Presja ma sens! Aborcjoniści musieli skapitulować!
Sejmowa komisja nadzwyczajna ds. aborcji planowała wznowienie prac już dziś, 14 września. "Chcieli na nowo podjąć dyskusję, które dzieci zabijać. Napotkali jednak na wielką mobilizację obrońców życia i... posiedzenie zostało nagle odwołane, a nowy termin nie został podany", informuje Kaja Godek z Fundacji Życie i Rodzina.
Ta dość specyficzna komisja jest owocem rządów koalicji 13 grudnia. Uformowała się ona 2,5 roku temu, spotkała kilka razy, by legalizować aborcję, ale w obliczu ogromnej presji ze strony proliferów – w pewnym momencie zarzuciła swoje prace.
"Jeszcze niedawno komisja szykowała się na poniedziałek. Ale po kilku godzinach okazało się, że się nie spotka. Oficjalny powód odwołania terminu to brak zamówionych opinii z Ministerstwa Zdrowia (to w ogóle niesamowite, że resort zdrowia ma zajmować się tym, które dzieci zabijać, prawda?). Nieoficjalnie – na posiedzenie komisji zgłosiło się mnóstwo osób i większość z nich to byli obrońcy życia. Jak w takich warunkach debatować o mordowaniu poczętych dzieci? Przewodnicząca komisji poseł Dorota Łoboda wywodzi się z grup związanych z czarnym protestem, już dawno chciała legalizacji aborcji w każdej postaci. Jednak teraz wolała odwołać obrady swojej komisji", stwierdza z satysfakcją Kaja Godek.
Wiele wskazuje na to, że strona proaborcyjna obawiała się powtórzenia scenariusza z wysłuchania publicznego, które miało już miejsce w maju 2024 roku, gdy proliferzy dosłownie zmietli z planszy nieliczne i słabe grupki aborcjonistów.
Odwołanie poniedziałkowego posiedzenia bez wyznaczenia kolejnej daty pokazuje, że głos opinii publicznej i gotowość do działania to skuteczny hamulec.
"Jednak nie spoczywamy na laurach. Fundacja Życie i Rodzina trzyma rękę na pulsie i czujnie obserwuje każdy ruch posłów w sprawie aborcji. Wiem, że próby przeforsowania niebezpiecznych przepisów mogą powrócić w każdej chwili, dlatego jesteśmy w pełnej gotowości do natychmiastowej reakcji", mówi Kaja Godek.
Źródło: Fundacja Życie i Rodzina, Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X