Przejdź do treści
Republika W piątek o godz. 7:10 gościem Poranka Radia Republika będzie Beata Kempa, doradca Prezydenta RP
22:10 Szwecja: rząd rozszerza „kartę aktywności”, aby odciągnąć dzieci od ekranów
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenia Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają na koncerty kolęd patriotycznych Pawła Piekarczyka: WŁOCŁAWEK - 7 stycznia, godz. 17.00, Garage Hotel ul. Toruńska 113, Włocławek; TORUŃ - 8 stycznia, godz. 19.00, w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego i św. Faustyny, Toruń
Koncerty Pawła Piekarczyka NOWY SĄCZ - 11 stycznia, godz. 17:00, w parafii Matki Bożej Niepokalanej Sanktuarium Świętej Rity w sali Wieczernika, Nowy Sącz; BRAŃSK - 13 stycznia, g. 17, Miejski Ośrodek Kultury, ul. Rynek 19, Brańsk
Koncerty Pawła Piekarczyka ŻARY - 16 stycznia, g. 17:0, Folwark Zamkowy, Folwarczna 3, Żary; GORZÓW WIELKOPOLSKI - 17 stycznia, g. 19, Wieczernik przy Parafii p.w. Pierwszych Męczenników Polski,ul. Pluty 7, 66-400 Gorzów Wielkopolski
Koncerty Pawła Piekarczyka SULĘCIN - 17 stycznia, g. 16, Sala parafialna, ul. Marii Skłodowskiej-Curie 2, Sulęcin; CZĘSTOCHOWA - 18 stycznia, g. 17, Częstochowa Aula Tygodnika „Niedziela” ul.3 Maja 12
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Lublin zaprasza na spotkanie z Europosłem Patrykiem Jakim, 10 stycznia: Świdnik - godz. 16, Favilla Al. Lotników Polskich 11; Łęczna - godz. 18, sala konferencyjna Starostwa Powiatowego, Al. Jana Pawła II 95A
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Nowym Targu zaprasza na obchody 163. Rocznicy Powstania Styczniowego, 10 stycznia, godz. 16:00, skwer przy Kopcu Wolności, przy ul. Parkowej 14
Wydarzenia Klub „Gazety Polskiej” Radomsko II wraz z poseł Anną Milczanowską zaprasza na spotkanie z posłem Michałem Wójcikiem – 10.01.2026, godz. 15:00, MDK Radomsko, ul. Brzeźnicka 5
Wydarzenia Klub „GP” Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z red. Tomaszem Sakiewiczem oraz Pawłem Piekarczykiem. 15 stycznia, godz. 18:00, ul. Wojska Polskiego 128 Aleksandrów Łódzki
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Piotrkowie Trybunalskim zaprasza na prezentację wystawy w 130 rocznicę urodzin Gen. Stefana Roweckiego „Grota”, wystawa oddziału IPN w Łodzi czynna do 12 stycznia, Krużganki Klasztoru OO. Bernardynów w Piotrkowie Trybunalskim
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub "Gazety Polskiej" w Warszawie zaprasza na obchody 163. rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego 18 stycznia 2026 roku, które rozpoczną się o godz. 12:30 mszą świętą w kościele pw. św. Jozafata przy ul. J. Waldorffa 1 w Warszawie
Wydarzenie Krąg Pamięci Narodowej zaprasza na obchody 163. rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego. Warszawa, 22 stycznia, g. 18:00 Msza Św. w Katedrze Polowej WP, 18:50 przemarsz pod Głaz i Krzyż Traugutta na Cytadeli na Apel Poległych, ul. Sanguszki / Zakroczymska
NBP Nowa publikacja NBP: „Polski złoty i niezależność Narodowego Banku Polskiego jako fundamenty rozwoju gospodarczego" – książka prof. Adama Glapińskiego, Prezesa NBP. Wersja elektroniczna dostępna bezpłatnie na nbp.pl
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Przyjęcie euro katastrofalnie spowolni rozwój gospodarczy Polski

Czemu za PiS-u było na wszystko? - To nie jest felieton Republiki

Źródło: x.com

Rafał Woś, felietonista portalu interia.pl postawił diagnozę sytuacji w jakiej obecnie się Polska znajduje. W swoim plastycznym, a wymownym obrazie pokazuje w bardzo dobitny sposób jak miało być, a jak jest.

 

Czemu za PiS-u było na wszystko? A teraz nie ma na nic?

Coraz częściej zwykły Polak staje przed ważnym pytaniem. Dlaczego u licha za tego "złego" PiS-u na wszystko były pieniądze? Starczało i na socjał, i na mrożenie cen prądu, na utrzymywanie spółek skarbu oraz na inwestycje. A za tych "dobrych" antyPiS-owców na wszystko zaczyna brakować? Na razie uśmiechnięci zrzucają wszystko - a jakże - na poprzedników. Ale na tym w nieskończoność jechać się nie da.
 

