Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski ma w tej chwili ponad 613 ton złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To jest historyczny moment.
Ważne Alarm o wolność słowa w Polsce. Rusza akcja informowania świata o zarzutach represji wobec niezależnych i konserwatywnych dziennikarzy. Szczegóły na portalu tvrepublika.pl
17:33 W pierwszej połowie roku przeprowadzono w Warszawie 1928 kontroli taksówek - poinformował stołeczny ratusz. Nieprawidłowości wykryto w 434 przypadkach
17:01 Zgłoszenia interwencji do Państwowej Inspekcji Sanitarnej (PIS) można już przesyłać za pośrednictwem aplikacji mObywatel
16:15 Ze szpitala w Rzymie zniknęło 80 fiolek (20 tys. dawek) fentanylu, bardzo silnego, syntetycznego opioidu stosowanego w leczeniu bólu - podał dziennik „Il Messaggero”. W związku z kradzieżą włoski rząd zebrał się na pilnej naradzie
15:31 W czerwcu liczba zarejestrowanych aut osobowych oraz dostawczych osiągnęła najlepszy wynik z w tym stuleciu - wskazał IRBM Samar, powołując się na dane CEPiK
15:20 Prezydent Karol Nawrocki pozostaje w czerwcu liderem rankingu zaufania do polityków, ufa mu 53 proc. badanych - wynika z sondażu CBOS. Na drugim miejscu uplasował się Władysław Kosiniak-Kamysz, na trzecim Radosław Sikorski
14:29 IMGW: W weekend ochłodzenie i przelotne opady na przeważającym obszarze kraju
14:03 Zachodniopomorskie: Pożar zabytkowego pałacu w Wietrznie, zawalił się dach
13:01 Polska: Pięć kąpielisk nad Bałtykiem zamkniętych z powodu sinic
12:45 e-petrol.pl: ceny paliw na stacjach ponownie wzrosną w nadchodzącym tygodniu
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej Międzyrzecz zaprasza na prelekcje prof. Grzegorza Kucharczyka (PAN) "Stosunki polsko - niemieckie po upadku berlinskiego muru". 4 lipca 2026 r. , godz. 15:00, Muzeum w Międzyrzeczu
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Chełm zaprasza na spotkanie z Krzysztofem Krzywińskim, prezesem Stowarzyszenia Kresy – Pamięć i Przyszłość, 10 lipca, godz. 17:00, Sanktuarium N.M.P w Chełmie, Wieczernik, ul. Lubelska 2
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Hajnówka zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy, 10 lipca, godz. 17:00, Akademia Przyrody, ul. Parkowa 8, Hajnówka
Wydarzenia dnia Klub „Gazety Polskiej” w Ostródzie zaprasza na spotkanie z posłem na Sejm RP Andrzejem Śliwką, 7 lipca, godz. 18:00, ul. Jagiełły 12, Hotel Elektor w Morągu
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Bytowie zaprasza na spotkanie otwarte z Michałem Kowalskim Posłem na Sejm RP do Mądrzechowa k. Bytowa w dniu 10 lipca 2026 r. na godz. 15.00, ul. Sportowców 19, świetlica wiejska
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Pucku oraz poseł Michał Kowalski zapraszają na spotkanie z posłem Patrykiem Wichertem. 8 lipca (środa), o godz. 18:00 w Harcerskim Ośrodku Morskim. Po spotkaniu odbędzie się Msza za Prezydenta RP w puckiej farze
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Gorzów Wlkp. zaprasza na spotkanie z Dr. Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy 6 lipca, godz. 19:00 Wieczernik, Parafia Pierwszych Męczenników, ul. W. Pluty 7, Gorzów Wlkp.

Nowe kierunki w sztuce? Terlikowska: Może czas na gwałt na żywo, akty zoofilskie albo pedofilie w teatrze?

Źródło: Facebook/ Małgorzata Terlikowska

„Teatr Polski wytycza ścieżkę, którą należy podążać” – zachwyca się recenzent „Tygodnia Powszechnego”. Szkoda, że nie zauważa, że to ścieżka prowadząca na samo dno.

