Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
Republika Zapraszamy na „Gabinet Sakiewicza” w Telewizji Republika. O godz. 18.00 gośćmi Tomasza Sakiewicza będą Robert Bąkiewicz, lider ROG i europoseł PiS Maciej Wąsik
13:46 Lubuskie: W środę i czwartek utrudnienia w ruchu związane z Tour de Pologne
13:24 Norwegia: Poważna awaria krajowych systemów informatycznych
13:10 Polska: Na wszystkich morskich kąpieliskach woda nadaje się do kąpieli
13:07 IMGW: Najbliższe dni upalne, termometry wskażą do 37 st. C
12:59 Francja: 375 osób zostało zatrzymanych w związku z pożarami
12:50 Węgry: W Budapeszcie wyłączono 40 fontann miejskich; władze apelują o oszczędzanie wody
12:35 Podkarpackie: Ponad 2,4 tys. interwencji strażaków w pierwszym miesiącu wakacji
12:13 Wrocław: 18-latek podejrzewany o próbę zabójstwa kobiety doprowadzony do prokuratury
11:57 Dania: Rekruci rozpoczęli wydłużoną 11-miesięczną służbę wojskową
11:13 Lubuskie: Po zderzeniu kilku aut zablokowana DK32 koło wsi Radomia
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "GP" Perth zaprasza na WYSTAWY: "Walka i Cierpienie. Obywatele polscy podczas II WŚ" oraz "STRATY WOJENNE POLSKI SPOWODOWANE PRZEZ NIEMCÓW PODCZAS II WŚ". Wystawy otwarte w weekendy do 17.08. Klub Gen. Sikorskiego, 7 Bellevue Road, Bellevue, Perth
Wydarzenie W rocznicę zaprzysiężenia Prezydenta RP Karola Nawrockiego, 6 sierpnia 2026 r. (czwartek), o godz. 17.30, na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego w Warszawie odbędzie się okolicznościowe wydarzenie, podczas którego głos zabierze prezydent Nawrocki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Łazy zaprasza na spotkanie z Markiem Wochem 7 sierpnia, godz.16.00 Sala przy kościele św. Michała Archanioła ul. Kościuszki 96, Łazy
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Słupsku oraz Dorota Arciszewska-Mielewczyk, poseł na Sejm RP, zapraszają na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem 7 sierpnia o godz. 18:00 na Uniwersytecie Pomorskim przy ul. J. Kozietulskiego 6 w Słupsku
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Działdowie zaprasza na spotkanie z posłem Prawa i Sprawiedliwości mec. Andrzejem Śliwką, które odbędzie się 11 sierpnia 2026 r. o godz. 17:00 na Zamku w Działdowie.
Wydarzenie Częstochowa: Trwa zbiórka podpisów pod referendum ws. odwołania prezydenta miasta i Rady Miasta. Podpisy można składać od poniedziałku do piątku w godz. 16.00–19.00 w punkcie „Kwadraty” przy al. Wolności 1

Takiego prezydenta ma Warszawa, czy chcemy, by miała go cała Polska?!

Źródło: x.com/hakados

Mieszkańcy budynku mieszkalnego przy ul. Grzybowskiej 9 w Warszawie ponownie zwrócili się z apelem o pomoc do prezydenta Rafała Trzaskowskiego. Ponownie, gdyż na ich pierwszą prośbę zapracowany pan prezydent nie raczył odpowiedzieć.

Z pewnością tym razem pan prezydent Trzaskowski odpowie na list mieszkańców. Nie wątpimy w to, wiedząc jaką troską otacza on potrzebujących. W Warszawie dotąd jest głośno o szczodrobliwości włodarza miasta, który niegdyś przeznaczył całe 20 groszy (później skorygował tę kwotę - na 30 groszy) na pomoc staruszce.

Dość jednak żartów. Poniżej publikujemy pełny tekst pisma skierowanego przez mieszkańców ul. Grzybowskiej 9 do ich, i wszystkich warszawiaków, dobrodzieja. Jesteśmy pewni, że choć pan Trzaskowski nie ma widocznie dość odwagi, by uczestniczyć w debatach wyborczych Republiki, to ma jej jednak wystarczająco dużo, by przeczytać zamieszczony na portalu Republiki list. Wszak jest pogromcą rekinów!

"Szanowny Panie Prezydencie,

Z wielkim rozczarowaniem i poczuciem głębokiej bezradności kierujemy do Pana kolejny apel – w sprawie trwającej od 2007 roku batalii sądowej o uregulowanie stanu prawnego gruntu pod naszym blokiem przy ul. Grzybowskiej 9.

W odpowiedzi na nasz list otwarty Pana zastępca Tomasz Bratek zapewnił nas, że kwestia ta jest dla Miasta Stołecznego Warszawy sprawą istotną. Tymczasem z przykrością i niedowierzaniem byliśmy świadkami, jak to właśnie przedstawicielka Miasta – strony, która miała wspierać rozwiązanie problemu – wystąpiła na ostatniej rozprawie sądowej w dniu 2 kwietnia 2025  z wnioskiem o odroczenie postępowania i powołanie kolejnego już biegłego, tym razem geodety.

