Afera ws. czujników dymu. Były komendant PSP bije na alarm
Były Komendant Główny Państwowej Straży Pożarnej alarmuje o możliwym zagrożeniu dla bezpieczeństwa obywateli. Do opinii publicznej docierają sygnały o niesprawnych czujnikach dymu rozdawanych w ramach ogólnopolskiej akcji instytucji państwowych. Sprawa dotyczy urządzeń, które miały ostrzegać przed pożarem i ratować ludzkie życie.
Wadliwy sprzęt
Niepokojące informacje przekazał w mediach społecznościowych były Komendant Główny PSP Andrzej Bartkowiak. Jak podkreślił, sygnały napływają z różnych części kraju i dotyczą sprzętu, który w sytuacji zagrożenia powinien działać bezwzględnie i niezawodnie.
Chodzi o czujniki dymu przekazywane w ramach ogólnopolskiej akcji realizowanej przez Państwową Straż Pożarną przy udziale Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Inicjatywa miała charakter profilaktyczny i była elementem działań na rzecz poprawy bezpieczeństwa pożarowego w budynkach mieszkalnych. Urządzenia w założeniu stanowią podstawowe zabezpieczenie przed skutkami pożarów i wczesnym zadymieniem. W praktyce, jak wynika z relacji byłego komendanta, część z nich może nie spełniać swojej funkcji.
— Niestety dochodzą do mnie niepokojące informacje z całej Polski: czujniki dymu, które miały ratować życie i ostrzegać o zagrożeniu pożarowym – rozdawane w ramach akcji MSWiA i PSP z Radiem ZET – po prostu nie działają. Mamy do czynienia z ogromną awarią. Jeśli to prawda, sprawa musi natychmiast zostać nagłośniona. Nie ma tu miejsca na kompromisy! — wskazuje.
Ewentualna niesprawność czujników dymu rodzi bardzo poważne pytania o bezpieczeństwo osób, które je otrzymały. Wadliwe urządzenia mogą dawać fałszywe poczucie ochrony, a w sytuacji realnego zagrożenia pozbawić domowników szansy na szybką reakcję.
Do tej pory brak oficjalnego stanowiska ze strony MSWiA oraz Komendy Głównej PSP.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X