Przejdź do treści
WAŻNE W związku z ogłoszoną przez Prezydenta RP żałobą narodową zaplanowane demonstracje w obronie Trybunału Konstytucyjnego zostają przeniesione na inny termin. O nowych terminach będziemy informować na bieżąco
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski zgromadził 700 ton złota. To historyczne osiągnięcie. Zrealizowaliśmy cel przyjęty przez Zarząd NBP. Polska ugruntowała swoją pozycję w gronie dziesięciu państw o największych zasobach złota na świecie
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski i ja osobiście, tak jak każdego dnia, będziemy podejmować wszelkie starania na rzecz rozwoju gospodarczego Ojczyzny i pomyślności obywateli
NBP C.D. Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Pragnę Państwa uspokoić oraz zapewnić, że bank centralny nie podda się żadnej politycznej presji
Ważne Zarząd Główny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich wydał stanowisko w sprawie brutalnej interwencji policji wobec męża dziennikarki Telewizji Republika, Danuty Holeckiej. Szczegóły na portalu tvrepublika.pl
Ważne Wyjątkowa kolekcja 72 bajek Tomasza Sakiewicza w limitowanym wydaniu kolekcjonerskim! Szczegóły pod numerem telefonu: 22 232 37 70
21:59 Czechy: W związku z tragiczną strzelaniną w Krakowie czeska policja wprowadziła prewencyjne środki bezpieczeństwa na terytorium kraju
20:08 W wieku 51 lat zmarł były pięściarz Paweł Kakietek, wielokrotny mistrz Polski i uczestnik igrzysk olimpijskich w Sydney
19:47 PZPN: Wszystkie mecze ekstraklasy oraz niższych lig na szczeblu centralnym będą poprzedzone minutą ciszy ku pamięci ofiar zamachu w Krakowie
18:24 Prezydent Krakowa ogłosił żałobę w mieście do 11 listopada
17:45 MSWiA: Jeden z policjantów rannych w wyniku zdarzeń w Krakowie z raną postrzałową; stan drugiego jest bardzo ciężki: trzy rany postrzałowe, trwa operacja
16:53 Prezydent Karol Nawrocki podkreślił, że z ogromnym niepokojem przyjmuje doniesienia o tragicznych wydarzeniach w centrum Krakowa. Zaznaczył, że pozostaje w kontakcie ze służbami i oczekuje pełnego wyjaśnienia okoliczności wydarzeń
15:06 Urugwaj: Papież Leon XIV, odprawił w sobotę w mieście Paysandu pierwszą mszę w czasie swej rozpoczętej w piątek wizyty w Ameryce Południowej. Uczestniczyło w niej około 40 tysięcy osób
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Ostrowcu Świętokrzyskim zaprasza na wiec poparcia działań Prezydenta K. Nawrockiego, 10 listopada, godz. 16.00, skwer przed pomnikiem J. Piłsudskiego, Ostrowiec Świętokrzyski
Wydarzenie Kluby „Gazety Polskiej” w Łodzi i posłowie Agnieszka Wojciechowska van Heukelom i Zbigniew Rau zapraszają na Koncert Patriotyczny z udziałem solistów Teatru Wielkiego w Łodzi, 10 listopada, godz. 17:00 ul. Piotrkowska 143, Łódź
Wydarzenie 10.11 o godz. 18.00 w parafii św. Teresy i św. Jana Bosko w Łodzi (salezjanie) Msza św. w intencji Ojczyzny a po niej wykład ks. prof. Jarosława Wąsowicza SDB - „Zasłużony dla naszej wolności - abp Antoni Baraniak Kawaler Orderu Orła Białego
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Sucha Beskidzka zaprasza na protest w obronie Trybunału Konstytucyjnego, 10 listopada, g. 16, przed Sądem Rejonowym, Suchą Beskidzka
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Łódź II zaprasza na Mszę św. w intencji Ojczyzny, po odbędzie się wykład ks. prof. Jarosława Wąsowicza SDB - „Zasłużony dla naszej wolności - abp Antoni Baraniak, 10 listopada, g. 18, w parafii św. Teresy i św. Jana Bosko, Łódź
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Mrągowo zaprasza na obchody Narodowego Święta Niepodległości 11 listopada, Godz. 10:30 Msza Św. w kościele św. Wojciecha godz. 11:30 Marsz ulicami Mrągowa następnie uroczystości przy pomniku Odzyskania Niepodległości
WYDARZENIE Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do zapisów na wyjazd na 11 listopada do Warszawy i 14 listopada do Częstochowy. Zapisy u Przewodniczących Klubów GP: www.klubygp.pl
Wydarzenie Kluby „Gazety Polskiej” zapraszają na pielgrzymkę 14 listopada, godz. 12:00 na Jasną Górę. Podczas Mszy Św. nastąpi Akt Zawierzenia Niepokalanemu Sercu Maryi Królowej Polski Klubów „Gazety Polskiej” Matce Bożej w Kaplicy Cudownego Obrazu
Wydarzenie Mszę Św. odprawi ks. prof. Jarosław Wąsowicz. Jasna Góra, Częstochowa. Po Mszy Św. na Jasnej Górze 14 listopada Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie otwarte m.in. z T. Sakiewiczem, Aula o. A. Kordeckiego, Jasna Góra, Częstochowa
Wydarzenie Kluby „Gazety Polskiej” w Kanadzie zapraszają na protesty w obronie Konstytucji i obrony Trybunału Konstytucyjnego w Polsce, 14 listopada, g. 10.00 (czas lokalny), Ambasady i Konsulaty RP w Kanadzie
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Płock i poseł Wioletta Kulpa zapraszają na spotkanie z posłem Michałem Wosiem, 20 listopada godz. 18:00, Orlen Arena w Płocku
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Nowy Targ zaprasza na spotkanie z Posłem na Sejm Edwardem Siarką. 22 listopada, godz. 18:00. Spółdzielczy Dom Kultury, al. Mikołaja Kopernika 12, Nowy Targ
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Toruń zaprasza na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, Prezesem TV Republika oraz Pawłem Piekarczykiem. 3 grudnia, godz. 18:00. Centrum Dialogu im. Jana Pawła II, Pl. bł. Stefana W. Frelichowskiego 1, Toruń
Wydarzenie Kluby „Gazety Polskiej” w USA (Ameryka) zapraszają na wiec „Polonio Amerykańska stan w obronie Polski!”, 11 listopada, g. 12 PM, przed Konsulatem Generalnym RP, 233 Madison Avenue, Nowy Jork, NY 10016

