Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Rezerwy złota Narodowego Banku Polskiego wzrosły do 648 ton. Jesteśmy w TOP 10 największych posiadaczy złota na świecie. Naszym celem pozostaje 700 ton.
Ważne Codziennie o godz. 17:30 spotkania w miasteczku przed Trybunałem Konstytucyjnym. 29.09 (wtorek) Akademia Oskarów: Oskar Kida oraz Oskar Szafarowicz
WAŻNE! Stowarzyszenie „Prawnicy dla Polski” i Republika przygotowały „Poradnik dla funkcjonariuszy policji”. Czytamy w nim m.in. że policjant może w określonych okolicznościach odmówić wykonania rozkazu. Więcej na tvrepublika.pl
07:00 Radom: 1,5 roku więzienia dla b. szefowej DPS za znęcanie się nad pracownikami
06:23 USA: Weszło w życie embargo na nabiał, alkohol i motocykle z Kanady
05:51 Kościół katolicki: 29 września święto archaniołów – Michała Archanioła, Gabriela i Rafała
04:55 Korea Płn.: Zgoda USA na okręt atomowy dla Seulu to niebezpieczny krok
04:23 USA: Co najmniej 40 osób uratowanych po wywróceniu się łodzi u wybrzeży Portoryko
03:57 Świat: Rakieta Starship firmy SpaceX, określana przez CNN jako najpotężniejsza w historii, po raz pierwszy osiągnęła w poniedziałek orbitę i rozmieściła 26 satelitów Starlink
00:13 RCB: zakończył się atak powietrzny na Ukrainę. Brak zagrożenia na terenie Polski
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy 29 września, godz. 18:00 Bistro Ostoja, os. Zielony Romanów, ul. Romanowska 55N, Łódź
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Busko-Zdrój zaprasza do obejrzenia wystawy IPN pt. Gospodarka III Rzeszy, dostępna do 30 września, ul. 1 maja przed Pensjonatem Sanato, Busko-Zdrój
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", w każdy czwartek w godz. 17-18 przy Bramie Wyżynnej w Gdańsku
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kraków zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", od poniedziałku do piątku w godz. 12:00-18:00 Księgarnia ZBROJA, plac Wszystkich Świętych 9, Kraków
WYDARZENIE Klub „Gazety Polskiej" w Rypinie zaprasza na wystawę „Niedokończone Msze Wołyńskie", dostępną do 30 września, oraz do obejrzenia największych witraży w Europie w parafii pw. św. Stanisława Kostki, ul. A. Podlesia 6, Rypin
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Los Angeles II zaprasza na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, Prezesem TV Republika, 6 października, godz. 19:00 (7 PM) 3424 Adams Boulevard (sala parafialna) Los Angeles, CA 90018
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zamość zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI" od poniedziałku do piątku w godz. 16:00-18:00 ul. Staszica 31 (pierwsze piętro) w Zamościu
Wydarzenie Ruch Obrony Granic zaprasza na manifestację sprzeciwu wobec planowanego składowiska odpadów w kopalni soli w Kłodawie! 2 października godz. 12.00, parking przed wejściem do kopalni (na przeciwko sklepu firmowego)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów i poseł Wojciech Zubowski zapraszają do złożenia podpisu pod projektem ustawy STOP BANDERYZMOWI, w każdy poniedziałek i środę w godz. 9-13, czwartek godz. 11-15 w biurze przy ul. Poczdamskiej 1 w Głogowie
Wydarzenie Spotkanie klubu Gazety Polskiej w Iławie z Piotrem Matczukiem Iława ul. Niepodległości 13A Sala Konferencyjna Kino Pasja. 30.09.2026 Godz. 18.00
Wydarzenie Stowarzyszenie Solidarność Walcząca zaprasza 30 września na upamiętnienie 7 rocznicy śmierci Kornela Morawieckiego w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Osób Represjonowanych w Warszawie ul. Rakowiecka 37, godz 17.30
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bytom zaprasza na spotkanie z dr. Oskarem Kidą 2 października, godz. 17:00. Aula przy parafii WNMP w Bytomiu
Wydarzenie ROG zaprasza na spotkanie z dr Oskarem Kidą dot. sporu o Trybunał Konstytucyjny, 4.10 (niedziela), godz. 14:00, Sala konferencyjna Lubomierskiego Centrum Kultury, Plac Wolności 66a, Lubomierz - wejście obok kościoła

Redbad Klynstra-Komarnicki: Po wygraniu wyborów przez PiS, mój ostracyzm zawodowy zwiększył się jeszcze bardziej

Źródło: Telewizja Republika

– Bardzo często spotykałem się z tym, że ktoś mi mówi: "słuchaj zgadzam się z tym co mówisz, ale nie mogę tego powiedzieć na głos, bo mam rodzinę, kredyt". Wiedziałem, że moje publiczne wypowiedzi nie leżą moim w interesie ekonomicznym, ale nie spodziewałem się, że aż tak bardzo. Że tak bardzo zostanę odcięty i zobaczę, jak spadają moje dochody. To tym bardziej potwierdzało, że dotknąłem jakiś interesów. Skoro taka osoba, jak ja, z której zdaniem nikt z rządzących nie musi się liczyć, zostaje odcięta, to widocznie ten przekaz uderza w pewne grupy interesów. Ciekawsze jest to, że po wygraniu wyborów przez PiS ten ostracyzm zawodowy jeszcze zwiększył się. Dopóki moje poglądy były poglądami opozycji były negowane na zasadzie, to psychol, margines, nie będziemy z nim rozmawiać - mówił w programie "Gwiazdy w Republice" Redbad Klynstra-Komarnicki.

Gościem Emilii Pobłockiej w 31. odcinku programu "Gwiazdy w Republice" był aktor i reżyser, Redbad Klynstra-Komarnicki. 

