Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
22:03 Rosja szykuje mobilizację kolejnych 500 tys. ludzi. Część zmobilizowanych może zostać skierowana na front już po około dwóch tygodniach, a pozostali będą szkoleni z myślą o otwarciu nowego kierunku działań wojennych
21:27 Stopień zagrożenia atakiem terrorystycznym w Niemczech został podniesiony do wysokiego. Stało się tak po zgromadzonych informacjach wywiadowczych i rosnącej liczbie sygnałów o możliwych atakach na obiekty infrastruktury i instytucje państwowe
20:32 Dwóch żołnierzy USA zginęło, a jeden uznawany jest za zaginionego po ataku rakietowym i dronowym Iranu na bazę w Jordanii - poinformowało w sobotę Dowództwo Centralne USA
19:40 Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski rozważa zmianę na stanowisku naczelnego dowódcy armii ukraińskiej i zwolnienie z tej funkcji generała Ołeksandra Syrskiego w związku z trwającymi protestami - podał w sobotę „Financial Times”
18:39 Węgry: Prezydent Tamas Sulyok podpisał poprawkę do konstytucji kończącą jego kadencję
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Busko-Zdrój zaprasza na wystawę pt. "Niedokończone Msze Wołyńskie" , w sanktuarium św. brata Alberta w Busku-Zdroju od 12 lipca do końca miesiąca
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Skarżysko-Kamienna zaprasza na Uroczystości Upamiętniające Żołnierzy Armii Krajowej z Dzielnicy Posadaj 19 lipca, godz. 10:30 Msza Św. Kościół Franciszkanów, Skarżysko-Kamienna
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Miechów zaprasza na spotkanie z Mateuszem Morawieckim, byłym Premierem, Wiceprezesem PiS. 21 lipca, godz. 18:00 Ulina Wielka 31, 32-075 Ulina Wielka (Gmina Gołcza)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Świdnica zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy 22 lipca, godz. 17:00 Restauracja Baszta ul. Basztowa 2, Świdnica
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Olsztyn zaprasza na spotkanie z posłem Januszem Cieszyńskim - 22 lipca, godz. 18:30, Centrum św. Jakuba - Dom Pielgrzyma, Sala im. Bł. ks. Jerzego Popiełuszki, ul. S. Pieniężnego 2A, Olsztyn
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zgorzelec zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim, kandydatem PiS na Rzecznika Praw Obywatelskich - 23 lipca, godz. 19:00, Sala spotkań przy Parafii Św. Bonifacego, ul. E. Plater 9, Zgorzelec
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Toruń zaprasza na spotkanie z byłym szefem MON Antonim Macierewiczem oraz poseł Joanną Borowiak - 25 lipca, godz. 15:00, Kaplica szkolna przy parafii św. Józefa, ul. św. Józefa 23/3, Toruń
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej ,,Drzewica"" zaprasza na spotkanie z byłym Ministrem Obrony Narodowej Antonim Macierewiczem w dniu 26 lipca (niedziela) o godz. 18.00 w Hotel Restauracja Zamkowa ul. Plac Wolności 32, Drzewica
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Andrychów II zaprasza na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem 23 lipca, godz. 18:00 Miejskim Domu Kultury ul. Szewska 7, Andrychów
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Łańcut oraz Parlamentarzyści Ewa Leniart i Józef Jodłowski zapraszają na spotkanie z Posłem Jarosławem Sellinem 23 lipca, godz. 18:00 Powiatowy Zespół Placówek Oświatowych ul. Armii Krajowej 510, Łańcut
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bolesławiec zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim, kandydatem PiS na Rzecznika Praw Obywatelskich 24 lipca, godz. 18:00 BOLESŁAWIECKI OŚRODEK KULTURY - MIĘDZYNARODOWE CENTRUM CERAMIKI, Pl. Piłsudskiego 1C, Bolesławiec
Wydarzenie Zapraszamy na I ŻARSKIE ŚPIEWANKI POWSTAŃCZE plac przy kościele Wniebowzięcia NMP w Żarach 1 sierpnia 2026 godz. 20:00 patronat KANCELARII PREZYDENTA RP

Nowe zasady głosowania w UE. Zyskają tylko najsilniejsi

Źródło: flickr.com/jepoirrier/CC BY-SA 2.0

Od początku listopada decyzje w gronie państw UE zapadać będą według nowych zasad głosowania, korzystnych dla największych krajów. Polsce będzie o wiele trudniej zablokować rozwiązania, które nie są po jej myśli.

Zgodnie z unijnym Traktatem z Lizbony 1 listopada tego roku zmienia się sposób obliczania większości kwalifikowanej w Radzie UE, czyli w gronie ministrów państw Unii. Jest to główny organ decyzyjny w UE. Siła głosu każdego państwa ma w jeszcze większym stopniu niż dotychczas zależeć od liczby jego ludności. To oznacza wzmocnienie pozycji największego kraju UE - Niemiec.

Obowiązujący do tej pory system głosów ważonych, nazywany systemem nicejskim, w którym każdy kraj dysponuje określoną z góry liczbą głosów, zastąpiony zostanie przez system podwójnej większości. Do podjęcia decyzji potrzebne będzie poparcie co najmniej 55 proc. państw członkowskich, reprezentujących co najmniej 65 proc. ludności UE. Jeśli decyzja nie zapada na podstawie propozycji Komisji Europejskiej, to konieczna będzie większość co najmniej 72 proc. państw członkowskich reprezentujących co najmniej 65 proc. ludności.

Przewidziano też mniejszość blokującą, którą mogą utworzyć co najmniej cztery państwa członkowskie, reprezentujące ponad 35 proc. ludności UE.

