Neonaziści zaatakowali grecki obóz dla uchodźców
Środowiska neonazistowskie zaatakowały obóz dla uchodźców na greckiej wyspie Chios. "Chcemy pokojowo współżyć z Grekami" – transparent z taką treścią pojawił się w wiosce imigrantów. Ci boją się o swoje bezpieczeństwo.
Mieszkańcy greckiej wyspy zaatakowali obozowisko w nocy z czwartku na piątek. Neonaziści podpalili namioty uchodźcom, domagając się w ten sposób przeniesienia przybyszów do kontynentalnej Grecji. Dzień wcześniej pożary w ośrodku wywołali sami uchodźcy.
"Protestujemy, bo jesteśmy ludźmi pragnącymi żyć w pokoju. Nie należymy do tych uchodźców, którzy nie szanują europejskiego prawa i chcą wszczynać bójki, kraść, podpalać czy w jakikolwiek inny sposób niepokoić innych. Nie możemy zgodzić się z tymi, którzy atakują uchodźców kamieniami i ogniem. Jesteśmy bardzo wdzięczni Grekom za ich wsparcie i pomoc. Chcemy trzymać się jak najdalej od kryminalistów i pokojowo współżyć z Grekami" – transparent o takiej treści stoi od niedzieli w pobliżu portu na greckiej wyspie Chios.
– Przez dwie noce napastnicy, najprawdopodobniej prawicowi ekstremiści, stojąc na murach otaczających obóz, obrzucali go kamieniami, fragmentami skał i koktajlami Mołotowa, raniąc ludzi i wywołując wśród nich panikę. Sprawcy tych szokujących ataków muszą zostać pociągnięci do odpowiedzialności – oświadczyła Gauri van Gulik, wiceszefowa Amnesty International na Europę.
Najnowsze
Tomasz Sakiewicz ostrzega przed niebezpieczną grą władzy Tuska ws. TK. „Chcą, żeby Polacy rzucili się na siebie”
Chajzer wyjawił, dlaczego pokazał żonę. W tle zaskakująca sytuacja z ojcem
Ozdoba żąda wyjaśnień od Komendanta Głównego. Wskazuje na agresję policjantów