Pikieta pro-life rozwiązana w Warszawie. Fundacja Życie i Rodzina: policja zabrała sprzęt wart ok. 8 tys. zł
Działacze Fundacji Życie i Rodzina informują o rozwiązaniu pikiety zorganizowanej przy ul. Wiejskiej w Warszawie w ramach akcji #StopAbotak. Według organizacji na miejscu interweniował przedstawiciel stołecznego Wydziału Zarządzania Kryzysowego, a następnie policja zabezpieczyła sprzęt wykorzystywany przez uczestników zgromadzenia. Fundacja szacuje jego wartość na około 8 tys. zł.
Do zdarzenia miało dojść we wtorek, 1 września, podczas kolejnej pikiety organizowanej przez środowiska pro-life przy ul. Wiejskiej w Warszawie. Protest odbywał się w pobliżu miejsca określanego przez jego przeciwników mianem „Abotaku”.
Jak przekazała w informacji prasowej Fundacja Życie i Rodzina, w trakcie zgromadzenia pojawił się samochód Wydziału Zarządzania Kryzysowego m.st. Warszawy. Przedstawiciel miasta miał podjąć decyzję o rozwiązaniu zgromadzenia. Fundacji twierdzi, że po rozwiązaniu zgromadzenia na miejsce wezwana została policja, która skonfiskowała wyposażenie:
– Nagle na miejsce podjechał samochód z Wydziału Zarządzania Kryzysowego Miasta Stołecznego Warszawy, a urzędnik, który z niego wysiadł, rozwiązał zgromadzenie. Wezwał także Policję, aby pozabierała działaczom Fundacji Życie i Rodzina wyposażenie – czytamy w komunikacie organizacji.
Według Fundacji chodzi o sprzęt służący do prowadzenia pikiet, którego wartość rynkowa wynosi około 8 tys. zł:
– Nie wiadomo, kiedy – i czy w ogóle – go odzyskamy – napisali do redakcji przedstawiciele organizacji.
Władze stolicy nie podały szczegółów dotyczących podstawy prawnej rozwiązania zgromadzenia ani zabezpieczenia sprzętu.
Organizacja wiąże interwencję z działaniami władz Warszawy i prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego przeciwko ochronie życia poczętego. W swoim komunikacie Fundacja stwierdziła, że wszystko odbyło się "z inicjatywy prezydenta Warszawy".
Działacze pro-life przypomnieli również wcześniejsze wypowiedzi Trzaskowskiego dotyczące protestów organizowanych w tym miejscu. Według Fundacji prezydent Warszawy miał obiecać działaczkom Aborcyjnego Dream Teamu, że "wyśle swoich ludzi", aby doprowadzić do zakończenia protestów pro-life.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Bezczelna prowokacja przed TK! Prezes Bogdan Święczkowski ucina kłamstwa o „szarpaniu” Macieja Berka
Michał Wiśniewski nie wytrzymał. Tak odpowiedział na plotki o Mandarynie
Fala krytyki pod adresem Tuska! „Takie czyny zostaną rozliczone”. Ostre komentarze po oświadczeniu ws. TK
Te pieniądze miały pójść na schrony. Niestety, mogą zostać stracone
Pilna decyzja prezydenta Nawrockiego! Odwołuje zagraniczną wizytę w związku z sytuacją w TK
Wojna o Trybunał Konstytucyjny. Waldemar Żurek grozi prezydentowi Karolowi Nawrockiemu Trybunałem Stanu