polsce, głównie znajdujących się w rękach koncernów niemieckich (np. cała prasa regionalna, „Fakt”, RMF, „Newsweek Polska”), lub cytowanych niemal jak nieomylna wyrocznia („Gazeta Wyborcza”), stanowiły pożywkę dla niechętnych Polsce mediów na Zachodzie, nie mówiąc już o Rosji. Co więcej, nowy rząd chciał, dbając o bezpieczeństwo Polski, uniknąć przyjmowania imigrantów z krajów muzułmańskich, absurdalnie lekkomyślnie zapraszanych do Europy przez kanclerz Niemiec Angelę Merkel oraz politycznie poprawne kierownictwo Unii Europejskiej. Po zajściach w Kolonii i innych miastach niemieckich, gdzie imigranci ostro napastowali kobiety bez reakcji miejscowych władz i przy kilkudniowej blokadzie informacyjnej, celnym komentarzem do tej sytuacji był transparent wywieszony przez polskich kibiców podczas meczu polsko-niemieckiego w piłce ręcznej: „Brońcie swoich kobiet, a nie naszej demokracji”. W Polsce krytykom poczynań nowych władz polskich brakowało umiaru, a zachodnim – wiedzy.

W tej sytuacji aktywność międzynarodowa rządu Beaty Szydło, a przede wszystkim prezydenta Andrzeja Dudy i jego ministra Krzysztofa Szczerskiego musi budzić podziw. W ciągu pierwszych miesięcy urzędowania prezydent Duda odwiedził Estonię, Wielką Brytanię, wziął udział w szczycie państw grupy Arrialos w Niemczech i wystąpił na sesji ONZ w Nowym Jorku, gdzie jego przemówienie zostało bardzo dobrze przyjęte, a na oficjalnej kolacji siedział obok prezydenta USA Baracka Obamy. Wkrótce po tym, jak w ostatnim miesiącu urzędowania, we wrześniu 2015 r., rząd Ewy Kopacz złamał solidarność Grupy Wyszehradzkiej godząc się na przyjęcie 7 tysięcy imigrantów, prezydent Duda pojechał na Węgry odbudować zaufanie w Grupie V4, a potem odwiedził też Francję, Monachijską Konferencję Bezpieczeństwa, na której skrytykował projekt gazociągu Nord Stream 2, a także „zaliczył” mini szczyt NATO w Rumunii, Watykan, Chiny, USA, Ukrainę, Kanadę i Włochy.

Premier Szydło odbyła w lutym 2016 r. trudną wizytę w Niemczech, nie ustępując w czasie rozmów z kanclerz Merkel w sprawie polskiego stanowiska wobec imigrantów. Było to tym ważniejsze, że Niemcy wiedli prym w atakach na nowy rząd Polski. Najostrzejsze były słowa przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Martina Schulza (niemieckiego polityka lewicowego) i niemieckiego komisarza Güntera Oettingera. Podczas debaty w Parlamencie Europejskim w styczniu 2016 r. szefowa polskiego rządu w łagodnej, ale zdecyd

Biały Kruk