To działanie odebraliśmy jako cios. Po 18 latach postępowania, po licznych zawieszeniach, odroczeniach i oczekiwaniu na kolejne ekspertyzy, Miasto – które deklaruje troskę o stabilność stosunków prawnych i dobro mieszkańców – de facto staje się stroną
przedłużającą ten wyniszczający proces. Zamiast rzucić koło ratunkowe – rzuca się nam kłody pod nogi. Wiadomo bowiem, że przygotowywanie opinii biegłych trwa, w najlepszym razie, miesiącami.

Jest to dla nas niezrozumiałe i bolesne. Mamy wrażenie, że miasto traktuje nas – zwykłych mieszkańców, których nie stać na kancelarie prawne, bez wpływów, za to z kredytami i rachunkami – jak stronę wrogą. Zamiast wsparcia w uporządkowaniu stanu prawnego naszej codziennej egzystencji, otrzymujemy kolejne decyzje stwarzające wrażenie, jakby były podejmowane z myślą, aby ten problem nigdy nie został rozwiązany.

Nasze mieszkania nie mają uregulowanego statusu. Nie możemy założyć ksiąg wieczystych. Co roku ponosimy kary na rzecz miasta za bezumowne korzystanie z gruntu, mimo że nie my jesteśmy winni tego własnościowego chaosu. Wielu z nas to osoby starsze, schorowane, które całe życie przepracowały w tym mieście i marzyły o spokoju na starość. W zamian, mimo sędziwego wieku, nie są pewni jutra, a wielu, co też trzeba jasno powiedzieć, nie doczekało końca tej sprawy. Ilu jeszcze odejdzie z tego świata, zanim Miasto przestanie przewlekać ten proces?

Nie jest bowiem prawdą, że - jak wskazywał w odpowiedzi na nasz list pan prezydent Tomasz Bratek - tylko od sądu zależy to, jak szybko sprawa zostanie rozstrzygnięta. Wniosek pełnomocniczki Miasta o opinię kolejnego biegłego dobitnie świadczy o tym, że Miasto ma instrumenty, by tę sprawę przewlekać i, co z goryczą obserwujemy, z instrumentów tych korzysta.

Nie oczekujemy nadmiernej empatii od syndyka, który de facto reprezentuje powoda - Śródmiejską Spółdzielnię Mieszkaniową - ale oczekiwanie jej od władzy samorządowej jest przecież naturalne. Dlatego prosimy Pana raz jeszcze o przynajmniej nieprzedłużanie tej sprawy i niewyrażanie więcej “nadziei na zakończenie sprawy w nieodległym terminie”. Wystarczy, jak miasto przestanie torpedować proces i pozwoli sądowi doprowadzić postępowanie do końca, czyli do uregulowania stanu prawnego gruntu, a mieszkańcom odzyskać poczucie bezpieczeństwa i zaufanie do miasta, jako podmiotu sprzyjającego, a nie
opresyjnego.

Mamy bowiem wrażenie, że po 18 latach procesu jesteśmy dla instytucji jedynie numerem sprawy, a nie społecznością, która domaga się tylko tego, co podstawowe – bezpieczeństwa prawnego.

Na rozprawę 2 kwietnia przyszło wielu mieszkańców – licząc, że będzie ona ostatnią. Sala sądowa okazała się zbyt mała, by pomieścić wszystkich, którzy przyszli z nadzieją, że wreszcie nastąpi przełom i usłyszą orzeczenie sądu. Tym większe było nasze rozczarowanie i poczucie opuszczenia, gdy usłyszeliśmy, że Miasto – zamiast zakończyć sprawę – wnosi o kolejną ekspertyzę.

To nie jest tylko sprawa administracyjna – to dramat kilkuset rodzin, które nie chcą nic więcej, jak tylko móc wreszcie mieszkać na swoim, w pełni bezpiecznie i zgodnie z prawem.

Sprawa gruntu nie jest jedyną, jaka spędza nam sen z powiek. Stan naszego bloku, jest też żywą ilustracją trwającej od dekady upadłości Śródmiejskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, za którą też przecież nie odpowiadają mieszkańcy. Prosimy, aby Miasto nie dokładało nam więcej powodów do lęku o jutro. My, mieszkańcy, formalnie nie jesteśmy stroną w procesie dotyczącym gruntu. Jest nią Spółdzielnia, a de facto syndyk. Sprawy te dzieją się więc ponad naszymi głowami - to nas dotyczą, a nie mamy nawet możliwości zabrania głosu.

Mimo wszystko wierzymy, że nadal możliwe jest działanie zgodne z deklarowaną przez Miasto dobrą wolą. Jako mieszkańcy jesteśmy gotowi – jeśli będzie taka potrzeba – wydelegować kilkuosobową reprezentację, aby spotkać się z przedstawicielami władz Warszawy i przedstawić naszą perspektywę oraz opowiedzieć o trudnej codzienności wynikającej z tego wieloletniego pata.

Panie Prezydencie, po raz kolejny prosimy o reakcję
Z poważaniem,
Mieszkańcy budynku przy ul. Grzybowskiej 9"

Tyle list mieszkańców budynku przy ul. Grzybowskiej. Na koniec zostawiamy jednak materiał, jaki ukazał się profilu społecznościowym Hakadosa. Internauta zamieścił tam krótki filmik obrazujący, według niego, naturę prezydenta Warszawy.

"Przejście od szczękościskowego sztucznego uśmiechu do nienawiści jest u niego już niekontrolowane", skomentował Hakados dość wymowny obraz.

Źródło: Republika, list widzów, x.com

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X