Prawda o Marcu`68! Mocny tekst demaskujący mity marcowe!

Za tragedię społeczności uznać można jej wymordowanie, wygnanie bądź zniewolenie. Nie cofając się do czasów biblijnych wspomnieć można o pogromach Żydów dokonywanych przez Niemców czy Rosjan, o wypędzeniach z Anglii, Hiszpanii, Niemiec… To były tragedie. Z Polski nikt Żydów nie wyganiał, przeciwnie – gościnnie przyjmowano kolejne fale wygnańców, chroniono podczas pogromów i w czasie ostatniego, wspólnego obu narodom holocaustu. Ci Żydzi, którzy go przeżyli – przeżyli dzięki Polakom. Ci, którzy zginęli – zginęli z rąk Niemców, wspomaganych – trzeba to powiedzieć – przez żydowską policję i przez żydowską administrację (Judenraty) kolaborujące z Niemcami. Judenraty organizowały łapanki i wywózki Żydów do obozów zagłady, znany jest też (z dziennika Adama Czerniakowa) fakt dostarczenia Niemcom list Żydów-wychrztów przebywających po aryjskiej stronie - pisze wybitny historyk Bohdan Urbankowski w artykule pt. "O marcu w październiku i innych dziwach” opublikowanym w miesięczniku "WPIS".

