Przejdź do treści
W Republice O godz. 12:50 w programie "Studio Prasowe" gośćmi Adriana Stankowskiego będą: Marek Formela ("Gazeta Gdańska"), Piotr Grzybowski (publicysta), Aleksander Wierzejski (TV Republika) i Dawid Wildstein (publicysta)
10:14 5 mln 266 tys. 672 turystów odwiedziło w 2025 r. Tatrzański Park Narodowy – wynika ze statystyk opartych na sprzedaży biletów wstępu na szlaki
09:20 Jedna osoba zginęła, a sześć innych, w tym czworo dzieci, trafiło do szpitali po pożarze, który ostatniej nocy wybuchł w jednym z mieszkań bloku przy ul. Przemysława w Wodzisławiu Śląskim
08:57 Aż 80 proc. Polaków opowiada się za zakazem sprzedaży alkoholu na stokach i kontrolami trzeźwości osób korzystających z wyciągów - wynika z sondażu dla WP
08:30 Rząd Wielkiej Brytanii ogłosił plan utworzenia nowej agencji policyjnej, określanej jako „brytyjskie FBI”, która ma walczyć z terroryzmem, przestępczością zorganizowaną i oszustwami
07:49 Kościół katolicki 25 stycznia obchodzi VII Niedzielę Słowa Bożego
07:15 IPN zaprasza 26 stycznia do Centralnego Przystanku Historia im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, o godz. 17:00 przy ul. Marszałkowska 107 w Warszawie, na spotkanie otwarte poświęcone ostatniemu prezydentowi Warszawy w II RP
06:59 Polska nie ma większego przyjaciela niż prezydent Trump – napisał w niedzielę w serwisie X ambasador USA w Polsce Tom Rose
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP wynoszą 550 ton i mają wartość 276 mld złotych. W 2025 roku NBP był największym nabywcą złota spośród wszystkich banków centralnych na świecie.
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Nysie zaprasza na spotkanie z Mateuszem Morawieckim, 25 stycznia, g. 14:15, Nyski Dom Kultury, Nysa.
Wydarzenie 25 stycznia o godz. 19:30 w kościele Św. Stanisława Biskupa w Warszawie (Bema 73/75) odprawiona zostanie Msza Św. w intencji Zarządu, dziennikarzy i pracowników TV Republika oraz o łaskę zdrowia dla naszej koleżanki Agnieszki Ignerskiej
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Koszalin zaprasza na spotkanie z Dariuszem Mateckimi i Mariuszem Goskiem, 25 stycznia, g. 15, Hotel Stary Koszalin, ul. Szczecińska 32, Koszalin
Wydarzenie 25 stycznia o godz. 18:00 w kościele Św. Stanisława Kostki w Warszawie odprawiona zostanie Msza Św. za Ojczyznę. Będzie jej przewodniczył ks. dr hab. Jarosław Wąsowicz, kapelan Prezydenta RP
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Wejherowie zaprasza na spotkanie z Jackiem Sasinem, Przemysławem Czarnkiem oraz Michałem Kowalskim. Wejherowo, Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko - Pomorskiej ul. Zamkowa 2 w dniu 27 stycznia 2026, godz 19.30
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Szczecin zaprasza na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem, 28 stycznia, g.18:00, Sala konferencyjna przy hotelu Vulcan, ul. F. K. Druckiego-Lubeckiego 6A, Szczecin
Wydarzenie Klub ''Gazety Polskiej'' Sierakowice i Poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk zapraszają na spotkanie z prof. Przemysławem Czarnkiem, Jackiem Sasinem i Aleksandrem Mrówczyńskim, 27 stycznia, g .17, sala Bieszczadna , ul. Wiejska 11, Sierakowice
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Gdańsku im. Anny Walentynowicz zaprasza na otwarte noworoczne spotkanie z posłami Kacprem Płażyńskim i Andrzejem Śliwką. 26 stycznia 2026 r., godz. 18.00, Gdańska Sala Akwen, ul. Wały Piastowskie 24
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Częstochowa zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, 29 stycznia, g.17:00, Częstochowa Aula Solidarności ul. Łódzka 8/12, Częstochowa
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Myślenice oraz poseł Władysław Kurowski zapraszają na spotkanie z prof. Przemysławem Czarnkiem, 29 stycznia, g.18.30, Dom Katolicki, ul. 3-go Maja 1a, Myślenice
Wydarzenie Klub GP w Dębicy zaprasza na spotkanie 29 stycznia (czwartek) w Dębicy z Premierem Mateuszem Morawieckim i Europosłem Danielem Obajtkiem. Spotkanie odbędzie się w Domu Kultury Mors o godzinie 17:30
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Tarnowskie Góry zaprasza na spotkanie z prof. Janem Majchrowskim, 29 stycznia, g. 18:00, Lokal Solidarności ul. Zamkowa 2, Tarnowskie Góry
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Zielonej Górze i Bractwo Świętego Józefa zapraszają na opłatek z bp. Tadeuszem Lityńskim, z udziałem Wojciecha Modesta Amaro. 31 stycznia g. 15.00 kościół pw. Ducha Św. - ul. Bułgarska w Zielonej Górze
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Warszawie zaprasza na spotkanie z wiceprezesem PiS Patrykiem Jakim i Adamem Borowskim 30.01 piątek 18:00 Stowarzyszenie Wolnego Słowa, ul. Marszałkowska 7, Warszawa
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Sosonowcu zaprasza na spotkanie z wiceprezesem PiS Patrykiem Jakim 31.01 sobota 13:00 Miejski Klub im. Jana Kiepury ul. Będzińska 65, Sosnowiec
Wydarzenia Ryszard Majdzik i Robert Szczurek zapraszają na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem, liderem ROG. 31 stycznia, godz. 11:00, ul. Świętego Filipa 6, Kraków
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Perth (Australia) zaprasza na pokojową demonstrację "Reparacje Dla Polski", 31 stycznia, g.10.45, Yagan Square Amphitheatre, 420 Wellington Street, Perth
Wydarzenie Poseł Agnieszka Wojciechowska van Heukelom i Łódzkie Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie z byłą minister zdrowia Katarzyną Sójką. Sobota, 31 stycznia, godz. 13:30, ul. Piotrkowska 143, Łódź
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP urosną do 700 ton, a Polska znajdzie się na liście TOP 10 z największymi zasobami złota.

