Policja znowu nachodzi konserwatywne media. Tłumaczenie urąga zdrowemu rozsądkowi
Policja dalej błądzi. Kolejny fałszywy alarm – tym razem dotyczący siedziby TVP w likwidacji – spowodował, że funkcjonariusze udali się z interwencją do redakcji telewizji... wPolsce 24. Tłumaczyli, że osoba, która zgłosiła informacje o niebezpiecznych materiałach na Woronicza rzekomo miała znajdować się właśnie w redakcji wPolsce24.
Kolejna odsłona zamieszania i bezprecedensowej bezradności służb. Funkcjonariusze poszukiwali osoby, która zgłosiła obecność materiałów wybuchowych na ul. Woronicza w Warszawie.
Ta osoba nawet nie podała numeru, tylko powiedziała, że przebywa w państwa okolicy
– tłumaczyła interweniująca policjantka.
Chwilę później przyznała, że interwencja nie miała nic wspólnego z redakcją, a osoba która dzwoniła nie zostawiła swoich danych.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X