Marzec 1968 przedstawiany jest jako wybuch polskiego antysemityzmu, być może wyrosłego na podłożu chrześcijańskim, być może zupełnie irracjonalnego.

Za tragedię społeczności uznać można jej wymordowanie, wygnanie bądź zniewolenie. Nie cofając się do czasów biblijnych wspomnieć można o pogromach Żydów dokonywanych przez Niemców czy Rosjan, o wypędzeniach z Anglii, Hiszpanii, Niemiec… To były tragedie. Z Polski nikt Żydów nie wyganiał, przeciwnie – gościnnie przyjmowano kolejne fale wygnańców, chroniono podczas pogromów i w czasie ostatniego, wspólnego obu narodom holocaustu. Ci Żydzi, którzy go przeżyli – przeżyli dzięki Polakom. Ci, którzy zginęli – zginęli z rąk Niemców, wspomaganych – trzeba to powiedzieć – przez żydowską policję i przez żydowską administrację (Judenraty) kolaborujące z Niemcami. Judenraty organizowały łapanki i wywózki Żydów do obozów zagłady, znany jest też (z dziennika Adama Czerniakowa) fakt dostarczenia Niemcom list Żydów-wychrztów przebywających po aryjskiej stronie.

Pomijając trwające od XIX w. kłótnie sklepikarzy różnych nacji możemy stwierdzić, że pierwsza fala zbiorowej niechęci do Żydów przepłynęła przez polskie miasteczka we wrześniu 1939 r., kiedy przedstawiciele społeczności żydowskiej witali najeźdźców bramami triumfalnymi. Zdarzało się, że obydwu na-jeźdźców. A w niektórych miastach na kresach strzelali do polskich żołnierzy. Okupacja, której ofiarami stali się zarówno Żydzi, jak Polacy, kazała o tamtych urazach zapomnieć – czego dowodem masowy udział Polaków w ratowaniu Żydów.

Ten kapitał braterstwa roztrwoniony został przez ochoczy udział ocalonych Żydów w aparacie sowieckiej przemocy i propagandy. Lęk przed rozliczeniami stał się przyczyną pierwszej, postalinowskiej emigracji Żydów.

Antysemityzmu w środowiskach marcowych, to znaczy wśród młodzieży, nie było. Na próby zaszczepienia go odpowiadaliśmy zgrabnym porzekadłem: Wszyscy jesteśmy polskimi Żydami. Był za to antysemityzm wśród aparatu partyjnego – zwłaszcza wśród moczarowców, walczących o władzę z dawnymi stalinowcami. Ci ostatni próbowali w Marcu dopisać na studenckich sztandarach nazwisko Zambrowskiego [Roman Zambrowski, komunistyczny działacz partyjny PRL żydowskiego pochodzenia, pułkownik LWP, na fali wydarzeń marcowych wydalony z partii i przeniesiony na emeryturę. SB rozpowszechniała o nim negatywne opinie w formie ulotek i plakatów – przyp. red.]. Efekt tego był dość zabawny. Gdy ktoś na wiecu 8 marca krzyknął „Zambrowski do Biura!”, studenci zaczęli to powtarzać, jak na studium wojsko-wym Sznepfa powtarzali zawołanie „Nowak do szefa kompanii!”. Zrobili do tego regulaminowe przejście do rektoratu, a potem długo się dziwili, że żaden Zambrowski się nie zjawia.

Przypominając to, nie chcę twierdzić, że antysemityzmu w Polsce nie było. Był, jak zresztą w całej Europie, lecz kiedy indziej i raczej w werbalnej formie. Tymczasem w innych krajach były czarnosecinne pogromy, lagry, łagry i „kryształowe noce”. Wstydliwym wyjątkiem jest w naszej historii Ludmiłówka, a to, że zbrodnię popełnili polscy komuniści, jest niewielką pociechą.