– Mój ojciec jest Fryzyjczykiem, a Fryzja to królestwo, w którym doszło do rozbioru i zostało ono rozebrane między Holandię a Niemcy. To jest kraina, która leży na północy Holandii. Mówią się o tym "holenderscy Kaszubi", ponieważ jest to oddzielny naród, język fryzyjski ma zupełnie inne korzenie - mówił o swoich korzeniach aktor. 

"Mówię po polsku dzięki mojemu ojcu, który jest Holendrem"

– U nas w domu mówiło się po polsku. Paradoksalnie mój ojciec Holender przypilnował, abym był dwujęzyczny. To on jeszcze zanim poznał moją mamę z fascynacji do Polski i katolicyzmu nauczył się języka polskiego w przeciągu 5 lat prawie bez akcentu. Gramatycznie do tej pory mówi bardzo poprawnie. Studiując różne publikacje naukowe zbadał, jak sprawić, żeby ktoś naprawdę był dwujęzyczny. Mój młodszy brat mówi po polsku, holendersku i fryzyjsku. Mój brat mając 5 lat potrafił zacząć zdanie po polsku, przejść na holenderski i zakończyć po fryzyjsku. Mówię po polsku dzięki mojemu ojcu, a poprawność wymowy wyćwiczyłem w Szkole Teatralnej w Warszawie - podkreślił aktor. 

"Jak ktoś pochodzący z takiego światłego miasta może mieć tak zacofane poglądy?"

– Z jednej strony cieszę się z tego określenia "moher z Amsterdamu", bo w tym zawiera się wewnętrzny konflikt, z którym bardzo wiele osób jednak się boryka. Ta zbitka moher, a z drugiej strony Amsterdam - coś tu się nie zgadza. To, co pozytywne, jest niewiele osób, które nie mogą poradzić sobie z tą zbitką i poruszają ze mną temat - jak ktoś pochodzący z takiego światłego miasta może mieć tak zacofane poglądy?

"To, co mnie zawsze dziwiło to sytuacja, kiedy osoby o innych poglądach, nie są dopuszczane do debaty"

– To były czasy, kiedy była inna władza, uważałem i uważam, że jeśli ktoś taki jak, ma możliwość korzystania z takiej mównicy, jakim jest udział w programie telewizyjnym, to ma obowiązek bronić mniejszości. W Holandii uczyłem się, że pełnia demokracji jest wtedy, kiedy mniejszość ma swój głos i swoje miejsce. To, co mnie zawsze dziwiło to sytuacja, kiedy osoby o innych poglądach, nie są dopuszczane do debaty. Od tego się zaczęło. Momentem przełomowym dla mnie był 10 kwietnia, kiedy z jednej strony blisko Pałacu Prezydenckiego miałem kawiarnię holenderską i widziałem niesamowity potencjał tego, że może wreszcie Polacy o różnych poglądach zaczną ze sobą rozmawiać. Wtedy po Pałacem pierwszy tydzień, dwa to było nieprawdopodobne zbiorowisko ludzi, którzy ze sobą rozmawiali. Oczywiście potem wróciło to na dawne tory. Tytuł nie został wymyślony przeze mnie, ale sytuacja mnie do tego zmusiła - powiedział aktor.

"Moje poglądy nie są rzadkością, o czym wiedziałem się, kiedy zacząłem wypowiadać się publicznie"

– Potem nastąpił proces wykluczenia. Pamiętam, ze reżyser, który chciał mnie obsadzić w pewnej sztuce w teatrze telewizji razem z Ewą Dałkowską, dowiedział się, że projekt jest ciekawy, ale zastanowiłby się nad dwoma nazwiskami, bo ci państwo odjechali - opowiadał Redbad Klynstra-Komarnicki. 

– Moje poglądy nie są rzadkością, o czym wiedziałem się, kiedy zacząłem wypowiadać się publicznie. Jest sporo osób, które myślą podobnie obywatelsko. Dla mnie to nie jest problem polityczny, z którym mamy do czynienia. Mamy problem z tym, ze demokracja jeszcze wystarczająco nie działa. Potrzebujemy bardzo dużo codziennej pracy u podstaw, żeby każdy czuł, że ma prawo sądzić coś i ma prawo być wysłuchany - mówił aktor. 

"Film "Smoleńsk" nie jest taki, jakbym sobie go wymarzył, ale bardzo dobrze rozumiem, dlaczego jest, jaki jest"

– Bardzo często spotykałem się  tym "słuchaj zgadzam się z tym co mówisz, ale nie mogę o tym powiedzieć, bo mam rodzinę, kredyt". Wiedziałem, że moje publiczne wypowiedzi nie leżą moim w interesie ekonomicznym, ale nie spodziewałem się, że aż tak bardzo. e tak bardzo zostanę odcięty i zobaczę, jak spadają moje dochody. To tym bardziej potwierdzało, że dotknąłem jakiś interesów, skoro taka osoba, jak ja, z którą nikt nie musi się liczyć, ale widocznie na tyle ten przekaż uderza. Ciekawsze jest to, że po wygraniu wyborów przez PiS ten ostracyzm się zwiększył. Dopóki moje poglądy były poglądami opozycji były negowane na zasadzie, to psychol, margines, nie będziemy z nim rozmawiać. 

– Z jednej strony jestem postrzegany jako aktor dobry, teatralny, z drugiej strony nie udało się przejść do porządku dziennego w związku z moim udziałem w filmie "Smoleńsk". Film nie jest taki, jakbym sobie go wymarzył, ale bardzo dobrze rozumiem, dlaczego jest, jaki jest - mówił Redbad Klynstra - Komarnicki.

ZOBACZ CAŁĄ ROZMOWĘ: 

Telewizja Republika