Chronił granicę, może trafić do więzienia. Strzelił ostrzegawczo, gdy migranci forsowali barierę
"Młody żołnierz, który bronił naszej granicy może trafić do więzienia na pół roku, tego chce prokuratura. Migranci mieli sforsować barierę graniczną, używać narzędzi do jej rozginania, rzucać kamieniami i konarami. Obrona żołnierza podkreśla, że szeregowy użył broni strzelając jako strzały ostrzegawcze" - piszą na X Służby w akcji.
Strzały ostrzegawcze były zagrożeniem?
Jak podają Służby w akcji prokuratura stoi na stanowisku, że swoimi strzałami stworzył zagrożenie dla imigrantów, funkcjonariuszy Straży Granicznej i innych żołnierzy. Tyle, że żadna kula nie trafiła w człowieka, ale jak twierdzą biegli trzy z nich rykoszetowały.
Karol zwolnił się z wojska. Wyrok ma zapaść 27 maja. Sprawa szeregowego Karola S. porusza dlatego, że wielu ludzi widzi w niej coś więcej niż tylko proces jednego żołnierza. Widzi pytanie o to, czy Państwo potrafi stanąć za człowiekiem, którego samo wysłało do ochrony granicy. Państwo ma prawo badać każdą sytuację użycia broni. To oczywiste. Ale równie oczywiste powinno być zrozumienie realiów służby na granicy. Żołnierz nie może zostać sam z odpowiedzialnością za decyzje podejmowane w ekstremalnym stresie, kiedy wykonuje zadania związane z bezpieczeństwem kraju. Jeśli mundurowi zaczną bać się reakcji własnego państwa bardziej niż zagrożenia po drugiej stronie granicy, konsekwencje mogą być bardzo poważne
- podają Służby w akcji.
Źródło: Republika, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Brazylia utrzymuje bariery wobec UE. Polskie jabłka nadal zablokowane
Filip Chajzer o związku z 19-letnią Bianką. „Nie widzę tutaj problemu”
Kłeczek: to już dziewiąty incydent wymierzony w Strefę Wolnego Słowa