Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Rezerwy złota Narodowego Banku Polskiego wzrosły do 648 ton. Jesteśmy w TOP 10 największych posiadaczy złota na świecie. Naszym celem pozostaje 700 ton.
Wydarzenie Codziennie o godz. 17:30 spotkania w miasteczku przed Trybunałem Konstytucyjnym. 03.10 (sobota) „Czy Polsce zagraża utrata niepodległości”? – sędziowie Łukasz Zawadzki i Piotr Schab
WAŻNE! Stowarzyszenie „Prawnicy dla Polski” i Republika przygotowały „Poradnik dla funkcjonariuszy policji”. Czytamy w nim m.in. że policjant może w określonych okolicznościach odmówić wykonania rozkazu. Więcej na tvrepublika.pl
22:36 Sport: Piłkarska reprezentacja Polski wygrała z Rumunią 6:0 w meczu Ligi Narodów
21:04 Francja: Protesty zakłóciły funkcjonowanie 735 liceów; 1747 osób zatrzymanych
20:43 Prezydent Karol Nawrocki wraz z małżonką we wtorek rozpoczną trzydniową wizytę na Filipinach. Polski przywódca spotka się m.in. z prezydentem Filipin Ferdinandem Marcosem Jr. oraz weźmie udział w otwarciu V Polsko–Filipińskiego Szczytu Biznesowego IT
20:13 Rosja: Blisko 200 osób trafiło do szpitali w obwodzie irkuckim, na wschodzie Syberii, z podejrzeniem dżumy. 189 osób, u których stwierdzono symptomy choroby, mieli prawdopodobnie kontakt z młodą kobietą, zmarłą na dżumę
19:45 Michał Sopiński skierował do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skargę na decyzję o odwołaniu go z funkcji rektora-komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Wniósł też o wstrzymanie wykonania tej decyzji do czasu zakończenia postępowania
19:29 Sport: Trener Jagiellonii Białystok Adrian Siemieniec został zdyskwalifikowany na sześć meczów piłkarskiej ekstraklasy z powodu nieprzepisowych kontaktów z arbitrami w poprzednim sezonie
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Powstał 569. Klub "Gazety Polskiej" Jelenia Góra II (woj. dolnośląskie) oraz 570. Klub "Gazety Polskiej" Tuluza (Francja). Nastąpiła zmiana Przewodniczącego Klubu "Gazety Polskiej" Jelenia Góra
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", w każdy czwartek w godz. 17-18 przy Bramie Wyżynnej w Gdańsku
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kraków zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", od poniedziałku do piątku w godz. 12:00-18:00 Księgarnia ZBROJA, plac Wszystkich Świętych 9, Kraków
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Los Angeles II zaprasza na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, Prezesem TV Republika, 6 października, godz. 19:00 (7 PM) 3424 Adams Boulevard (sala parafialna) Los Angeles, CA 90018
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zamość zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI" od poniedziałku do piątku w godz. 16:00-18:00 ul. Staszica 31 (pierwsze piętro) w Zamościu
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zamość zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI" 4 października w godz. 9:00-13:00 na giełdzie w Mokrem koło Zamościa
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Kościerzyna zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem oraz Radnym Waldemarem Hetmańskim. 4 października, godz. 14:00. Restauracja Gryf, ul. Ogrodowa 1, Kościerzyna
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów i poseł Wojciech Zubowski zapraszają do złożenia podpisu pod projektem ustawy STOP BANDERYZMOWI, w każdy poniedziałek i środę w godz. 9-13, czwartek godz. 11-15 w biurze przy ul. Poczdamskiej 1 w Głogowie
Wydarzenie W dniach 2–4 października w Lourdes we Francji odbędzie się X Zjazd Klubów „Gazety Polskiej” Europy Zachodniej
Wydarzenie W sobotę, 3 października, o godz 18.00 w Żninie, w klubie „Styx” – spotkanie z publicystą i dziennikarzem TV Republika i „Gazety Polskiej”, Dawidem Wildsteinem
Wydarzenie ROG zaprasza na spotkanie z dr Oskarem Kidą dot. sporu o Trybunał Konstytucyjny, 3.10 o godz. 17 w sali spotkań przy Kościele św. Jadwigi Śląskiej w Zgorzelcu
Wydarzenie ROG zaprasza na spotkanie z dr Oskarem Kidą dot. sporu o Trybunał Konstytucyjny, 4.10 (niedziela), godz. 14:00, Sala konferencyjna Lubomierskiego Centrum Kultury, Plac Wolności 66a, Lubomierz - wejście obok kościoła

