Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński podczas G20 w Asheville: Decyzja NBP o zwiększeniu zasobów złota do 700 ton spotkała się z dużym zainteresowaniem uczestników G20.
16:22 Na Florydzie wykonano we wtorek wieczorem wyrok śmierci na mężczyźnie skazanym za zabójstwo nastolatki, która odrzuciła jego zaloty, oraz za zranienie dwojga jej przyjaciół. Sprawca spędził w celi śmierci 50 lat
15:17 W Kijowie doszło do strzelaniny między funkcjonariuszami Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) a przedstawicielami ukraińskiego wywiadu wojskowego HUR
14:22 Dziennikarz i działacz mniejszości polskiej na Białorusi Andrzej Poczobut spotkał się w środę z papieżem Leonem XIV w Watykanie. Do spotkania doszło po papieskiej audiencji generalnej na Placu Świętego Piotra
13:09 PIlne: odwołano Komendanta Miejskiego w Jeleniej Górze, uczestnika bijatyki na stacji benzynowej w Wałbrzychu
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Piotrkowie Tryb. zaprasza do złożenia podpisów pod projektem ustawy STOP BANDERYZMOWI w dniu 3.09. (Czwartek)w godz. 10-18.00 przed glownym wejściem do galerii handlowej Fokus
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Sydney zaprasza na Manifestację przed Konsulatem Niemiec ws. Reparacji za straty II Wojny Światowej 4 września, godz. 1-3 PM, 100 William Street, Woolloomooloo, Sydney
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Długołęka zaprasza na narodowe czytanie Dziadów Adama Mickiewicza w Długołęce 5 września, godz. 12:00 na placu przy parafii ul. Wiejska 24, Długołęka
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bytom zaprasza na spotkanie z prof. Piotrem Grochmalskim 7 września, godz. 17:00 Aula przy parafii WNMP w Bytomiu
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Zielonej Górze i poseł Jerzy Materna zapraszają na spotkanie z prawnikiem, konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą. 11 września (piątek), g. 17.00 Zajazd Pocztowy, ul. Jedności 78 w Zielonej Górze
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" woj. lubuskiego zapraszają mężczyzn z rodzinami 12 września do Międzyrzecza na 14. Pielgrzymkę mężczyzn do kolebki chrześcijaństwa i polskości. Rozpoczęcie o godzinie 10.00 na Zamku w Międzyrzeczu
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub “Gazety Polskiej” zaprasza 17 września o godz. 17:00 na mszę św. w intencji Ojczyzny w 87. rocznicę agresji sowieckiej na Polskę, kościół pw. Zesłania Ducha Świętego przy ul. Broniewskiego 44 w Warszawie
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Konstantynów Łódzki zaprasza na spotkanie z prof. Piotrem Grochmalskim 18 września, godz. 18:00 Parafia Nawiedzenia NMP w Srebrnej ul. Kościelna 9
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do udziału w pielgrzymce do Lourdes w dniach 28.09-07.10.2026 - ilość miejsc ograniczona. Szczegóły i warunki udziału na stronie wielkiwyjazd.pl

Roman Staniewski o rocznicy wybuchu powstania: Ten dzień daje taką wewnętrzną presję, by oddać hołd poległym

Źródło: Telewizja Republika

- Dla mnie ten dzień ma presję wewnętrzną, ze trzeba iść oddać hołd poległym, bo żyjących i tak prawie już nie ma. Na naszej kwaterze na Powązkach Wojskowych leży 250 żołnierzy. Trzeba pamiętać o tym i oddać im cześć. Po to są budowane pomniki, po to są upamiętniające samo powstanie kamienie na szlaku walk, by to wszystko przetrwało w pamięci - mówił w TV Republika Roman Staniewski ps. "Stanisław Kwiatkowski", powstaniec warszawski. Gościem programu był także inny żołnierz powstania, Jakub Nowakowski "Tomek".

Presja wewnętrzna

- Ja rocznicę powstania obchodzę za każdym razem, gdy jest to możliwe. Był okres taki, że pracowałem za granicą i byłem od tego odcięty, ale te tematy cały czas mnie drażą i są bliskie mojemu sercu. Pamiętam wszystko jak było, jednak dopiero teraz, po emeryturze, interesuje się naszymi sprawami - mówił Roman Staniewski ps. "Stanisław Kwiatkowski".

- Jestem tym, który z naszego środowiska przekazuje materiały powstałe w wyniku działalności konkretnych żołnierzy do archiwów państwowych. Doszedłem do przekonania, że jeszcze żyjący żołnierze zupełnie zapominają, że najlepiej będzie, gdy różne przedmioty i dokumenty zostaną przekazane do właściwych komórek i będą świadczyły, jak wiązały się one z powstaniem i jak ono przebiegało - dodał.

- Dla mnie ten dzień ma presję wewnętrzną, ze trzeba iść oddać hołd poległym, bo żyjących i tak prawie już nie ma. Na naszej kwaterze na Powązkach Wojskowych leży 250 żołnierzy. Trzeba pamiętać o tym i oddać im cześć. Po to są budowane pomniki, po to są upamiętniające samo powstanie kamienie na szlaku walk, by to wszystko przetrwało w pamięci - tłumaczył powstaniec.

"Trzeba chwalebnie polec" 

 

Jakub Nowakowski wspominał powstańczy czas. - Początek powstania miałem pechowy, a zakończenie osobiście dla mnie było o tyle przyjemne, że się wreszcie nastrzelałem do tych Niemców za wszystkie czasy. Byliśmy nastawieni na to, że nas Niemcy wymordują, nie bardzo wierzyliśmy, że będą czegokolwiek przestrzegać. Twierdziliśmy, że to nasza ostatnia walka i trzeba chwalebnie polec. Tak wyglądał koniec powstania na Żoliborzu - powiedział Jakub Nowakowski ps. "Tomek".

Jakub Nowakowski wspominał początek powstania, gdy wpadł w ręce Niemców i znalazł się w grupie ujętych powstańców. - Znalazł się wśród nas kolega doskonale mówiący po niemiecku i tak zabajerował tych Niemców, kadził im tak, że oni nas tylko przetrzymali przez noc w szopie i wypuścili. Wyszedłem z tej przykrej sytuacji, dowiedziałem się o rozkazach i o bitwie stoczonej na Żoliborzu z Niemcami. Większość załogi Żoliborza widząc przewagę Niemców, wycofała się do Kampinosu, ale naczelne dowództwo wezwało ich do powrotu. Wrócili 3. dnia Powstania, a 4. dnia zgłosiłem się do swojego oddział, który dołączył do zgrupowania „Żniwiarz”. Poszedłem w tę walkę pod wodzą Tadeusza Huskowskiego, brata Stanisława Huskowskiego „Alego”, postaci historycznej, uczestnika akcji na Kutscherę i Koppego - mówił powstaniec.

"Tomek" wspomniał także dramatyczne natarcia powstańców na Dworzec Gdański. - Podczas ataku na Dworzec Gdański zostałem ranny, a obok mnie zginął mój kolega, Andrzej Dażwański „Jędrek”, który starał się zająć pozycję lekkiego karabinu maszynowego. Ostrzał był tak gęsty, że pół metra nad ziemią powstał pułap ogniowy, który było widać, bo Niemcy strzelali pociskami świetlnymi. Kto oderwał się od ziemi, w najlepszym wypadku zostawał ciężko ranny - opowiadał gość TV Republika.

 

 

Telewizja Republika