Represje 1968 r. objęły tylko część działaczy żydowskiego pochodzenia. Ograniczały się do pozbawienia ich stanowisk decydenckich i przy okazji lukratywnych. Wyjazd był możliwością, z której skorzystała znaczna ich mniejszość. Większość została w Polsce i robiła kariery – polityczne, naukowe i artystyczne. Żelazny wicepremier Eugeniusz Szyr, Gołda Tencer i Szymon Szurmiej, Janusz Morgenstern i Jerzy Hoffman, Jerzy Urban i Daniel Passent, Jerzy Wasowski i Antoni Marianowicz, stary Gebert i młody Ma-tywiecki – to pierwsze z brzegu przykłady. Żeby zachować parytet, dorzućmy jeszcze Zofię Gomułkową, Walentynę Najdus, Alicję Graff i Stefanię Grodzieńską.

Na zachodzie szerzony jest kult Marca ‘68 jako największej, wielotysięcznej migracji z Polski. Jak widać, jest to i fałsz i bzdura, lecz aby to udowodnić, trzeba sięgnąć po cyfry.

Mity i cyfry

Przede wszystkim – straty osobowe Polski sięgają milionów. Ludność Rzeczypospolitej, która w sierpniu 1939 r. (wg informacji przesłanej do Ligi Narodów) liczyła 35,8 mln, spadła do 23,2 mln w 1945 r. Dlatego w 1946 r. w sentencji wyroków norymberskich stwierdzono, że straty Polski wyniosły 1/3 (czyli ponad 33 proc.) ludności. Taka liczba zamordowanych i wywiezionych stawia nas na 2. miejscu po ZSRR (ok. 20 mln), a przed Niemcami (ok. 10 mln ofiar). W liczbach względnych – po Cyganach, któ-rzy stracili około połowę z obliczanej przed wojną na 800–900 tys. populacji, na równi z Żydami, przed Niemcami. Oczywiście są to dane przybliżone. Zbrodnie niemieckie i rosyjskie na Polakach to nie tylko bezpośrednie egzekucje, także deportacje i wywózki na roboty, które również były eksterminacją, tyle że rozłożoną w czasie. Deportacje sowieckie z lat 1940–41 i 1944 objęły ponad 2 mln Polaków – większość wywiezionych zginęła. Roboty przymusowe w Niemczech pochłonęły około 2,8 mln Polaków – wliczając w to jeńców wojennych. Do strat doliczyć należy ofiary Powstania Warszawskiego, Rzezi Wołyńskiej, Zamojszczyzny…

Emigracje z ziem polskich odbywały się także po wojnie. W latach 1945–48 kraj opuściło, bądź odmówiło powrotu, ok. 0,5 mln Polaków, z których część stanowili byli żołnierze Armii Polskiej gen Andersa, jeńcy wojenni i robotnicy przymusowi. Druga fala wychodźstwa została spowodowana w 1981 r. wprowadzeniem stanu wojennego. Przyjmuje się, że ok. 0,5 mln Polaków pozostało wtedy na emigracji. Dokładniejsze dane mówią też o emigracji 128 tys. naszych rodaków w latach 1986–89. Jeszcze bardziej kompromitujący charakter ma emigracja zarobkowa w III RP: przewaga emigracji nad reemigracją wynosi 1,5 mln osób.

Jak na tym tle wygląda sprawa wyjazdów Żydów z PRL-u? Marzec 1968 r. był trzecią, najniższą z trzech fal emigracji Żydów z Polski Ludowej; każda następna była pięć-sześć razy mniej liczna od po-przedniej. Tylko o pierwszej, z okresu walk o Izrael, można powiedzieć, że przynajmniej częściowo była emigracją polityczną dyktowaną żydowskim patriotyzmem. W latach 1948–50 w Izraelu zarejestrowano 106 125 Żydów z Polski, z czego część wyjechała potem do USA. Bezpośrednio z Polski do USA wyjechało w tym samym czasie 160 tys. Żydów; mniejsze grupy wybyły do Ameryki Łacińskiej (30 tys.), Australii (15 tys.), Kanady (12 tys.) etc.

