Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski ma w tej chwili ponad 613 ton złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To jest historyczny moment.
Ważne Alarm o wolność słowa w Polsce. Rusza akcja informowania świata o zarzutach represji wobec niezależnych i konserwatywnych dziennikarzy. Szczegóły na portalu tvrepublika.pl
08:47 Wielkopolskie: Po wypadku zablokowana droga S11 w kierunku Wrocławia
08:22 IMGW wydał ostrzeżenia III stopnia przed upałami dla woj. lubelskiego oraz podkarpackiego. Alerty II i I stopnia dotyczą siedmiu województw
07:26 Ukraina: Co najmniej trzy ofiary rosyjskich ataków; pod ostrzałem znalazły się stacje benzynowe
07:26 Zachodniopomorskie: Ponad 70 osób ewakuowanych po pożarze bloku w Świnoujściu
06:52 UE: Irlandia przejmuje półroczne przewodnictwo w Radzie UE
06:50 Radom: Więzień skazany na karę grzywny za znieważenie Zbigniewa Ziobry i prokurator
05:34 Mundial: Meksyk pokonał Ekwador 2:0 (2:0) w meczu 1/16 finału piłkarskich mistrzostw świata, który odbył się w stolicy tego kraju na Mexico City Stadium. Rywalem współgospodarzy turnieju w kolejnej fazie będzie zwycięzca spotkania Anglii z DR Konga
04:22 Wenezuela: Jordańscy ratownicy poinformowali we wtorek o uratowaniu trzyletniego chłopca, który spędził sześć dni pod gruzami. Akcje ratunkowe trwają, ale szanse na przeżycie tysięcy zaginionych maleją z godziny na godzinę
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie Informujemy, że powstał 566. Klub „Gazety Polskiej” w Łazach (woj. śląskie)
Wydarzenie Informujemy, że reaktywował się Klub „Gazety Polskiej” Białystok (woj. podlaskie)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" we Wrocławiu zaprasza na spotkanie z prezesem Telewizji Republika, Tomaszem Sakiewiczem - 1 lipca, godz. 18:00, aula Bl. Ks. J. Popiełuszki w budynku Solidarności, Pl. Solidarności 1/3/5, Wrocław
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Kielce-Centrum zaprasza na spotkanie z posłem Krzysztofem Lipcem, 1 lipca, godz. 17:00, Dom Kultury „Sabat”, ul. Jeziorańskiego 73, Kielce
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Wołomin i Stowarzyszenie „Nowy Wołomin” zapraszają na spotkanie z posłem Markiem Jakubiakiem z Wolnych Republikanów i Adamem Borowskim, działaczem opozycji. 1 lipca, g. 18:00, Sala Bankietowa Cechu Rzemiosł, Moniuszki 11/1, Wołomin
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej Międzyrzecz zaprasza na prelekcje prof. Grzegorza Kucharczyka (PAN) "Stosunki polsko - niemieckie po upadku berlinskiego muru". 4 lipca 2026 r. , godz. 15:00, Muzeum w Międzyrzeczu
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Chełm zaprasza na spotkanie z Krzysztofem Krzywińskim, prezesem Stowarzyszenia Kresy – Pamięć i Przyszłość, 10 lipca, godz. 17:00, Sanktuarium N.M.P w Chełmie, Wieczernik, ul. Lubelska 2
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Hajnówka zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy, 10 lipca, godz. 17:00, Akademia Przyrody, ul. Parkowa 8, Hajnówka

Plakaty Wojciecha Korkucia zaszokowały Niemców. Artysta: Niemcy wciąż traktują nas jak w 1939 r.

Źródło: Twitter/@DolnyMokotów

Na ulicach Warszawy pojawiło się specjalne przesłanie dla nowego ambasadora Republiki Federalnej Niemiec w Polsce. Autorem plakatów przypominających o wciąż nierozliczonych niemieckich zbrodniach z czasów II wojny światowej jest Wojciech Korkuć. W dość zaskakujący sposób zareagował na to korespondent niemieckiego "Die Welt" w Polsce, Philipp Fritz.

 – Wczoraj dzwoniła do mnie pani z Agencji DPA. Również dziennikarz Die Welt, Philip Fritz był bardzo zdziwiony, że to wisi w ogóle koło dworca, że to jest niejasne, niewytłumaczone. Taki niemiecki idiota, nie umie poczytać po angielsku - podkreślił Korkuć w rozmowie z portalem TV Republika. 

