Prezydent zaprosił parlamentarzystów. Nowacka atakuje: "chce błyszczeć"
"Pan prezydent próbuje w różny sposób podważać konstytucyjny rozdział władzy, pod pozorem miłych spotkań pokazywać, że oto on stanowi centrum władzy w Polsce. No nie, nie stanowi" - grzmiała Barbara Nowacka, pytana o decyzję KO, co do nieuczestniczenia w spotkaniu klubu z Prezydentem Karolem Nawrockim.
Spotkanie z prezydentem
Prezydent zaprosił na najbliższy czwartek na spotkania przedstawicieli wszystkich klubów i kół parlamentarnych. Jak informowała KPRP mają być one poświęcone „bieżącej współpracy prezydenta z parlamentem”.
Niemniej, Lewica, ustami Anny Żukowskiej zadeklarowała... brak swojego uczestnictwa w rozmowach. Dziś potwierdziła to również Magdalena Biejat.
Jesteśmy otwarci na rozmowy na konkretne tematy, konkretne ustawy (…), ale na pewno nie będziemy chodzić na spotkania, które nie wiadomo czemu mają służyć, które nie mają konkretnego celu. To w zaproszeniu nie zostało jasno wyrażone
– stwierdziła Biejat w Sygnałach Dnia Polskiego Radia.
Dalej brnęła, iż że prezydent „nawet nie przedstawił konkretnego celu tego spotkania” zaproszonym parlamentarzystom. - Podejrzewam, że jego celem jest głównie rozgrywanie klubów pomiędzy sobą, no bo ja nawet nie wiem, co to jest za formuła – powiedziała Biejat.
W spotkaniu nie będzie uczestniczyć również przedstawiciel Koalicji Obywatelskiej, o czym wczoraj poinformował Adam Szłapka, rzecznik rządu.
Z tego, co wiem przewodniczący klubu Zbigniew Konwiński podjął decyzję, że nie będzie uczestniczył w spotkaniu
- powiedział. Dopytywany, czy na spotkaniu z prezydentem będą inni przedstawiciele klubu, odparł: z tego co wiem to nie.
Mam taką informację od przewodniczącego klubu
- dodał Szłapka.
Na pytanie, czy ta sytuacja może się zmienić podkreślił: nie sądzę
Nowacka atakuje prezydenta
Krytycznie o pomyśle prezydenta w kontekście rozmów z parlamentem, wypowiedziała się Barbara Nowacka, minister edukacji w rządzie Donalda Tuska.
Nie nazwałabym tego zmianą zdania. Oficjalna decyzja klubu była taka, że klub nie będzie brał udziału w tym spotkaniu. Jest pewien porządek i ład konstytucyjny. Jeżeli pan prezydent lub jego ludzie mają jakieś pytania, to znają drogę formalną. Pan prezydent próbuje w różny sposób podważać konstytucyjny rozdział władzy, pod pozorem miłych spotkań pokazywać, że oto on stanowi centrum władzy w Polsce. No nie, nie stanowi
- grzmiała w TVN24.
Na tym nie zaprzestała.
Prezydent chce błyszczeć, ogniskować na sobie uwagę mediów. Rozmawiamy o nim już od dwóch minut, a realnie przypomnę, w kompetencjach prezydenta nie ma spotkań ze wszystkimi, komu przyjdzie do głowy, jeżeli ten ktoś nie ma takiej woli. Prezydent ma pewne ograniczone konstytucyjnie kompetencje i to są jego kompetencje
Źródło: Republika, TVN24
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X