KO chciało „ratować” zadłużone szpitale pieniędzmi pogotowia. Ratownicy z Podlasia powiedzieli „nie”

Źródło: x.com/Artur Kosicki

Gdy pod Podlaskim Urzędem Marszałkowskim protestowali ratownicy medyczni, w sali sejmiku rządząca koalicja próbowała odstąpić od dyskusji nad konsolidacją, która w praktyce oznaczałaby podpięcie dobrze zarządzanych stacji pogotowia pod głęboko zadłużone szpitale wojewódzkie. Efekt? Dwugodzinne opóźnienie obrad, przerwana sesja i polityczny odwrót marszałka Łukasza Prokoryma z Koalicji Obywatelskiej. Po południu zarząd województwa musiał ogłosić, że odstępuje od planów konsolidacji.

To klasyczny przykład sytuacji, w której presja ulicy – tym razem ratowników medycznych z Podlasia i z innych regionów – spotkała się z determinacją opozycji sejmikowej. Klub PiS wymusił wprowadzenie do porządku obrad punktu o konsolidacji i stanowiska sprzeciwiającego się planom zarządu, co wywołało gwałtowną reakcję na sali. Przy wypełnionej ratownikami galerii trudno było udawać, że temat „jakoś się rozmyje”.

Marszałek Prokorym – polityk KO, który objął funkcję po tym, jak w 2024 roku PiS straciło władzę w sejmiku na rzecz koalicji Koalicji Obywatelskiej, PSL i Polski 2050, wspartej przez dwoje radnych wybranych z list PiS, którzy w kluczowym głosowaniu, w zamian za funkcję wicemarszałków, poparli nowego marszałka z KO – zderzył się z pierwszym poważnym buntem środowisk medycznych w regionie. I tym razem to nie rządzący, lecz ratownicy dyktowali warunki.

Co naprawdę planowano połączyć

Spór nie dotyczył jednego szpitala, jednej zmiany szyldu. Chodziło o szeroki plan konsolidacji kilku kluczowych placówek ochrony zdrowia podległych samorządowi województwa.