 

Tu i ówdzie, w Warszawie, można trafić na duże uliczne plakaty, z przesłaniem dla ambasadora RFN w Polsce, Arndta Freytaga von Loringhovena.
"Niemcy zamordowali miliony Polaków i zniszczyli Polskę."

Hej hej @WojciechKorkuc to Twoje, prawda?#NiemieckieZbrodnie@Amb_Niemiec pic.twitter.com/7lk4B5fCug

— Pani oKOTów  (@DolnyMokotow) September 24, 2020

„Witamy nowego ambasadora Niemiec w Warszawie! Niemcy wymordowali miliony Polaków i zniszczyli Polskę” - przypomina Wojciech Korkuć w specjalnym przekazie dla Arndta Freytaga von Loringhoven, nowego ambasadora RFN w Polsce. Philipp Fritz odnotowuje, że Freytag był zmuszony długo czekać na rozpoczęcie misji dyplomatycznej w Polsce, nie wspomniał jednak, dlaczego. Nieoficjalnie mówi się, że powodem była przeszłość jego ojca. Sam ambasador tłumaczył w rozmowie z "Rzeczpospolitą", że jego ojciec „wstąpił do Reichswehry również dlatego, że to zwalniało go z nacisków przyjęcia legitymacji NSDAP". 

Fritz podnosił różnego rodzaju zarzuty wobec plakatu Wojciecha Korkucia. Artysta udzielił nam komentarza w tej sprawie. W rozmowie z portalem TV Republika zwrócił uwagę na komentarze niemieckich internautów pod postami Philippa Fritza na Twitterze.

 

Wir haben 81 Jahre darauf gewartet, dass die Deutschen die Verbrechen bezahlen! https://t.co/9U3HqWzPxx

— Wojciech Korkuć (@WojciechKorkuc) September 24, 2020

– Ci Niemcy jakąś jeszcze pretensję do nas mają. Piszą, że Polacy dostali Śląsk, ziemie zachodnie i jeszcze roszczą jakieś pretensje. Tylko że na temat ziem zachodnich to myśmy nie mieli nic do powiedzenia. A to, że nas wymordowali i zrabowali, do dzisiaj się z tego nie rozliczyli, to była inna sprawa. A przecież to jest wciąż do załatwienia, bo te dzieła sztuki wiszą w niemieckich domach i w muzeach – wskazał Wojciech Korkuć.

– Trzeba o tym przypominać, to zawsze przynajmniej jeden Niemiec będzie o tym wiedział, będzie dzisiaj miał świadomość poczucia krzywdy, jaka się dzieje. Oni ten swój kapitał, swoją potęgę gospodarczą, zdobyli na cudzej krzywdzie – dodał artysta.

– Trzeba im uświadomić: gdybyście nie zrabowali, nie złupili Polaków, nie mielibyście takich emerytur, nie jeździlibyście takimi samochodami. Nie mielibyście również takich wydawnictw, które można wykupić w Polsce i całej Europie Wschodniej – podkreślił nasz rozmówca.

Jak wspomina Wojciech Korkuć, jego plakat przypominający Niemcom o ich zbrodniach z czasów II wojny światowej, za które Polska do tej pory nie otrzymała właściwie żadnego zadośćuczynienia, choć była krajem, który najbardziej ucierpiał wskutek tragicznych wydarzeń z 1939 r., pojawiał się w Warszawie już kilka razy.

– Teraz jest dedykowany nowemu ambasadorowi, specjalnie spersonalizowany i myślałem, że Niemcy może trochę się bardziej zainteresują. I rzeczywiście się zainteresowali – powiedział artysta, nawiązując do dyskusji z Fritzem.

– Ale najciekawsze są komentarze niemieckich internautów, którzy pytają: kto za tym stoi, kto to robi, kto za to płaci? To ich interesuje. Reagują jak gestapowcy. To naprawdę bardzo ciekawe, warto sobie to przetłumaczyć, nawet nie znając niemieckiego i posiłkując się tym internetowym tłumaczykiem można wyłapać sens tych wypowiedzi – podkreślił.