Wyobraźcie sobie tzw. fachowca-złotą rączkę. Wpuściliście typa do domu, żeby parę rzeczy poprawił. Tu zbyt wolno ściekającą ze zlewu wodę, tam rezerwuar, który się nie do końca napełniał, jeszcze gdzieś indziej roletę, przez którą wpadała rano irytująca stróżka światła. 

Powtórzmy, nasz fachowiec miał: poprawić niedoróbki, wygładzić kanty, podciągnąć to, co się z czasem poluzowało etc. Ale on przychodzi i obwieszcza po kolei, że ze zlewu będzie można odtąd korzystać tylko w dni parzyste, rezerwuar unieruchomiony do odwołania (śmierdząca sprawa, przyznacie), a roleta, to się urwała, ale nie martwcie się, bo przecież zawsze można założyć sobie na noc jedwabną opaskę na oczy. Bardzo modna w tym sezonie. 

Czujecie ten klimat? Miał poprawić, ulepszyć, wypolerować, a ten cwaniak kolejne rzeczy unieruchamia. Zbieracie się w końcu na odwagę i idziecie do mistrza, żeby się rozmówić. Ale on uśmiechnięty ma na to stale jedną i tę samą odpowiedź. "Panie, nie moja wina, to ci, co byli przede mną tak to popsuli. Odpływ zapchali, rolety słabo zamocowali i tak dalej. Oni winni".
 

"To nie my. To ich wina"

Zupełnie tak zachowuje się rząd uśmiechniętej Polski, gdy idzie o realne rządzenie krajem - a zwłaszcza gospodarką i instytucjami. AntyPiS-owska obsesja polegająca na tłumaczeniu wszystkich swoich niemocy intrygami "złego PiS-u" wyszła od najważniejszych politycznych figur tego układu władzy (Donalda Tuska, Adama Bodnara i Romana Giertycha) i zeszła niżej. Na poziom operacyjny szeregowych ministrów, wiceministrów czy ich nominatów w spółkach skarbu państwa. Teraz jest mantrą i obowiązującą narracją, którą koalicja tłumaczy wszystkie swoje niemoce. 

Przykłady? Proszę bardzo. Państwowy gigant energetyczny podał właśnie swoje dane finansowe za trzeci kwartał. Okazuje się, że zysk netto spadł w porównaniu z rokiem 2023 o... 96 proc. I to nie jest pierwszy tego typu przypadek. Również w dwóch poprzednich kwartałach roku obecnego płocki gigant notuje zyski dalece odbiegające (in minus) od tego, co było w latach ubiegłych. Dla porównania: w roku 2023 zyski owe były liczone w miliardach. Teraz już tylko w... milionach. 

A to przecież nie jest tak, że za PiS-u Orlen siedział sobie w wieży z kości słoniowej i miał dbać tylko o słupki. Przeciwnie. Koncern i jego władze były wściekle atakowane właśnie za to, że angażują się na wielu polach odległych od swojej "core-owej" rafineryjnej działalności: inwestują w media, służą rządowi jako narzędzie do obniżania cen paliw albo prowadzą aktywny sponsoring sportowy, albo rozległe inwestycje w energetykę odnawialną. Jakoś wtedy to działało i jeszcze przynosiło zyski. A teraz? 

A może jeszcze kilka przykładów? Proszę bardzo. Pisałem już w tym miejscu kilka tygodni temu o wpływach podatkowych. Na przykład z podatku CIT. W latach 2015-2023 urosły one o jakieś 150 proc. I wyglądało na to, że polski rząd wreszcie znalazł sposób na walkę z agresywną optymalizacją podatkową po stronie wielkich zagranicznych korpo. Przyszedł rok 2024 i z danych pokazywanych przez ministra finansów wygląda na to, że we wpływach z CIT będziemy mieli spadek rzędu 10 proc. No to jak to jest? Wtedy się dało, a teraz nagle nie?

 

PKP Cargo do rozbiórki

Albo strategiczne spółki skarbu państwa. Na przykład regionalny (jeszcze wciąż) potentat na rynku przewozów towarowych czyli PKP Cargo. Firma miała w przeszłości swoje problemy. Część z nich związana była z decyzją (polityczną) by w obliczu bardzo realnego zagrożenia rosyjskim szantażem paliwowym (skok cen surowca i zmniejszanie podaży gazu przez Kreml w przededniu inwazji na Ukrainę).

Cargo pomogło w zaopatrzeniu Polski w strategiczne zapasy węgla. By Polaków nie dało się zmusić do uległości groźbą odcięcia gazu. Ten cel udało się zrealizować. Putinowi jego szantaż - dziś to wiemy - nie wyszedł. Ceną była jednak utrata przez PKP Cargo wielu zleceń komercyjnych, co spowodowało z kolei, że spółka zaczęła tracić udział w rynku. Mniej więcej z 45 do 35 procent. W międzyczasie przyszła nowa (już ta uśmiechnięta władza) i zamiast doinwestować Cargo zaczęła... rozbiórkę firmy. 