Z dokumentów i relacji medialnych wynika, że Zarząd Województwa Podlaskiego pracował nad scenariuszem, w którym:

  • Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Białymstoku miałaby zostać włączona w struktury zadłużonego szpitala wojewódzkiego w tym mieście,
  • analogiczne połączenia planowano w Łomży (pogotowie + szpital wojewódzki),
  • w Suwałkach mówiono o konsolidacji aż czterech placówek, w tym pogotowia,
  • do tego dochodziły pomysły łączenia szpitala psychiatrycznego w Choroszczy z innymi jednostkami. 

To nie był więc „kosmetyczny lifting”, lecz przebudowa całego regionalnego systemu, której koszty – finansowe i organizacyjne – mieliby w praktyce ponieść pracownicy i pacjenci.

Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Białymstoku, według danych cytowanych przez lokalne media i związki zawodowe, ma około 70 mln zł oszczędności i jest jednostką w stabilnej kondycji finansowej. Tymczasem szpital wojewódzki, z którym planowano ją łączyć, należy do grona najbardziej zadłużonych placówek w regionie. Same władze województwa przyznają, że długi szpitala w Białymstoku i szpitala psychiatrycznego w Choroszczy są „bardzo duże”. 

W tle padają liczby, które robią wrażenie: radni opozycji zwracali uwagę, że łączne zobowiązania wszystkich jednostek ochrony zdrowia podległych województwu przekroczyły już 700 mln zł, podczas gdy rok wcześniej było to ok. 500 mln zł. To znaczy, że w ciągu zaledwie roku dług wzrósł o około 200 mln zł. Te dane – przedstawione na sesji sejmiku i przytaczane m.in. przez „Kurier Poranny” – składają się na obraz gwałtownej zapaści finansowej, w której każda „konsolidacja” łatwo staje się operacją na granicy desperacji.

Nic dziwnego, że ratownicy patrzyli na pomysł łączenia ich jednostek z zadłużonymi szpitalami jak na próbę podpięcia tonącego okrętu do sprawnej łodzi ratunkowej.

Pogotowie z nadwyżką, szpital z długami. Idealne… do politycznego eksperymentu

Kluczowy punkt napięcia można streścić jednym zdaniem: dobrze zarządzane pogotowie miało stać się „poduszką finansową” dla szpitala, który od lat nie potrafi wyjść z długów.

Związkowcy od tygodni ostrzegali, że konsolidacja oznacza nie tylko ryzyko przejęcia długów, ale także:

  • utratę niezależności organizacyjnej pogotowia,
  • zamrożenie lub cofnięcie planów rozwojowych,
  • zagrożenie stabilności zatrudnienia i wynagrodzeń,
  • ograniczenie środków na inwestycje w sprzęt i szkolenia. 

Te obawy nie są abstrakcyjne. Podlaskie wcale nie jest pierwszym regionem, który szuka „ratunku” w konsolidacji. Specjalny zespół doradczy, powołany przez władze województwa już pod koniec 2024 roku, miał opracować koncepcję poprawy funkcjonowania pięciu placówek medycznych. Jego doradcą została Jolanta Sobierańska-Grenda – architekt głośnej konsolidacji czterech szpitali na Pomorzu, zakończonej powołaniem spółki „Szpitale Pomorskie”.

Czytaj też: Opozycja składa zawiadomienie do prokuratury w sprawie umowy na konsolidację szpitali na Podlasiu

Ten model – centralizacja pod jednym zarządem i w jednej strukturze – ma swoich zwolenników, którzy wskazują na potencjalne oszczędności i łatwiejsze zarządzanie. Ale ma też krytyków, którzy ostrzegają przed biurokratyczną „molochizacją” systemu i przerzucaniem ciężaru nieudolnego zarządzania na jednostki, które jakoś jeszcze sobie radzą.

W Podlaskiem doszło do tego dodatkowe paliwo: zapowiedź ministerstwa zdrowia, że jeszcze w tym roku ogłosi konkurs, w którym miliard złotych ma zostać przeznaczony na projekty łączenia placówek medycznych. Samorząd województwa otwarcie liczył na to, że skorzysta z tej puli. 

Brzmi znajomo: najpierw tworzy się „problem” – wielką, kosztowną operację konsolidacji, a potem sprzedaje się ją jako przepustkę do rządowych pieniędzy. Koszty, ryzyka i chaos organizacyjny pozostają w regionie, zysk polityczny można pokazać na konferencjach prasowych w Warszawie.