Gazety i portale internetowe dziś się licytują, ile faktycznie było pornografii w spektaklu w Teatrze Polskim we Wrocławiu. Czy półminutowe sceny imitujące akt seksualny wykonywane przez dwoje nagich aktorów lub kłębowisko nagich ciał  to już jest porno czy jeszcze pod tę definicję nie podpada. Czy sam fakt zaangażowania aktorów na co dzień pracujących w branży porno osłabia rangę przedstawienia czy jest jego największym atutem?

Faktem jest, że podsycanie zainteresowania tym wątkiem przez twórców spektaklu było ogromne. To wszak oni z lubością opowiadali o poszukiwaniu prawdziwych pornoaktorów, to oni opowiadali o tym, ze żadna para z Polski nie chciała uczestniczyć w tym przestawieniu. To oni w końcu mówili o wulgarnym, wywołującym mdłości języku sztuki. Skoro więc tak ten wątek eksploatowali, niewykluczone, że potraktowali to jako przynętę. Ot, spragniona doznań seksualnych gawiedź kupi bilety. Czy sama sztuka to taki gniot, że bez skandalu by się nie obroniła, a widownia świeciłaby pustkami? A jeśli nie, jeśli jest wybitna, to po co ta cała szopka? Chyba tylko po to, żeby teraz pokazać, jacy katolicy i prawicowcy są ciemni i zacofani.

Nieustanne podkręcanie wątku pornograficznego, oblepienie miasta dość wulgarnymi plakatami (miejsca publiczne, uczęszczane przez dzieci) każe samo z siebie zadawać pytania o cel takich prowokacji. Każe też zastanawiać się, czy promowanie takiej „sztuki” musi koniecznie odbywać się na deskach teatru i na dodatek za państwowe pieniądze. Przez kilka ostatnich dni byliśmy bowiem świadkami dość żenującego festiwalu obrony pornografii. Oto bowiem posłowie, dziennikarze publicznych mediów, aktorzy otwarcie bronili czegoś, co jednak w powszechnym odczuciu budzi niesmak. A może już tak bardzo ludzie mają przeżarte mózgi obrazami pornograficznymi, że nie ma dla nich znaczenia, czy jest ona dostępna w klubach w „czerwonych dzielnicach” czy w państwowym teatrze. Może tak im już te obrazy spowszechniały, że nawet nie traktują tego jako pornografii.

O zdjęcie sztuki z afisza apelował minister kultury. W trosce o morale społeczeństwa. Tyle że troska ta została okrzyknięta cenzurą: „Dziś, kiedy nowa władza bezceremonialnie dąży do podporządkowania sobie sfery publicznej, dyktując wszystkim normy postępowania, Teatr Polski wytycza ścieżkę, którą należy podążać” – pisze w recenzji Marcin Kościelniak na stronie internetowej „Tygodnika Powszechnego”. Cóż, na dziwną ścieżkę próbuje sztukę sprowadzić ów autor. Ale dobrze. Skoro zaproszenie na scenę aktorów porno i odgrywanie stosunków seksualnych jest wyznaczaniem nowych kierunków, to ciekawa jestem, jakie będą następne. Może jakiś spektakl z pedofilem w roli głównej. Nie, nie z aktorem. Najprawdziwszym pedofilem. To dopiero byłoby przekraczanie tabu. Albo gwałt, na żywo. Kto powiedział, że to nie jest sztuka. Może jakieś akty zoofilskie? A jak ktoś będzie protestował, domagał się wycofania spektaklu, to się mu powie, że nie ma prawa podporządkowywać sobie sfery publicznej i dyktować norm postępowania. W końcu sztuka rządzi się swoimi prawami.

Szkoda, że ci piewcy demokracji i wolności słowa nie widzą, że sztuka ta coraz bardziej przypomina rynsztok, a ścieżka, po której podąża, niechybnie prowadzi na samo dno.

fronda