Zaczęli od zwolnienia prawie 30 proc. załogi. A na następnych etapach (jeśli nic się nie zmieni) planowane są sprzedaż taboru i dalsze procesy konsolidacyjne. I tak z 35 procent udziału w rynku zrobiło się - już za nowej władzy ok. 25 proc. Owszem, kiedyś spółka może i wyjdzie "na plus". Ale już jako cień siebie sprzed lat. Jak ta jaszczurka z dowcipu, która przed reformą była krokodylem. Ale już nie jest królem mokradeł bijącym się o pełną stawkę, tylko którymś tam oczekującym co mu zostanie, gdy nasycą się już duzi i potężni. Znowu ten sam schemat: było i działało, ale już nie działa. 

 

Kiedy i czy zrozumieją?

Oczywiście część ludzi złapie się na argumentacje, że "tamci popsuli" i "nic się już nie da zrobić". I że "trzeba postawić na nowo". Ale wielu (mam wrażenie, że coraz więcej) będzie pytać: czy aby na pewno tak to działa? I dlaczego na tak wiele rzeczy za PiS-u były pieniądze, a za antyPiS-u tych środków na inwestycje (czy choćby utrzymanie się na podobnym poziomie) już jakoś nie ma?

Szymon Hołownia powiedział kiedyś z rozbrajającą szczerością, że jego rząd nie ma pieniędzy, bo "PiS drukował, a my nie drukujemy". Z tej wypowiedzi przebija rzecz jasna porażająca ignorancja ekonomiczna i to na wielu poziomach. I nie chodzi tylko o to, że PiS nie "nadrukował" (zwiększenie podaży pieniądza w prawdziwym świecie odbywa się poprzez decyzje banku centralnego oraz - o czym Hołownia pewnie nawet nie wie - akcję kredytową banków komercyjnych - ot choćby przez udzielanie kredytów hipotecznych). 

Uderzające jest też niezrozumienie przez ważnego polityka koalicji, że z ekonomicznego punktu widzenia rządy to nie są gospodarstwa domowe i dla nich miarą sukcesu nie jest żadna "równowaga budżetowa" tylko realizacja potrzeb swoich obywateli oraz państwa.


Nasz fachowiec-złota rączka na razie nie rozumie, co mu w ogóle zarzucają. Myśli, że nikt nie zauważył, że zamiast podokręcać i zreperować rozkręca gubiąc przy tym śrubki. I jeszcze się za to domaga wdzięczności. Pytanie brzmi czy się ogarnie. Bo jeśli nie, to ja mu kolejnych zleceń w przyszłości nie wróżę. A wy?  
 

 

Źródło: Interia

 

Wiadomości

wypadek

Utrudnienia na DK 10 nawet kilka godzin

Rosyjski atak na ukraińskie miasta. Lwów, Kijów...

Najpiękniejsza wyszła za mąż w dresie – zdjęcia podbiły sieć

Protest ludności przeciwko reżimowi w Iranie nabiera siły

Śmiertelna ofiara ataku terrorystycznego skrajnej lewicy w Berlinie

Trump może być pod ścianą: albo Grenlandia albo NATO

Wszystko jasne! El Clásico w finale Superpucharu Hiszpanii

Niemiecka zemsta na polskim lekarzu Franciszku Witaszku. Historia doktora, który walczył do końca

Zamieszki w Iranie. Władze odcięły internet

Chiny liczą straty w Wenezueli. Gra toczy się o miliardy dolarów i ropę

Obajtek: zaczynamy mieć do czynienia z paraliżem gospodarczym w państwie

Karol Nawrocki spotka się w piątek z protestującymi rolnikami, Trzaskowski próbuje ich blokować!

Skazany za zabójstwo "Pershinga" po 25 latach wyszedł na wolność

Wąsik alarmuje: prawdziwe piekło kobiet, które Polkom serwuje Donald Tusk

Internauci nie zostawili suchej nitki na wpisie Wysockiej-Schnepf o rzekomym „przejęciu TVP” przez PiS w 2016 roku

Najnowsze

wypadek

Utrudnienia na DK 10 nawet kilka godzin

blackout w Berlinie

Śmiertelna ofiara ataku terrorystycznego skrajnej lewicy w Berlinie

Donald Trump

Trump może być pod ścianą: albo Grenlandia albo NATO

Wszystko jasne! El Clásico w finale Superpucharu Hiszpanii

Niemiecka zemsta na polskim lekarzu. Historia doktora, który walczył do końca

Niemiecka zemsta na polskim lekarzu Franciszku Witaszku. Historia doktora, który walczył do końca

Rosyjski atak na ukraińskie miasta. Lwów, Kijów...

Valentina Vignali

Najpiękniejsza wyszła za mąż w dresie – zdjęcia podbiły sieć

Protest ludności przeciwko reżimowi w Iranie nabiera siły