Ten sam pociąg, ta sama godzina, DWA RAZY DROŻSZY bilet! Opozycja bije na alarm

Źródło: Telewizja Republika

Od 14 czerwca 2026 r. część popularnych połączeń PKP Intercity może zostać przeniesiona z dotowanej kategorii IC do komercyjnej EIC. Według wyliczeń posła PiS Michała Moskala oznacza to skok cen biletów nawet o ponad 100 proc. Na trasie Warszawa - Zakopane pasażer zapłaciłby 171 zł zamiast 71 zł, z Bydgoszczy do Lublina 171 zł zamiast 73 zł, a z Olsztyna do Krakowa 171 zł zamiast 76 zł. Opozycja alarmuje, że koalicja 13 grudnia miała możliwość reakcji, ale Ministerstwo Infrastruktury nie wystąpiło o badanie skutków tej operacji. Resort tłumaczy, że ceny pociągów komercyjnych są poza jego właściwością.

Interwencja w sprawie cen biletów kolejowych

Polacy mogą od połowy czerwca 2026 r. zapłacić za część połączeń PKP Intercity nawet ponad dwa razy więcej niż dziś. Według wyliczeń posła PiS Michała Moskala chodzi o osiem ważnych tras krajowych, na których pociągi mają zostać przeniesione z dotowanej kategorii Intercity do komercyjnej Express Intercity. Dla pasażera różnica będzie prosta i bolesna. Ten sam kierunek, często ta sama godzina, podobne postoje, a na bilecie zamiast 71, 73 czy 76 zł pojawi się cena 171 zł.

Z Warszawy do Zakopanego bilet w drugiej klasie ma kosztować 171 zł zamiast 71 zł. Z Bydgoszczy do Lublina 171 zł zamiast 73 zł. Z Olsztyna do Krakowa 171 zł zamiast 76 zł. W praktyce oznacza to podwyżki sięgające od 73 do 141 proc. Na ośmiu analizowanych trasach średnia cena biletu rośnie z około 80 zł do 171 zł.

O sprawie alarmuje opozycja. Poseł Michał Moskal z PiS złożył interpelację do Ministerstwa Infrastruktury i zapytał, czy resort wie o planach PKP Intercity, czy zbadał skutki dla pasażerów i mniejszych miejscowości, czy przewidział jakiekolwiek mechanizmy osłonowe. Odpowiedź resortu jest dla pasażerów fatalna. Ministerstwo przyznało, że zostało powiadomione o ośmiu wnioskach, ale nie wystąpiło do prezesa Urzędu Transportu Kolejowego o badanie równowagi ekonomicznej. Innymi słowy, miało narzędzie, żeby sprawę zatrzymać albo przynajmniej sprawdzić jej skutki, lecz go nie użyło.

Resort kierowany przez Dariusza Klimczaka z PSL zasłania się tym, że ceny w pociągach komercyjnych leżą poza właściwością ministra. Tak wygląda odpowiedzialność koalicji 13 grudnia za transport publiczny. Gdy państwowy przewoźnik szykuje ruch, który może mocno uderzyć po kieszeni tysiące pasażerów, ministerstwo odpowiada, że to już sprawa przewoźnika.

