Praworządność według PO i jej kolegów. Przywileje tylko dla wybranych!
Wyrok bez wysłuchania pozwanego, zabezpieczenie będące cenzurą prewencyjną, pogaduszki, a wręcz oznaki sympatii sędziego wobec jednej ze stron. Takich zaskakujących sytuacji, niedopuszczalnych w sądach praworządnych krajów, nie brakuje w procesach z udziałem dziennikarzy „Gazety Polskiej”. Po analizie kilkudziesięciu spraw dostrzec można pewną regułę – nader często dochodzi do nich, gdy referentami są członkowie Iustitii lub sygnatariusze czysto politycznych apeli, które ostatnio obrodziły. Ta sprawa będzie dziś naszym TEMATEM DNIA.
Telewizja Republika
Komentarze
Najnowsze
USA przy jednym stole z Ukrainą i Rosją. Pierwszy dzień rozmów bez przełomu
Andruszkiewicz: gdzie jesteście, kiedy Niemcy plują polskim milionom ofiar wojny w twarz?
Kałużny ostro w Republice o lenistwie Tuska: "Ten człowiek nie pracuje, tylko jeździ na nartach"