Druga fala wypłynęła w czasie destalinizacji, ze strachu przed rozliczeniami. W 1956 r. objęła około 50 tys., rok później – 25 tys., potem opadła. Krajem docelowym były głównie Stany Zjednoczone; szczupła garstka wojskowych pracująca „na etatach Polaków” wybyła do ZSRR.

O trzeciej fali, z lat 1968–69, mówiono, że wyjechała nie tyle z Polski, co z ulicy Rakowieckiej (siedziba MSW). Ze źródeł izraelskich wiadomo, że od 1967 do 1972 r. przybyło z Polski do Izraela 3809 Żydów. Kraj opuściła jednak liczniejsza grupa. Wg danych PAP z 11 czerwca 1969 r. wyjechały 5264 osoby. Ta pierwsza grupa ściągnęła następną, którą można już nazwać emigracją ekonomiczną. Motywacją wyjazdów było, mówiąc najogólniej, obniżenie komfortu życia: utrata wysokich stanowisk, przymusowe emerytury itp. Większość trafiła do USA i krajów skandynawskich.

Za liczbę graniczną należy uznać 11 185 osób, co podał historyk z Uniwersytetu Łódzkiego prof. Krzysztof Lesiakowski. Tyle osób żydowskiego pochodzenia wyjechało z PRL do końca 1969 r. Wśród nich było 9570 dorosłych, pośród których 998 to byli renciści, w tym 204 posiadało renty za szczególne zasługi dla PRL; byli to „utrwalacze” władzy ludowej – ci najbardziej wystraszyli się rozliczeń. Jako aktualne uzupełnienie: wg danych Biura Paszportów MSW w marcu 1968 r. wnioski złożyło tylko 66 osób, w kwietniu było ich już 134, w maju 224, zaś w lipcu 577. Decyzje odmowne dostało w 1968 r. zaledwie 26 osób. W tymże roku wyjechało z Polski, deklarując emigrację do Izraela, 3437 osób. Punkt szczytowy wyjazdów nastąpił w 1969 r., gdy wyjechały 7674 osoby. Oficjalne zakończenie akcji wyjazdów jesienią 1969 r. spowodowało, że liczba emigrujących w 1970 r. spadła do 698. W 1971 r. emigracja ponownie wzrasta (do 1118), gdyż oprócz ogólnego zelżenia restrykcji wyjazdowych upłynął tzw. okres karencyjny dla osób, którym wcześniej odmówiono zgody z powodu dostępu do tajemnic państwowych, służby wojskowej itp. W następnych latach skala wyjazdów była nieporównanie niższa (do 1975 r. wyjechały 853 osoby). Tylko mniejszość pomarcowych emigrantów trafiła w rzeczywistości do Izraela. W 1968 r. przybyło tam 1349 osób, w 1969 r. – 1735. Spośród 998 emigrantów-rencistów aż 204 otrzymywało przed wyjazdem renty specjalne za szczególne zasługi dla PRL. (Halina Marcinkowska, tekst skopiowany w marcu 2015 r. z internetowego Forum Żydów Polskich).

W PRL pozostały osoby, które związały swą karierę z partyjną propagandą (wspomniany już Urban i Toeplitz) oraz „spolegliwością” wobec wiadomych służb (Passent, Stiller, Lewin). Zostały też osoby motywowane polskim patriotyzmem (filozof Adam Sikora, polonistka Alina Nofer, lewicowi działacze jak lekarz Marek Edelman czy wyrzucony ze studiów Adam Michnik) – tych jednak tylko ultraprawicowy fanatyk mógłby klasyfikować jako Żydów.

