Powodu do protestu nie ma, więc wymyśliły sobie same. Ogólnopolski II Strajk Kobiet tym razem pod hasłem "NIE dla pogardy i przemocy wobec kobiet"
– Nie składamy parasolek – zapowiedziały protestujące. Projekt Ordo Iuris przepadł w Sejmie jakiś czas temu, więc organizatorki powód do protestu wymyśliły sobie same.
Jakie są główne postulaty protestujących? Protestujące uważają, że władze publiczne "prowadzą politykę przyzwolenia na agresję i dyskryminację", co uderza w podstawowe prawa kobiet, w tym "prawo do życia, integralności cielesnej i bezpieczeństwa". – Kobiety żyją w lęku i strachu, codziennie przygotowane na najgorsze. Nie są bezpieczne w przestrzeni medialnej i publicznej, w pracy i w domu, w szpitalu czy w szkole – mówią. – Podtrzymując fikcję prawną w postaci "kompromisu aborcyjnego", państwo polskie nie tylko podważa własną wiarygodność, ale też kreuje politykę zdrowotną, w której godność, bezpieczeństwo, życie i zdrowie kobiet znajdują się na ostatnim miejscu. Podobnie jest w polityce społecznej: imperatyw rodzenia przesłonił zasady nowoczesnego wsparcia dla różnych form rodzin. Wsparcia opartego na wiedzy socjologicznej i społecznym dialogu – dodają.
Punktem kulminacyjnym wydarzeń w Warszawie będzie manifestacja przed Sejmem. Ogólnopolski II Strajk Kobiet odbywa się m.in. w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Bielsku-Białej, Elblągu, czy Siemiatyczach, ale także za granicą: w Kopenhadze, Toronto, Zurychu oraz Londynie.
Protestujące skandują m. in. hasła "Dość piekła kobiet" czy "Martwa dziecka nie urodzę".
Najnowsze
Chronił granicę, może trafić do więzienia. Strzelił ostrzegawczo, gdy migranci forsowali barierę
Zmarł Krzysztof Piesiewicz. Były senator i scenarzysta. Miał 80 lat
Brazylia utrzymuje bariery wobec UE. Polskie jabłka nadal zablokowane