Policja sprawdza czy zatrzymani anarchiści podpalali radiowozy straży miejskiej
Śledczy są zdania, że zatrzymani mężczyźni mogli wcześniej dopuszczać się podobnych czynów. W tej chwili sprawdzają, czy zatrzymani podpalali wcześniej radiowozy należących do straży miejskiej.
Funkcjonariusze Komendy Stołecznej Policji zatrzymali przedwczoraj trzech mężczyzn, którzy próbowali dokonać zamachu na jedną ze stołecznych jednostek policji. Niedoszli zamachowcy nie przyznają się do winy. Nie chcieli także rozmawiać ani z policją, ani z prokuraturą.
Policjanci, którzy zajmują się tą sprawą podejrzewają, że zatrzymani mogli wcześniej dokonać podobnych ataków do tych, które planowali. Jak informuje TVP Info, funkcjonariusze sprawdzają, czy mężczyźni mają związek ze sprawami podpalenia radiowozów należących do straży miejskiej. Do zdarzeń doszło w 2014 i 2015 roku.
Mężczyźni, którzy planowali atak, są związani ze środowiskiem anarchistycznym. Sąd zastosował wobec nich środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Z uwagi na fakt, że zamach został udaremniony, grozi im do 8 lat więzienia.
CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Chcieli dokonać zamachu w Warszawie. Policja udaremniła ich plany
Najnowsze
TRZEBA ZOBACZYĆ!
Tusk zaatakował prezydenta ws. Rosji. Na odpowiedź nie czekał zbyt długo
Książulo traci widzów po aferze z pizzą. Teraz zabrał głos
Kolejne zatrzymanie po ataku na stację Starlink w Polsce. 25-latka miała pomagać sprawcom
Wojewódzki ruszył z podcastem i zaprosił Cejrowskiego. Padły słowa o jego ojcu i „resortowych dzieciach”
Komisja Wenecka zabrała głos w sprawie wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Tusk ma pretekst do ataku?
SPRAWDŹ TO!
Polski ruch pro-life ofiarą szykan? W raporcie nazwano go „skażeniem Europy”