Tego testu na obecność narkotyków policjant z Wołomina nie zapamięta dobrze
W poniedziałkowy wieczór w Wołominie doszło do nietypowego zdarzenia. Funkcjonariusz zatrzymał samochód do kontroli, a tuż po jej zakończeniu kontrolowany kierowca powiadomił operatora numeru 112 o tym, że policjant jest pod wpływem alkoholu lub środków odurzających. Badanie wykazało, że zarówno policjant, jak i zgłaszający byli pod wpływem narkotyków. Do sprawy dotarł dziennikarz Radia ZET, Mariusz Gierszewski.
Do sytuacji doszło po godz. 21 w poniedziałek. Wtedy na numer 112 zadzwonił mężczyzna, który zrelacjonował operatorowi, że podejmujący wobec niego interwencję funkcjonariusz ruchu drogowego z Komendy Powiatowej Policji w Wołominie może znajdować się pod wpływem alkoholu lub środków odurzających.
Podjęte zostały natychmiastowe czynności w celu weryfikacji tej informacji. Badanie trzeźwości funkcjonariusza i kierowcy wykazało, że obydwaj mężczyźni są trzeźwi. Zarówno funkcjonariusz, jak i kierowca zostali również poddani badaniu na zawartość w organizmie narkotyków. W tym celu została pobrana od nich krew do badań. W tym przypadku u każdego z mężczyzn uzyskano wynik dodatni – czytamy na stronie Radia ZET.
O zaistniałej sytuacji został poinformowany prokurator, a także Biuro Spraw Wewnętrznych Policji. We wtorkowy poranek komendant wołomińskiego komisariatu zdecydował o wszczęciu wobec policjanta postępowania dyscyplinarnego oraz zawieszeniu go w wykonywaniu obowiązków służbowych. Przekazano także materiały Prokuraturze Rejonowej w Wołominie.
Dziennikarz Radia ZET poinformował, że kontrolowany kierowca oprócz prowadzenia auta pod wpływem niedozwolonych substancji, nie miał także uprawnień do prowadzenia pojazdów.
Źródło: Republika, Radio ZET
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X