Nowy zarząd, stary sposób myślenia

Podlasie jest jednym z regionów, gdzie po wyborach samorządowych 2024 roku doszło do zmiany władzy. Marszałek Łukasz Prokorym z Koalicji Obywatelskiej objął urząd dzięki porozumieniu KO, PSL, Polski 2050 oraz dwóch radnych wybranych z list PiS, którzy w kluczowym głosowaniu, w zamian za funkcję wicemarszałków, poparli nowego marszałka z KO – kosztem dotychczasowego marszałka Artura Kosickiego z PiS. 

To ważny kontekst, bo spór o konsolidację szpitali i pogotowia nie toczy się w próżni. Nowa władza zapowiadała „odbudowę relacji z rządem” i „naprawę” systemu ochrony zdrowia. Zamiast tego mamy:

  • gwałtowny wzrost zadłużenia jednostek medycznych podległych województwu,
  • kolejne protesty w placówkach, które słyszą o możliwych połączeniach,
  • pomysły, by stabilne finansowo pogotowie wciągać w orbitę najbardziej zadłużonych szpitali.

To nie pierwszy bunt przeciwko polityce konsolidacji w Podlaskiem. W lutym 2025 roku protestowali już związkowcy z Białostockiego Centrum Onkologii, obawiając się połączenia swojej placówki z inną jednostką. Sprawa trafiła nawet do minister zdrowia.

Widać wyraźnie pewien schemat: zarząd województwa krok po kroku sprawdza, ile da się „przepchnąć” i w których miejscach środowisko medyczne się złamie. Raz jest to onkologia, innym razem psychiatryczny szpital w Choroszczy, teraz – stacje pogotowia ratunkowego. Za każdym razem władze tłumaczą, że chodzi o „bezpieczeństwo pacjenta” i „kompleksową opiekę od karetki do łóżka szpitalnego”.

Problem w tym, że pacjenci widzą coś zupełnie innego: wielomiesięczne kolejki, niedobory kadrowe, a teraz jeszcze ryzyko, że dobrze działające pogotowie zostanie wciągnięte w spiralę długu.

Wycofanie się Zarządu Województwa Podlaskiego z planów konsolidacji placówek medycznych pokazuje, że decyzje podejmowane bez dialogu społecznego i bez uwzględnienia realiów systemu ochrony zdrowia nie mają szans się obronić. Ta sytuacja obnaża, jak władze Województwa Podlaskiego na czele z marszałkiem Prokorymem z Koalicji Obywatelskiej próbują przeprowadzać poważne reformy zza biurka, bez konsultacji z tymi, którzy pracują na pierwszej linii.

Ratownicy i pracownicy pogotowia po raz kolejny udowodnili, że gdy protestują ludzie odpowiedzialni za bezpieczeństwo pacjentów, politycy muszą w końcu zacząć słuchać. To ważna lekcja na przyszłość: zdrowie publiczne nie może być przedmiotem eksperymentów ani oszczędnościowych trików. Nie można robić polityki na zdrowiu i życiu ludzi. - komentuje całe zdarzenie Przewodniczący Klubu Radnych PiS Artur Kosicki.

Ratownicy wygrali bitwę, jednak wojna o system dopiero się zaczyna

Decyzja zarządu województwa, ogłoszona w oficjalnym oświadczeniu po protestach, jest jasna: Podlaskie rezygnuje z działań w zakresie konsolidacji samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej z wojewódzkimi stacjami pogotowia ratunkowego.

To bezdyskusyjny sukces ratowników, którzy wyszli na ulice Białegostoku i stawili się tłumnie na sesji sejmiku. To także efekt parlamentarnej pracy opozycji w regionie – radnych PiS, którzy nie pozwolili, by temat został „schowany” do kolejnych analiz i zespołów roboczych. 

Ale to nie jest koniec historii. Kilka faktów pokazuje, że mamy do czynienia raczej z taktycznym odwrotem niż z głęboką zmianą myślenia:

  • miliard złotych z rządowego konkursu na konsolidację placówek nadal czeka na rozdysponowanie, a samorząd województwa – przynajmniej do tej pory – chciał z tych pieniędzy skorzystać;
  • specjalny zespół ds. „naprawy” podlaskiej służby zdrowia, wraz z zewnętrznym doradcą od konsolidacji, nie został rozwiązany;
  • trend zadłużania szpitali nie zniknie od jednego oświadczenia zarządu – a presja, by „coś z tym zrobić”, będzie wracać.

