W Polsce narasta agresja wobec księży i miejsc sakralnych

Niemal połowa (49,7 proc.) z prawie tysiąca księży przepytanych przez Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego spotkało się z bezpośrednią agresją, napaścią fizyczną lub hejtem w internecie – wynika z badania przeprowadzonego przez ISKK jesienią 2024 roku. Zjawisko to narasta, jednak duchowni niezbyt często zgłaszają takie przypadki.
Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego opracował raport „Niebezpieczna misja? Agresja wobec osób duchownych, miejsc i obiektów kultu w Polsce”. Jego prezentacja odbyła się dziś w Sekretariacie Episkopatu Polski w Warszawie.
Prowadzący prezentację raportu rzecznik Episkopatu Polski ks. Leszek Gęsiak SJ stwierdził, że problem agresji wobec duchownych często jest marginalizowany w przestrzeni publicznej, niemniej jednak jest to problem coraz bardziej poważny a raport ISKK jest próbą oceny tego trudnego zjawiska.
Przypomniał też, że szczególna fala agresji na księży nastała jesienią 2020 r., czyli w czasie protestów, które wybuchły w całej Polsce po wyroku Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego aborcji.
Agresja ta „rykoszetem została przeniesiona także na miejsca kultu”. – Chyba wszyscy mamy w pamięci te obrazy obrzucanych farbą kościołów, wtargnięć do budynków sakralnych, różnego rodzaju bardzo obraźliwych haseł skandowanych na ulicach przeciwko duchownym. To oczywiście jeden z epizodów, natomiast okazuje się, że ta agresja stała się częścią codziennego życia księży – powiedział rzecznik KEP.
– Mamy co jakiś czas do czynienia z informacjami o zabójstwach, o napadach na księży, o dewastacji przedmiotów kultu religijnego, o braku szacunku i agresji wobec miejsc kultu. To już nie są w tej chwili przypadki jednostkowe. Myślę, że możemy mówić o dosyć poważnej fali, która bardzo często jest jednak przez media jakby nie zauważana – powiedział ks. Leszek Gęsiak SJ.
Dyrektor ISKK dr hab. Marcin Jewdokimow informuje, że badanie zostało podjęte z uwagi na dostrzegalną dysproporcję między doświadczeniami życia codziennego osób duchownych, a zainteresowaniem mediów kwestią agresji wobec księży oraz miejsc kultu religijnego.
Jak wyjaśnił, badanie objęło cztery zagadnienia: doświadczenia przemocy w różnych jej wymiarach, sposobu reakcji osób duchownych na te doświadczenia, poczucia bezpieczeństwa księży oraz przyczyn i dynamiki zjawiska agresji. Badanie skupiło się na księżach diecezjalnych, ale ISKK w dalszej kolejności chce także przepytać zakonników i siostry zakonne.
Z badania wynika, że 49,7 proc. księży doświadczyło w ostatnich 12 miesiącach jakiejś formy agresji pod swoim adresem: szyderstw, napaści fizycznej, agresji słownej w Internecie. Natomiast 50,3 proc. nie spotkało się z takimi sytuacjami. – Można powiedzieć, że jest to zjawisko powszechne, skoro połowa osób oświadcza, że tego doświadczyła – powiedział dr Karol Leszczyński, jeden z autorów raportu.
Najczęściej zgłaszanym rodzajem agresji były szyderstwa, groźby i wyzwiska pod adresem księży, co zadeklarowało 41,6 proc. respondentów. Znaczna część uczestników badania (33,6 proc.) doświadczyła agresji w Internecie, co wskazuje na powszechne występowanie aktów agresji w przestrzeni cyfrowej. Fizycznej napaści doświadczyło 3,9 proc. uczestników badania (24 odpowiedzi). – Jest to najmniejszy odsetek, najrzadziej występująca forma agresji, ale także ta liczba wskazuje na realne zagrożenie bezpieczeństwa – wskazali autorzy opracowania.
Badanie opisuje też inne przypadki agresji, do których zaliczono ataki na kościoły, zniszczenia mienia należącego do parafii czy zakłócenia mszy świętych i nabożeństw.
Niemal co piąty ankietowany ksiądz (19,3 proc.) doświadczył ataku na kościół lub inne miejsce kultu związane z parafią. Zniszczenie mienia parafialnego lub należącego do duchownych zadeklarowało 10,8 proc. respondentów. Zakłócenia mszy św. i nabożeństw były doświadczeniem 15,4 proc. ankietowanych księży, a o zniszczeniu grobów poinformowało 7,2 proc. księży uczestniczących w badaniu.
Osoby duchowne, które ucierpiały na skutek agresji kierowanej w ich stronę, cechuje jednak niska skłonność do zgłaszania takich czynów organom ścigania lub przełożonym np. w diecezjalnej kurii. Zrobiło tak niespełna 20 proc. księży, którzy wypełnili ankietę i przyznali, że doświadczyli agresji.
