Hakerzy wykradli dane klientów spółki deweloperskiej
Jak podaje money.pl jeden z największych deweloperów mieszkaniowych w Polsce padł ofiarą cyberprzestępców. Dom Development S.A. potwierdza, że w ręce hakerów mogły trafić nie tylko numery PESEL i dowodów osobistych, ale także informacje wrażliwe.
Deweloper przyznał oficjalnie, że stał się celem zaawansowanego ataku wymierzonego w infrastrukturę IT przedsiębiorstwa. Doszło do przełamania zabezpieczeń i wycieku informacji znajdujących się w bazach danych spółki.
Przeprowadzona wewnętrznie weryfikacja wykazała, że incydent ma charakter bezpośredni.
– Analiza przeprowadzona przez Spółkę prowadzi do wniosku, iż atak mógł dotyczyć również Państwa danych – informuje zespół ochrony danych osobowych Dom Development.
W bazie dotkniętej naruszeniem znajdował się niezwykle szeroki katalog informacji, przy czym ich konkretny zestaw zależy od tego, co dany klient przekazał deweloperowi na etapie współpracy.
Lista ta obejmuje podstawowe dane identyfikacyjne, takie jak imiona, nazwiska, adresy zamieszkania, zameldowania i korespondencyjne, a także numery PESEL i NIP.
Wyciek dotyczy również szczegółowych danych z dokumentów tożsamości. Cyberprzestępcy mogli wejść w posiadanie numerów i rodzajów dokumentów, dat ich ważności oraz nazw organów wydających. W przejętych bazach znajdowały się informacje ściśle finansowe i majątkowe. Mowa tu o numerach rachunków bankowych, numerach ksiąg wieczystych, stanie zadłużenia, a także szczegółach dotyczących realizowanych transakcji i zakupionych produktów.
Wśród skradzionych informacji znalazły się dane wrażliwe oraz te dotyczące życia prywatnego. Deweloper wskazuje, że incydent dotyczy także informacji o preferencjach zakupowych, imion rodziców, stanie cywilnym, a nawet danych o zdrowiu.
W obliczu zaistniałej sytuacji Dom Development rekomenduje podjęcie natychmiastowych kroków zaradczych. Kluczowym zaleceniem jest skorzystanie z rządowej aplikacji mObywatel w celu zastrzeżenia numeru PESEL. Jest to obecnie najskuteczniejsza metoda blokująca możliwość zaciągnięcia kredytu na skradzione dane.
Eksperci zalecają również założenie konta w systemach informacji kredytowej i gospodarczej. Pozwoli to na bieżące monitorowanie aktywności kredytowej i otrzymywanie powiadomień w przypadku, gdyby ktoś próbował zaciągnąć zobowiązanie na nasze dane.
Źródło: Republika, money.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X