Bośnia i Hercegowina wybiera władze. Wybory pod znakiem człowieka Moskwy
Około 3,4 mln uprawnionych wybiera trzech członków wieloetnicznej prezydencji, posłów do parlamentu oraz przywódców dwóch części kraju: zdominowanej przez muzułmanów Federacji Bośni i Hercegowiny oraz zdominowanej przez Serbów Republiki Serbskiej.
Wybory pod znakiem Dodika
Złożony system instytucji powstał w wyniku porozumienia pokojowego z 1995 roku, wynegocjowanego przez USA, aby zarządzać podziałami między muzułmańskimi Bośniakami, prawosławnymi Serbami i katolickimi Chorwatami.
Po raz pierwszy władze korzystają z elektronicznej identyfikacji wyborców i skanowania kart, aby ograniczyć nieprawidłowości i zorganizowane manipulacje, które podkopywały zaufanie do wcześniejszych głosowań.
Większość z 75 startujących ugrupowań jest zorganizowana według klucza etnicznego. Bośniacka nacjonalistyczna Partia Akcji Demokratycznej prowadziła kampanię pod hasłem utrzymania jedności Bośni wobec serbskiego separatyzmu, a wielu bośniackich Chorwatów popiera ugrupowania etniczne, takie jak lokalna filia rządzącej w Chorwacji Chorwackiej Wspólnoty Demokratycznej.
Mimo że nie startuje w wyborach, kampania została zdominowana przez Milorada Dodika, prorosyjskiego, separatystycznego byłego prezydenta Republiki Srpskiej. Dodik ma zakaz pełnienia funkcji publicznych po skazaniu za zignorowanie decyzji międzynarodowego wysłannika nadzorującego wykonanie porozumienia pokojowego. Świeżo po spotkaniu w Moskwie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, Dodik stoi na czele partii Sojusz Niezależnych Socjaldemokratów, która najprawdopodobniej wygra wybory w Republice Srpskiej
- ocenia Euronews.
Najnowsze
Kowalczyk o 33 lewych fakturach Kacprzyka. "Innego przedsiębiorcę zatrzymaliby od razu"
Policja usuwa największy obóz migrantów w Ceucie. Występuje zagrożenie sanitarne, rośnie liczba aktów przemocy
Deficyt wody w Polsce
SPRAWDŹ TO!