– Natrafiłem m.in. na taki komentarz, że my jesteśmy przecież bardzo serdeczni dla Polaków, od wielu lat zatrudniamy polskie opiekunki, a oni tak nas traktują. Odpowiedziałem: gdybyście nas nie złupili, to też zatrudnialibyśmy dziś niemieckie opiekunki i bylibyśmy dla Niemców bardzo mili – powiedział Wojciech Korkuć.

 

Konnten Sie diese Poster in Berlin präsentieren? https://t.co/9U3HqWzPxx

— Wojciech Korkuć (@WojciechKorkuc) September 25, 2020

Zapytaliśmy naszego rozmówcę również o to, dlaczego Niemcy reagują w taki sposób na nasze żądania reparacyjne. Czy próbują rozmywać swoją winę?

– Przeciętny Niemiec nie zdaje sobie sprawy, że Wehrmacht i całe państwo niemieckie, wszystko jedno pod jakim szyldem, mordowało i rabowało Polskę przez całe lata okupacji. W ogóle nie mają o tym wiedzy. Temat drugiej wojny sprowadzają do Holocaustu, reszta – won. I to widać, kiedy się spojrzy chociażby na takiego Hansa Gielena, który chętnie by Polaków rozstrzelał. I jeszcze jakaś głupia baba w todze mówi, że pani Natalia Nitek – Płażyńska powinna zapłacić mu za nielegalne nagrywanie. Patrząc na coś takiego, to wręcz można pomyśleć, że on ma rację i Polacy są głupi, skoro jakaś kretynka siedzi w sądzie i takie decyzje wydaje – wskazał artysta.

– Jest więc jeszcze dużo do zrobienia. Trzeba uświadamiać: nie ma zbrodni bez kary. Jeśli ktoś chce, aby zbrodnia była mu wybaczona, musi zadośćuczynić – podkreślił.

Zapytaliśmy również o stanowisko władz w Berlinie. Kilkakrotnie słyszeliśmy zapewnienia zarówno ze strony kanclerz Merkel czy prezydenta Steinmeiera, że przepraszają i przyjmują odpowiedzialność za to, czego ich kraj dopuścił się przed 81 laty.

– Oni powtarzają, że są odpowiedzialni, że biorą całą odpowiedzialność, tylko z tego nic nie wynika. Cały czas nas traktują, jak w czasach okupacji, jak podludzi. Wszystkich trzeba szanować, Niemców, Żydów, Francuzów, a Polaków można traktować jak bydło, niewolników do roboty. I dokładnie tak nas traktują: otwierają montownie, kupują gazety i tak piszą, tłumaczą. Państwo, które wywołało dwie wojny światowe, dziś poucza nas, co jest dobre, a co złe, jak mamy organizować swoje państwo. Bardzo troszczą się o naszą praworządność. A niech zatroszczą się o swoją. Można powiedzieć, że to, co robią Niemcy, to państwowe paserstwo, paserstwo na skalę państwa niemieckiego i austriackiego– ocenił Korkuć.

W rozmowie z portalem TV Republika autor plakatów przypominających o niemieckich zbrodniach z czasów II wojny światowej przypomniał m.in. o zrabowanych Polakom dziełach sztuki. Zdaniem Wojciecha Korkucia, to byłby najprostszy krok w kierunku zadośćuczynienia.

– Wystarczy zamówić transport, parę TIR-ów lub pociąg, jedzie do Niemiec i wraca. A Niemcy i Austriacy niech zrobią sobie ogólnokrajową akcję szukania po strychach i różnych pokojach czy galeriach dzieł sztuki zrabowanych w Polsce. Niech wreszcie to zrobią. 80 lat minęło, za 10 lat będzie jeszcze trudniej, a sprawa wciąż jest niezałatwiona – podkreślił nasz rozmówca.

Jaki był finał wymiany zdań między autorem plakatu "Witamy nowego ambasadora Niemiec w Warszawie" a redaktorem Philippem Fritzem? Korespondent "Die Welt" zablokował... Wojciecha Korkucia na Twitterze. 

 

 

 

Tak rozmawia Philipp Fritz niemiecki korespondent „Welt” i „Welt am Sonntag” na temat odszkodowań dla Polski za zbrodniczą wojnę. Nic się nie zmieniło. Traktują nas tak samo jak w 1939! pic.twitter.com/HpBkrrvIZ1

— Wojciech Korkuć (@WojciechKorkuc) September 25, 2020
Portal TV Republika