Niemcy chcą dostarczać broń polskiej armii. Dworczyk: MON powinien pamiętać o interesie Polski i naszego przemysłu
Niemiecki Rheinmetall chciałby dostarczać polskiemu wojsku wiele rodzajów sprzętów wojskowych, a także zbudować w Polsce swoją fabrykę. Michał Dworczyk z PiS ocenia na platformie X, że "z perspektywy Niemiec to bardzo przemyślana propozycja, obliczona na przerwanie lat „posuchy” na polskim rynku. MON powinien jednak pamiętać o interesie Polski i naszego przemysłu."
Niemiecka firma liczy na duży zarobek w Polsce
Pojazdy opancerzone, armaty, wyrzutnie rakiet czy amunicja — lista projektów, które Rheinmetall chciałby dostarczać polskiemu wojsku jest długa - wynika z informacji Business Insider Polska. Firma ta chce zbudować w Polsce pierwszą fabrykę koncernu oraz włączyć krajowe firmy w łańcuchu dostaw niemieckiego giganta.
Na początku czerwca tego roku do Ministerstwa Obrony Narodowej trafiła lista projektów zbrojeniowych i możliwości współpracy, którą niemiecki Rheinmetall proponuje Polsce.
Rheinmetall pisze m.in. o produkcji w Polsce wozów zabezpieczenia technicznego ARV3, wozów wsparcia inżynieryjnego AEV3, czołgów saperskich i mostów towarzyszących na platformie Leopard 2. Oferuje nam także produkcję w Polsce amunicji czołgowej 120 mm we współpracy z PGZ, a także koprodukcję wyrzutni rakietowych GMARS i amunicji do niej jako projektu, który byłby kompatybilny z amerykańskim HIMARS. Firma jest także zainteresowana włączeniem PGZ w łańcuch dostaw przy produkcji kołowego transportera opancerzonego Boxer, na potrzeby klienta niemieckiego.
MON analizuje propozycję Niemców.
Sprawę skomentował na X Michał Dworczyk oceniając, że "to dobra lekcja jak tworzyć oferty eksportowe zgodne z interesem narodowym państwa macierzystego, PGZ mógłby się wiele nauczyć."
1) Cała oferta jest złożona obok tradycyjnego systemu pozyskiwania uzbrojenia i wycelowana w kierownictwo MON, które związało swoje polityczne losy z koncepcją Zielonego Okręgu Przemysłowego „Kaszubia”. Ma on koncentrować inwestycje firm chcących współpracować z MON w konkretnym, północnym regionie kraju. Niemiecki koncern o tym wie, dlatego chciałby ulokować tam fabrykę amunicji 155 mm.
2) Produkcja pojazdów pomocniczych dla czołgów z rodziny Leopard 2 w Polsce, żeby zmniejszyć ryzyko dalszego przezbrajania polskich Wojsk Lądowych na K2 i Abramsy.
3) Pogłębienie współpracy przy fabryce MAN w Niepołomicach, traktowanej przez obecny rząd, szczególnie ministra finansów i rozwoju
@Domanski_Andrz
jako flagowa inwestycja rozwojowa ostatnich lat.
4) Produkcja amunicji czołgowej kal. 120 mm we współpracy z PGZ - tu jest odwołanie do realnych potrzeb Sił Zbrojnych RP. Mamy wciąż niedostatki w tej kwestii, szczególnie przy planowanej rozbudowie pododdziałów pancernych.
5) Pojazdy GMARS i produkcja amunicji kompatybilnej z Himars. Cóż szkodzi próbować związać swoją propozycję z interesem amerykańskim?
6) Włączenie PGZ w łańcuch dostaw przy produkcji kołowego transportera opancerzonego Boxer. Przy obecnych planach rozbudowy Wojsk Lądowych, brakuje nam jeszcze setek KTO i od kilku lat słychać o otwartości na konkurencyjne oferty względem konstrukcji na licencji fińskiej Patrii. Trudno o lepszego sojusznika na rynku krajowym niż mający specjalne relacje PGZ
- zaznaczył Dworczyk.
Źródło: Republika, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X