Polski alpinista zginął we Włoszech
Polski alpinista zginął we Włoszech. Do tragedii doszło pod szczytem Cervino w zachodnich Alpach w pobliżu granicy włosko-szwajcarskiej.
Dwóch Polaków, w wieku 56 i 34 lat, wyruszyło rano ze schroniska położonego na wysokości 2800 metrów. Zamierzali dotrzeć do położonego tysiąc metrów wyżej obozowiska Capanna Carrel.
W sobotę mieli stamtąd zaatakować szczyt Cervino znajdujący się na wysokości prawie 4,5 tysiąca metrów.
Starszy z Polaków puścił linę, odpadł od ściany i spadł w dwustumetrową przepaść. Towarzysz wspinaczki zaalarmował pogotowie alpejskie. Ratownicy znaleźli ciało alpinisty. Z relacji ocalałego Polaka wynika, że w pewnym momencie jego partner krzyknął „Już więcej nie wytrzymam” i puścił linę. Alpiniści nie byli ze sobą połączeni olinowaniem.
Akcję z udziałem helikoptera opóźniła o kilka godzin zła widoczność. Pogotowie alpejskie nie ujawniło personaliów Polaków.
Najnowsze
Obrońcy życia: "pracownicy wrocławskiego szpitala są przerażeni przyjściem Jagielskiej"
To koniec spekulacji. Jest decyzja Guardioli ws. reprezentacji Włoch
ZUS zaniżył mu emeryturę. Były kolejarz wywalczył 1500 zł podwyżki miesięcznie
Artykuł sponsorowany
Skandal! Zbrodniarz z Wehrmahtu partonem imprezy polityków PO i PSL
Bunt niemieckich księży. Odmawiają błogosławienia par jednopłciowych wbrew decyzji kardynała
Prezydent podpisał ustawę o voucherach dla klientów biur podróży. Nowe rozwiązanie po kryzysie na Bliskim Wschodzie