W tym sensie protest ratowników ma znaczenie wykraczające daleko poza Podlasie. Do Białegostoku przyjechali przedstawiciele środowiska z Katowic i Lublina, obawiający się, że model „pogotowie przyklejone do zadłużonego szpitala” trafi także do ich regionów. 

Dla rządzących w Warszawie i w samorządach to ważny sygnał: jeśli próba ratowania finansów szpitali ma polegać na wciąganiu do jednego worka wszystkich instytucji – bez realnej poprawy zarządzania, bez restrukturyzacji długów, bez zmiany sposobu finansowania – to bunt pracowników i pacjentów jest tylko kwestią czasu.

Co dalej z podlaską służbą zdrowia?

Po wycofaniu się z konsolidacji pogotowia zarząd województwa znalazł się w sytuacji. Na razie wiemy jedno: ratownicy z Białegostoku, Łomży i Suwałk pokazali, że nie zamierzają być biernym tłem dla politycznych eksperymentów. Ich sprzeciw – wyrażony nie tylko transparentami, lecz także pełnymi emocji wystąpieniami na sejmiku – zatrzymał konkretną, bardzo niebezpieczną decyzję. 

To ważna lekcja dla całego kraju. Jeśli kogokolwiek powinno się w tym systemie „konsolidować”, to odpowiedzialność polityczną za lata zaniedbań, złych decyzji inwestycyjnych i brak realnej kontroli nad narastającym długiem. Dopóki jednak łatwiej jest rysować na mapie nowe linie łączenia jednostek niż ciąć nieefektywne wydatki, podobne konflikty będą wracać.

Podlascy ratownicy wygrali bitwę. Od tego, czy ich głos zostanie potraktowany poważnie, zależy, czy cała Polska nie stanie się poligonem doświadczalnym dla kolejnych „konsolidacji”, w których znów rachunek na końcu zapłaci pacjent i personel medyczny.

Źródła: Kurier Poranny, TV Republika

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X

Wiadomości

Litwa: rozpoczęły się rozmowy pod przewodnictwem prezydentów Nawrockiego i Nausedy

Konfederacja: PSL stracił rolników. „Minister rolnictwa nie ma ani hektara ziemi”

To dlatego rozpadło się małżeństwo Koterskiego. Poruszające wyznanie aktora

Dlaczego Brytyjczycy uciekają do Polski? Zaskakujące dane o migrantach

Znów zwolnienia. Aż 450 osób straci pracę w Adient Poland w Skarbimierzu

Polak w ćwierćfinale Australian Open. Jan Zieliński triumfuje w deblu

Fasada Pałacu Prezydenckiego z przypomnieniem ważnej rocznicy

Rolnicy prawie pod ścianą. Ceny skupu mleka już spadają

TVP w panice przed preselekcjami do Eurowizji? Brak wielkich gwiazd, odmowy „dzikich kart” i kontrowersje wokół nagrań

Prezydent, polityk, urzędnik. IPN zaprasza na debatę o Stefanie Starzyńskim

Syn Justyny Steczkowskiej nie mówi do niej "mamo" w pracy. Zatrudniła go jako menadżera.

Poddali kobietę eutanazji, bo mąż się wypalił

Teksas: Uniewinnienie 70 lat po śmierci

12-latek stracił nogi po ataku rekina. Rodzina: Jesteśmy załamani

Analityk o Grenlandii: To nie megalomania Trumpa. On ma rację

Najnowsze

Litwa: rozpoczęły się rozmowy pod przewodnictwem prezydentów Nawrockiego i Nausedy

Znów zwolnienia. Aż 450 osób straci pracę w Adient Poland w Skarbimierzu

Polak w ćwierćfinale Australian Open. Jan Zieliński triumfuje w deblu

Fasada Pałacu Prezydenckiego z przypomnieniem ważnej rocznicy

Rolnicy prawie pod ścianą. Ceny skupu mleka już spadają

Konfederacja: PSL stracił rolników. „Minister rolnictwa nie ma ani hektara ziemi”

To dlatego rozpadło się małżeństwo Koterskiego. Poruszające wyznanie aktora

Dlaczego Brytyjczycy uciekają do Polski? Zaskakujące dane o migrantach