Zdaniem badaczy, przyczyny takiego zachowania są różne. Księża najczęściej uznawali, że ów czyn nie był zbyt poważny (46,2 proc.). Deklarowali też niechęć do realizowania formalności przy zgłoszeniu (22,6 proc. lub brak zaufania do służb (14,6 proc.). Bywało też jednak, że obawiali się zemsty ze strony agresorów (6,1 proc.). Jeśli jednak zgłaszali takie przypadki, były one kierowane najczęściej do organów władz państwowych, rzadziej – kościelnych.
Ponad połowa duchownych poinformowała, że podejmuje różne działania w celu uniknięcia takiej agresji: nie nosi sutanny lub koloratki (26,6 proc.), unika miejsc mogących uchodzić za nieprzyjazne dla nich (36,1 proc.), a nawet rezygnuje z nauczania religii w szkole (2,6 proc.) lub przenosi się do innej parafii. Przyznają, że takie decyzje wpływają na ich codzienne życie. Mimo to aż 47 proc. duchownych nie podjęło żadnych działań mogących zwiększyć swoje bezpieczeństwo.
Poczucie bezpieczeństwa księży w zależności od tego, czy nosili sutannę/koloratkę. Bez tych elementów ubioru 90 proc. duchownych deklarowało, że czuło się bezpiecznie lub bardzo bezpiecznie, podczas gdy w sutannie/koloratce odsetek ten spadał do 81,5 proc.
Jednocześnie odsetek księży, którzy czuli się niebezpiecznie lub bardzo niebezpiecznie, wynosił 1 proc. bez sutanny i 4,3 proc. w sutannie. W drugim pytaniu dotyczącym bezpieczeństwa różnica była jeszcze większa – bez stroju duchownego 89,7 proc. księży czuło się bezpiecznie, natomiast z sutanną/koloratką odsetek ten wynosił jedynie 57,2 proc.
Z kolei 16,7 proc. duchownych w sutannie i/lub z koloratką czuło się niebezpiecznie lub bardzo niebezpiecznie, co świadczy o tym, że widoczna identyfikacja jako ksiądz zwiększa ryzyko bycia ofiarą agresji.
Najczęściej wskazywaną przyczyną agresji wobec księży było upowszechnienie negatywnego wizerunku duchowieństwa w mediach (96,4 proc.). Istnienie ideologicznego i politycznego konfliktu w polskim społeczeństwie jako czynnik wzmagający agresję wskazało 91,1 proc. respondentów. Osobiste urazy osób czujących się skrzywdzonymi przez księży wymieniło 75,2 proc. ankietowanych. Niechęć wobec księży pracujących w parafii była wskazywana przez 46,9 proc. badanych, a 35,1 proc. duchownych, którzy wzięli udział w badaniu, wskazało inne przyczyny.
Komentując wyniki badania prof. Krzysztof Koseła, przewodniczący Rady Naukowej ISKK przyznał, że agresja jest zjawiskiem zawsze niepokojącym, bez względu na to, kogo dotyczy. Pierwsze sygnały o napaściach słownych i fizycznych wobec księży zostały odnotowane już w „Annuarium statisticum” Kościoła katolickiego w Polsce w 2014 r. – Od tego czasu to zjawisko eksplodowało – podkreślił.
Według socjologa, księża znaleźli się w grupie osób bitych i zabijanych od 2020 r., czym dołączyli do dziennikarzy – ofiar przemocy na całym świecie. – Księża i dziennikarze są w tej samej grupie osób zagrożonych agresją – powiedział.
Odnosząc się do przyczyn agresji wobec osób duchownych, stwierdził, że pierwszą przyczyną jest negatywny wizerunek księży w mediach. Drugą – starcie chrześcijaństwa z liberalizmem, czyli wojna kulturowa. „Agresja wskazuje na zły stan społeczności” – przyznał prof. Koseła.
Przestrzegł jednocześnie przed swego rodzaju usprawiedliwianiem agresji, co czasem ma miejsce w materiałach prasowych, gdy sugeruje się, że ksiądz był zaangażowany w politykę lub zachowywał prowokacyjnie.
Większość księży (85,9 proc.) uważa, że w ciągu ostatnich 10 lat poziom agresji wobec duchownych w Polsce wzrósł. Jedynie 8 proc. twierdzi, że pozostał na tym samym poziomie, a zaledwie 0,7 proc. zauważyło jego zmniejszenie. – To jednoznaczne wskazanie, że duchowni postrzegają problem agresji jako nasilający się w ostatniej dekadzie – stwierdzają autorzy badania.
Źródło: Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego, episkopat.pl. kai.pl, Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB