Przejdź do treści
15:18 UE: według nieoficjalnych informacji w przyszłym tygodniu Komisja Europejska wyjdzie z propozycją zmian w systemie handlu emisjami ETS
14:45 Rzecznik KE: umowa pożyczkowa z Polską w ramach instrumentu pożyczkowego na rzecz obronności SAFE zostanie podpisana w drugim lub trzecim tygodniu kwietnia
14:38 Polska: Senat przyjął bez poprawek nowelizację ustawy o akcyzie, która umożliwia obniżkę tego podatku na paliwa
14:23 Tatry: Ponad metr śniegu na Kasprowym Wierchu, narciarze wracają na Goryczkową
14:17 USA: Podpis Trumpa pojawi się na nowych banknotach dolarowych obok autografu ministra finansów
14:12 Śląskie: 20 lat więzienia dla oskarżonego o zabójstwo księdza z Kłobucka
13:07 Zbigniew Bogucki: prezydent przedłożył swój projekt nowelizacji Kpk dot. tymczasowych aresztowań
Republika Dziękuję Republice, jej widzom i wszystkim osobom ją wspierającym, Klubom Gazety Polskiej, Strefie Wolnego Słowa. Nie będzie wolnej Polski bez Republiki, bez możliwości przekazywania prawdy - powiedział w naszej stacji Przemysław Czarnek
WAŻNE Wspieraj Telewizję Republika! Przekaż 1,5 procent podatku za pośrednictwem Pallotyńskiej Fundacji Misyjnej "Salvatti.pl". Nr KRS: 0000 309 499. Cel szczegółowy: Niezależne Media SWS
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński o możliwości finansowania potrzeb zbrojeniowych Polski: Zamierzamy proponować takie działania, które nie będą prowadzić do uszczuplenia rezerw dewizowych. NBP nie proponuje „kredytu", a „przekazanie".
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Częstochowa zbiera podpisy pod projektem ustawy StopPakt.pl w każdą sobotę i niedzielę od 12:00 do 16:00 pod Jasną Górą przy wjeździe na parking od ul.Klasztornej
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Piotrków Trybunalski prowadzi zbiórkę podpisów pod projektem ustawy StopPakt.pl, akcja odbywa się w dniach 25–28 marca, w godz. 11:00–17:00, przed Galerią Fokus w Piotrkowie Trybunalskim
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Brańsk zaprasza na spotkanie z Przemysławem Czarnkiem 27 marca, godz. 17:00. WYSOKIE MAZOWIECKIE, Miejski Zespół Szkół ul. Ludowa 5
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Zabrzu oraz ROG zapraszają na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem - 27.03, godz. 18, Hotel Alpex, ul. Franciszkańska 8, Zabrze
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kielce-Centrum zaprasza na spotkanie z dr Markiem Wochem, Bezpartyjni i Samorządowcy. 28 marca, godz. 16:00. Sala OSP , ul. Piłsudskiego 8, Nowy Korczyn
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Inowrocław zaprasza na spotkanie z posłem Piotrem Królem, które odbędzie się 28 kwietnia o godz. 17:00 w Mogileńskim Domu Kultury przy ul. Rynek 10, sala nr 10, w Inowrocławiu
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Toronto-GTA (Kanada) zaprasza na spotkanie (łączenie Online) z ks. Jarosławem Wąsowiczem, Kapelanem Prezydenta RP oraz Pawłem Piekarczykiem. 29 marca, g. 2 PM. Cafe Kultura, Centrum JPII, Mississauga, Kanada
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Kielce-Centrum oraz Poseł Agata Wojtyszek zapraszają na spotkanie z Posłem Krzysztofem Cieciórą, 28 marca, godz. 17:00. Sala OSP w Brzeziu, gm. Pawłów
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Bełchatów zaprasza na spotkanie Jackiem Sasinem i Andrzejem Śliwką. 30 marca, godz. 17:00. Sala Oratorium Jana Pawła II ul. Kościuszki 2, Bełchatów
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Tarnobrzeg zaprasza na spotkanie z marszałkiem seniorem Antonim Macierewiczem. 30 marca, godz. 18:00, Tarnobrzeski Dom Kultury
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP urosną do 700 ton, a Polska znajdzie się na liście TOP 10 z największymi zasobami złota.

KO chciało „ratować” zadłużone szpitale pieniędzmi pogotowia. Ratownicy z Podlasia powiedzieli „nie”

Źródło: x.com/Artur Kosicki

Gdy pod Podlaskim Urzędem Marszałkowskim protestowali ratownicy medyczni, w sali sejmiku rządząca koalicja próbowała odstąpić od dyskusji nad konsolidacją, która w praktyce oznaczałaby podpięcie dobrze zarządzanych stacji pogotowia pod głęboko zadłużone szpitale wojewódzkie. Efekt? Dwugodzinne opóźnienie obrad, przerwana sesja i polityczny odwrót marszałka Łukasza Prokoryma z Koalicji Obywatelskiej. Po południu zarząd województwa musiał ogłosić, że odstępuje od planów konsolidacji.

To klasyczny przykład sytuacji, w której presja ulicy – tym razem ratowników medycznych z Podlasia i z innych regionów – spotkała się z determinacją opozycji sejmikowej. Klub PiS wymusił wprowadzenie do porządku obrad punktu o konsolidacji i stanowiska sprzeciwiającego się planom zarządu, co wywołało gwałtowną reakcję na sali. Przy wypełnionej ratownikami galerii trudno było udawać, że temat „jakoś się rozmyje”.

Marszałek Prokorym – polityk KO, który objął funkcję po tym, jak w 2024 roku PiS straciło władzę w sejmiku na rzecz koalicji Koalicji Obywatelskiej, PSL i Polski 2050, wspartej przez dwoje radnych wybranych z list PiS, którzy w kluczowym głosowaniu, w zamian za funkcję wicemarszałków, poparli nowego marszałka z KO – zderzył się z pierwszym poważnym buntem środowisk medycznych w regionie. I tym razem to nie rządzący, lecz ratownicy dyktowali warunki.

Co naprawdę planowano połączyć

Spór nie dotyczył jednego szpitala, jednej zmiany szyldu. Chodziło o szeroki plan konsolidacji kilku kluczowych placówek ochrony zdrowia podległych samorządowi województwa.

Z dokumentów i relacji medialnych wynika, że Zarząd Województwa Podlaskiego pracował nad scenariuszem, w którym:

  • Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Białymstoku miałaby zostać włączona w struktury zadłużonego szpitala wojewódzkiego w tym mieście,
  • analogiczne połączenia planowano w Łomży (pogotowie + szpital wojewódzki),
  • w Suwałkach mówiono o konsolidacji aż czterech placówek, w tym pogotowia,
  • do tego dochodziły pomysły łączenia szpitala psychiatrycznego w Choroszczy z innymi jednostkami. 

To nie był więc „kosmetyczny lifting”, lecz przebudowa całego regionalnego systemu, której koszty – finansowe i organizacyjne – mieliby w praktyce ponieść pracownicy i pacjenci.

Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Białymstoku, według danych cytowanych przez lokalne media i związki zawodowe, ma około 70 mln zł oszczędności i jest jednostką w stabilnej kondycji finansowej. Tymczasem szpital wojewódzki, z którym planowano ją łączyć, należy do grona najbardziej zadłużonych placówek w regionie. Same władze województwa przyznają, że długi szpitala w Białymstoku i szpitala psychiatrycznego w Choroszczy są „bardzo duże”. 

W tle padają liczby, które robią wrażenie: radni opozycji zwracali uwagę, że łączne zobowiązania wszystkich jednostek ochrony zdrowia podległych województwu przekroczyły już 700 mln zł, podczas gdy rok wcześniej było to ok. 500 mln zł. To znaczy, że w ciągu zaledwie roku dług wzrósł o około 200 mln zł. Te dane – przedstawione na sesji sejmiku i przytaczane m.in. przez „Kurier Poranny” – składają się na obraz gwałtownej zapaści finansowej, w której każda „konsolidacja” łatwo staje się operacją na granicy desperacji.

Nic dziwnego, że ratownicy patrzyli na pomysł łączenia ich jednostek z zadłużonymi szpitalami jak na próbę podpięcia tonącego okrętu do sprawnej łodzi ratunkowej.

Pogotowie z nadwyżką, szpital z długami. Idealne… do politycznego eksperymentu

Kluczowy punkt napięcia można streścić jednym zdaniem: dobrze zarządzane pogotowie miało stać się „poduszką finansową” dla szpitala, który od lat nie potrafi wyjść z długów.

Związkowcy od tygodni ostrzegali, że konsolidacja oznacza nie tylko ryzyko przejęcia długów, ale także:

  • utratę niezależności organizacyjnej pogotowia,
  • zamrożenie lub cofnięcie planów rozwojowych,
  • zagrożenie stabilności zatrudnienia i wynagrodzeń,
  • ograniczenie środków na inwestycje w sprzęt i szkolenia. 

Te obawy nie są abstrakcyjne. Podlaskie wcale nie jest pierwszym regionem, który szuka „ratunku” w konsolidacji. Specjalny zespół doradczy, powołany przez władze województwa już pod koniec 2024 roku, miał opracować koncepcję poprawy funkcjonowania pięciu placówek medycznych. Jego doradcą została Jolanta Sobierańska-Grenda – architekt głośnej konsolidacji czterech szpitali na Pomorzu, zakończonej powołaniem spółki „Szpitale Pomorskie”.

Czytaj też: Opozycja składa zawiadomienie do prokuratury w sprawie umowy na konsolidację szpitali na Podlasiu

Ten model – centralizacja pod jednym zarządem i w jednej strukturze – ma swoich zwolenników, którzy wskazują na potencjalne oszczędności i łatwiejsze zarządzanie. Ale ma też krytyków, którzy ostrzegają przed biurokratyczną „molochizacją” systemu i przerzucaniem ciężaru nieudolnego zarządzania na jednostki, które jakoś jeszcze sobie radzą.

W Podlaskiem doszło do tego dodatkowe paliwo: zapowiedź ministerstwa zdrowia, że jeszcze w tym roku ogłosi konkurs, w którym miliard złotych ma zostać przeznaczony na projekty łączenia placówek medycznych. Samorząd województwa otwarcie liczył na to, że skorzysta z tej puli. 

Brzmi znajomo: najpierw tworzy się „problem” – wielką, kosztowną operację konsolidacji, a potem sprzedaje się ją jako przepustkę do rządowych pieniędzy. Koszty, ryzyka i chaos organizacyjny pozostają w regionie, zysk polityczny można pokazać na konferencjach prasowych w Warszawie.

Nowy zarząd, stary sposób myślenia

Podlasie jest jednym z regionów, gdzie po wyborach samorządowych 2024 roku doszło do zmiany władzy. Marszałek Łukasz Prokorym z Koalicji Obywatelskiej objął urząd dzięki porozumieniu KO, PSL, Polski 2050 oraz dwóch radnych wybranych z list PiS, którzy w kluczowym głosowaniu, w zamian za funkcję wicemarszałków, poparli nowego marszałka z KO – kosztem dotychczasowego marszałka Artura Kosickiego z PiS. 

To ważny kontekst, bo spór o konsolidację szpitali i pogotowia nie toczy się w próżni. Nowa władza zapowiadała „odbudowę relacji z rządem” i „naprawę” systemu ochrony zdrowia. Zamiast tego mamy:

  • gwałtowny wzrost zadłużenia jednostek medycznych podległych województwu,
  • kolejne protesty w placówkach, które słyszą o możliwych połączeniach,
  • pomysły, by stabilne finansowo pogotowie wciągać w orbitę najbardziej zadłużonych szpitali.

To nie pierwszy bunt przeciwko polityce konsolidacji w Podlaskiem. W lutym 2025 roku protestowali już związkowcy z Białostockiego Centrum Onkologii, obawiając się połączenia swojej placówki z inną jednostką. Sprawa trafiła nawet do minister zdrowia.

Widać wyraźnie pewien schemat: zarząd województwa krok po kroku sprawdza, ile da się „przepchnąć” i w których miejscach środowisko medyczne się złamie. Raz jest to onkologia, innym razem psychiatryczny szpital w Choroszczy, teraz – stacje pogotowia ratunkowego. Za każdym razem władze tłumaczą, że chodzi o „bezpieczeństwo pacjenta” i „kompleksową opiekę od karetki do łóżka szpitalnego”.

Problem w tym, że pacjenci widzą coś zupełnie innego: wielomiesięczne kolejki, niedobory kadrowe, a teraz jeszcze ryzyko, że dobrze działające pogotowie zostanie wciągnięte w spiralę długu.

Wycofanie się Zarządu Województwa Podlaskiego z planów konsolidacji placówek medycznych pokazuje, że decyzje podejmowane bez dialogu społecznego i bez uwzględnienia realiów systemu ochrony zdrowia nie mają szans się obronić. Ta sytuacja obnaża, jak władze Województwa Podlaskiego na czele z marszałkiem Prokorymem z Koalicji Obywatelskiej próbują przeprowadzać poważne reformy zza biurka, bez konsultacji z tymi, którzy pracują na pierwszej linii.

Ratownicy i pracownicy pogotowia po raz kolejny udowodnili, że gdy protestują ludzie odpowiedzialni za bezpieczeństwo pacjentów, politycy muszą w końcu zacząć słuchać. To ważna lekcja na przyszłość: zdrowie publiczne nie może być przedmiotem eksperymentów ani oszczędnościowych trików. Nie można robić polityki na zdrowiu i życiu ludzi. - komentuje całe zdarzenie Przewodniczący Klubu Radnych PiS Artur Kosicki.

Ratownicy wygrali bitwę, jednak wojna o system dopiero się zaczyna

Decyzja zarządu województwa, ogłoszona w oficjalnym oświadczeniu po protestach, jest jasna: Podlaskie rezygnuje z działań w zakresie konsolidacji samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej z wojewódzkimi stacjami pogotowia ratunkowego.

To bezdyskusyjny sukces ratowników, którzy wyszli na ulice Białegostoku i stawili się tłumnie na sesji sejmiku. To także efekt parlamentarnej pracy opozycji w regionie – radnych PiS, którzy nie pozwolili, by temat został „schowany” do kolejnych analiz i zespołów roboczych. 

Ale to nie jest koniec historii. Kilka faktów pokazuje, że mamy do czynienia raczej z taktycznym odwrotem niż z głęboką zmianą myślenia:

  • miliard złotych z rządowego konkursu na konsolidację placówek nadal czeka na rozdysponowanie, a samorząd województwa – przynajmniej do tej pory – chciał z tych pieniędzy skorzystać;
  • specjalny zespół ds. „naprawy” podlaskiej służby zdrowia, wraz z zewnętrznym doradcą od konsolidacji, nie został rozwiązany;
  • trend zadłużania szpitali nie zniknie od jednego oświadczenia zarządu – a presja, by „coś z tym zrobić”, będzie wracać.

W tym sensie protest ratowników ma znaczenie wykraczające daleko poza Podlasie. Do Białegostoku przyjechali przedstawiciele środowiska z Katowic i Lublina, obawiający się, że model „pogotowie przyklejone do zadłużonego szpitala” trafi także do ich regionów. 