W systemie nicejskim, obowiązującym teraz, cztery największe kraje UE - Niemcy, Francja, Wielka Brytania i Włochy - mają taką samą liczbę głosów, czyli 29. Polsce i Hiszpanii przypada zaledwie o dwa głosy mniej - po 27. Kwalifikowana większość z ogólnej liczby 352 głosów wynosi 260 głosów, reprezentujących co najmniej 15 krajów UE.

Korzyści dla najludniejszych krajów

Nowe zasady głosowania wzmacniają pozycję najludniejszego kraju UE, Niemiec, na które przypada ok. 16 proc. ludności całej UE. Na sile głosu tracą z kolei państwa średnie, jak Polska, której liczba mieszkańców to 7,6 proc. ludności Unii. To oznacza, że trudniej będzie Polsce zebrać mniejszość blokującą dla powstrzymania niekorzystnych decyzji. Przykładowo cztery państwa Grupy Wyszehradzkiej (Polska, Czechy, Słowacja i Węgry) reprezentują jedynie 12,73 proc. ludności UE, a w systemie nicejskim miały razem 58 głosów na 92 wymagane do mniejszości blokującej. Nawet zbudowana przez Polskę w trakcie negocjacji nad budżetem UE koalicja przyjaciół polityki spójności, licząca 15 krajów, nie miałaby wymaganych 35 proc. ludności Unii, aby zablokować jakieś decyzje.

 Dlatego Polska od początku krytykowała nowe zasady głosowania w trakcie negocjacji najpierw nad projektem traktatu konstytucyjnego dla UE, a potem w pracach nad Traktatem z Lizbony. Ukute w 2003 r. przez byłego posła PO Jana Rokitę hasło "Nicea albo śmierć!" stało się symbolem ówczesnych zabiegów Warszawy o zachowanie nicejskiego systemu głosowania. W 2007 r., przed decyzją o zwołaniu konferencji międzyrządowej w sprawie nowego traktatu dla UE, ówczesny prezydent Lech Kaczyński zaproponował z kolei całkiem inne rozwiązanie, nazywane systemem pierwiastkowym. Zakładało ono, że siła głosu w Radzie UE byłaby liczona na podstawie pierwiastka kwadratowego z liczby ludności każdego kraju. Propozycja ta nie znalazła jednak poparcia wśród pozostałych krajów Unii.

Hamulec bezpieczeństwa

Na szczycie UE w czerwcu 2007 r. Polsce udało się jednak uzyskać dwa "hamulce bezpieczeństwa", zapisane w Traktacie z Lizbony. Pierwszy przewiduje, że nicejski system głosowania nie wygaśnie całkowicie. Jeszcze do 31 marca 2017 r. obowiązywać ma rozwiązanie przejściowe, które przewiduje, że każde państwo będzie mogło poprosić o to, by głosowanie odbyło się na starych zasadach, czyli w systemie nicejskim. Nie trzeba przy tym podawać szczególnych powodów takiej prośby, ale powinna ona zostać zgłoszona odpowiednio wcześniej, by nie zakłócać sprawnej pracy Rady UE.

 Drugi hamulec bezpieczeństwa to możliwość odwołania się do tzw. kompromisu z Joaniny (od miejscowości w Grecji). Umożliwia on krajom odwlekanie decyzji przez "rozsądny czas", nawet jeśli nie mają one wystarczającej mniejszości blokującej.

 Zdaniem eurodeputowanej PO Danuty Huebner, która jest przewodniczącą komisji spraw konstytucyjnych w Parlamencie Europejskim, w nowym systemie głosowania budowanie mniejszości blokującej jest z pewnością utrudnione, a kraje, które zechcą odwołać się do starego systemu, będą musiały wykonać sporo pracy i obliczeń, żeby sprawdzić, co się opłaca.

- Ważniejsze niż możliwość blokowania decyzji, jest budowanie pozycji politycznej w UE i dobra argumentacja merytoryczna. Jeśli umie się dobrze uzasadnić swoje stanowisko, to inne państwa są skłonne do poszukiwania konsensusu, uwzględniającego te argumenty - oceniła Huebner.

 Podkreśliła, że jeszcze większego znaczenia dla rządów w walce o korzystne decyzje UE nabierze współpraca z europosłami własnego kraju, bo Parlament Europejski ma wpływ na większość tworzonego w UE prawa.

 Zdaniem Huebner ważną grupą o wspólnych interesach w UE staje się strefa euro, która liczy 18 krajów, a od przyszłego roku, po przystąpieniu Litwy, powiększy się do 19 państw.

- Strefa euro będzie mieć większość w nowym systemie głosowania - zauważyła europosłanka.

- Jest pewne ryzyko, że strefa euro - która nie tylko ma wspólną walutę, ale integruje się bardziej politycznie - będzie budować nie tylko wspólny interes w gronie ministrów finansów, ale też w innych formacjach Rady UE. Polska jest ciągle poza tym gronem - wskazała Huebner.

 W większości spraw do podjęcia decyzji w Radzie UE wymagana jest kwalifikowana większość. Są jednak wyjątki, gdzie wymaga się jednomyślności, jak np. decyzje dotyczące wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, rozszerzenia UE, harmonizacji przepisów podatkowych, spraw z zakresu wymiaru sprawiedliwości i spraw wewnętrznych czy przyjęcia wieloletniego budżetu UE.

 Chociaż Rada zazwyczaj stara się podejmować decyzje na zasadzie konsensusu, bez przeprowadzania formalnego głosowania, to bardzo często przeprowadzane są kalkulacje, ile jest głosów popierających dane rozwiązanie. Na podstawie takich obliczeń budowane są koalicje za bądź przeciwko poszczególnym decyzjom.

pap, telewizjarepublika.pl