Artyści pod mikroskopem

Przy dokładniejszym spojrzeniu rozpoznajemy w rzekomych „ofiarach” oprawców z UB, morderców sądowych, zakłamanych dziennikarzy i – nie tyle artystów, co fałszerzy sztuki. Pełna lista byłaby zbyt długa, niemniej i skrótowa jest nader pouczająca – wyjechało 18 wysokich rangą działaczy partyjnych i 729 średnich aparatczyków. Ze stanowisk państwowych (też zresztą partyjnych) dwóch wiceministrów: hutnictwa – Ignacy Borejdo i budownictwa – Fryderyk Topolski, oraz 51 dyrektorów departamentów, 50 wicedyrektorów, kilkudziesięciu naczelników wydziałów. Duże straty poniosło MSW, skąd usunięto 176 funkcjonariuszy, w tym większość rodem z dawnego MBP i UB; z MSZ wyleciało 28 dyplomatów i pracowników. Przy okazji tej wyliczanki co chwilę trafiamy na dające do myślenia ciekawostki: Kazi-mierz Łaski, dawny major UB, wyjechał jako prorektor SGPiS; ekspodpułkownik z MBP Antoni Gutowski – jako redaktor „Polityki”; płk Oskar Karliner, już w 1956 r. zdegradowany za zbrodnie stalinowskie, wybył jako fachowiec od energii jądrowej; jego zastępca, ppłk Maks Lityński – jako prześladowany naukowiec; ppłk Józef Krakowski, „zasłużony” ongiś wiceszef UB w Łodzi, Gdańsku i Warszawie – jako niemal artysta (szef produkcji zespołu filmowego „Kamera”). A dodać trzeba i „Semjona” (Zygmunta) Baumana – były politruk i kabewiak zasłużony w walkach z „bandami” wyjedzie jako wybitny socjolog. Z kolei Stefan Michnik, były morderca sądowy – jako „prześladowany” redaktor MON.

Najwięcej przegranych było w aparacie propagandy. Usunięto ok. 200 dziennikarzy, w tym 15 redaktorów naczelnych pism, 61 wysokich urzędników Polskiego Radia i Telewizji, 26 ludzi związanych z kinem. Z liczących się – były propagandzista „Czołówki” i reżyser „Krzyżaków” Aleksander Ford. Wyjechało też: 9 pośledniejszych pisarzy, 91 artystów, 364 doktorów i 944 studentów wyższych uczelni. Z głośniejszych nazwisk wymienić trzeba Arnolda Słuckiego, byłego politruka w randze kapitana, i Stanisława Wygodzkiego, swego czasu propagandzistę i obercenzora w radio, który wyjechał jako całkiem liryczny poeta. Henryk Grynberg, przywoływany tu i ówdzie jako ofiara tudzież wybitny literat, nie był ani jednym, ani drugim. Wyjechał w 1967 r. z zespołem Teatru Żydowskiego do USA i tam został. Kończąc o nim, dodajmy, że jako wybitny aktor też nie został odnotowany. Został za to odnotowany przez SB jako TW „Reporter”.

Kto zatem został pokrzywdzony w Marcu? Z ludzi sympatycznych i utalentowanych na pewno muzyk Zygmunt Karasiński, na pewno Anna Frajlich. Upomniał się o nią nawet niedawno „Newsweek” – nie wspominając jednak, że jest poetką (powtarzam: najlepszą polską poetką w USA) i przekręcając przy okazji jej nazwisko. Skrzywdzeni zostali też lekarze. Przykładem choćby dr Alina Margolis, pediatra, która organizowała kolonie dla dzieci chorych (świat dzieci uważała za uczciwszy od świata dorosłych). Nie czuła się Żydówką, nie wyjechała do Izraela, tylko do Francji. Działała w organizacji „Lekarze Świata”, była na statku, który wyławiał z morza uciekinierów z komunistycznego Wietnamu, w ostatnich latach organizowała sierocińce dla bezdomnych dzieci Petersburga. Czyjaś chytrość, czyjś prymitywizm zdecydowały o tym, że polskie dzieci zostały pozbawione jej wiedzy i jej opieki.

WIĘCEJ CZYTAJ NA STRONIE TUTAJ >>>

Miesięcznik "WPIS"