Dla rządzących w Warszawie i w samorządach to ważny sygnał: jeśli próba ratowania finansów szpitali ma polegać na wciąganiu do jednego worka wszystkich instytucji – bez realnej poprawy zarządzania, bez restrukturyzacji długów, bez zmiany sposobu finansowania – to bunt pracowników i pacjentów jest tylko kwestią czasu.

Co dalej z podlaską służbą zdrowia?

Po wycofaniu się z konsolidacji pogotowia zarząd województwa znalazł się w sytuacji. Na razie wiemy jedno: ratownicy z Białegostoku, Łomży i Suwałk pokazali, że nie zamierzają być biernym tłem dla politycznych eksperymentów. Ich sprzeciw – wyrażony nie tylko transparentami, lecz także pełnymi emocji wystąpieniami na sejmiku – zatrzymał konkretną, bardzo niebezpieczną decyzję. 

To ważna lekcja dla całego kraju. Jeśli kogokolwiek powinno się w tym systemie „konsolidować”, to odpowiedzialność polityczną za lata zaniedbań, złych decyzji inwestycyjnych i brak realnej kontroli nad narastającym długiem. Dopóki jednak łatwiej jest rysować na mapie nowe linie łączenia jednostek niż ciąć nieefektywne wydatki, podobne konflikty będą wracać.

Podlascy ratownicy wygrali bitwę. Od tego, czy ich głos zostanie potraktowany poważnie, zależy, czy cała Polska nie stanie się poligonem doświadczalnym dla kolejnych „konsolidacji”, w których znów rachunek na końcu zapłaci pacjent i personel medyczny.

Źródła: Kurier Poranny, TV Republika

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X

Wiadomości

Prezydent Karol Nawrocki już w drodze do USA. Sprawdź agendę wizyty

Zamordował księdza. Za kratami spędzi 20 lat

Pilna reakcja Londynu na rosyjskie uderzenia. Nowe środki dla Ukrainy

Polacy wybrali najgorszego ministra w rządzie Tuska. Lider ze znaczą przewagą

Prezydent leci do USA. Przydacz o planowanych rozmowach

Wznowiono śledztwo w głośnej sprawie zabójstwa kuratorki sądowej. Znamy szczegóły

Jak partia Tuska chroni swoich? Analiza doktryny Neumanna

Urban przed finałem baraży: Szwecja będzie faworytem

Cyrk w Sejmie! Czarzasty wygonił Żurka i pracownicę TVP Info w likwidacji [WIDEO]

Rządzą nami przemocowcy! Kaczmarczyk: Tusk martwi się o partię, nie o ludzi

Rolnicy rozczarowani politykami PSL. Protestują i blokują dziś trasę S3

Świątek poza podium rankingu WTA. Gauff i Sabalenka zagrają w finale Miami Open

Banknot NBP „Tysiąclecie koronacji Bolesława Chrobrego” najlepszym banknotem okolicznościowym 2025 r.

Rząd bawi się za nasze? Szłapka w limuzynie,paliwo po 8 zł i "Ośmiornica" Kierwińskiego!

Klęska Żurka w Sejmie. Koalicja nie zdołała odrzucić weta prezydenta

Najnowsze

Prezydent Karol Nawrocki już w drodze do USA. Sprawdź agendę wizyty

Prezydent leci do USA. Przydacz o planowanych rozmowach

Wznowiono śledztwo w głośnej sprawie zabójstwa kuratorki sądowej. Znamy szczegóły

Jak partia Tuska chroni swoich? Analiza doktryny Neumanna

Urban przed finałem baraży: Szwecja będzie faworytem

Zamordował księdza. Za kratami spędzi 20 lat

Keir Starmer Wołodymyr Zełenski

Pilna reakcja Londynu na rosyjskie uderzenia. Nowe środki dla Ukrainy

Barbara Nowacka

Polacy wybrali najgorszego ministra w rządzie Tuska. Lider ze znaczą przewagą