Rząd miał możliwość reakcji i nie zrobił nic

W lutym 2026 r. PKP Intercity złożyło w UTK osiem powiadomień o zamiarze uruchomienia krajowych połączeń komercyjnych w formule otwartego dostępu. Chodzi o kursy od 14 czerwca 2026 r. do 7 czerwca 2031 r. Na liście są trasy Warszawa Wschodnia - Zakopane, Bydgoszcz Główna - Lublin Główny, Gdynia - Wrocław, Gdynia - Łódź Fabryczna, Gdynia - Bielsko-Biała, Olsztyn - Kraków, Szczecin - Kraków i Szczecin - Przemyśl.

Dla wielu pasażerów brzmi to jak techniczna zmiana w papierach. W rzeczywistości chodzi o przeniesienie pociągów z systemu, w którym państwo dopłaca do połączeń publicznych, do systemu komercyjnego. Dziś pociąg IC ma cennik zależny od odległości. Po zmianie na EIC pasażer trafia do zupełnie innej taryfy. Dla wielu długich relacji krajowych cena bazowa w drugiej klasie wynosi 171 zł.

Tak powstają absurdalne różnice. Warszawa - Zakopane według obecnej tabeli IC to 71 zł. Po przejściu do EIC cena bazowa wynosi 171 zł. Bydgoszcz - Lublin dziś to 73 zł, po zmianie 171 zł. Olsztyn - Kraków dziś 76 zł, po zmianie 171 zł. Gdynia - Wrocław dziś 75 zł, po zmianie 171 zł. W pierwszej klasie rachunki będą jeszcze wyższe.

Ministerstwo nie może udawać, że nie miało nic do powiedzenia. Procedura otwartego dostępu przewiduje możliwość wystąpienia o badanie równowagi ekonomicznej, gdy nowe połączenie może wpływać na umowę o świadczenie usług publicznych. Resort z tej możliwości nie skorzystał. 

Rachunek zapłacą zwykli pasażerowie

Najbardziej odczują to ci, którzy nie jeżdżą koleją dla wygody służbowej delegacji opłacanej przez firmę. Zapłacą studenci, rodziny, pracownicy dojeżdżający między miastami, mieszkańcy mniejszych ośrodków i ludzie planujący wakacje. Czteroosobowa rodzina jadąca z Warszawy do Zakopanego według wyliczeń posła Moskala zapłaciłaby dziś 284 zł za bilety w jedną stronę. Po zmianie byłoby to 684 zł. Różnica wynosi 400 zł. Za jedną podróż. Bez hotelu, bez jedzenia, bez powrotu.

Władza lubi mówić o wykluczeniu komunikacyjnym, ale przy takich cenach sama zaczyna je produkować. Mniejsze miasta nie potrzebują konferencji o dostępności transportu. Potrzebują połączeń, na które normalnego człowieka stać. Tymczasem na trasach wskazanych we wnioskach PKP Intercity pojawiają się stacje ważne dla lokalnych społeczności, m.in. Ciechanów, Mława, Kutno, Łowicz, Sochaczew, Dęblin, Puławy, Nałęczów, Kielce, Skarżysko-Kamienna, Miechów, Włoszczowa, Konin, Stargard czy Tomaszów Mazowiecki.

To nie są punkty na mapie dla kolejowych hobbystów. To miasta, z których ludzie dojeżdżają do pracy, na studia, do lekarza, do rodziny. Jeśli pociąg zatrzymuje się na kilkunastu stacjach pośrednich, zmiana kategorii uderza nie tylko w pasażera jadącego od początku do końca trasy. Uderza także w tego, kto wsiada po drodze i pokonuje krótszy odcinek.

W teorii PKP Intercity może oferować promocyjne bilety. Tyle że promocja nie jest prawem pasażera. Liczba tańszych miejsc jest ograniczona, a przewoźnik decyduje, kiedy i ile ich udostępni. Cena bazowa zostaje punktem odniesienia dla każdego, kto kupuje bilet później, jedzie w popularnym terminie albo nie trafi na promocyjną pulę. Przy wakacyjnych wyjazdach, długich weekendach i kursach w szczycie oznacza to jedno. Wielu pasażerów zobaczy właśnie tę wyższą cenę.

Butelka wody na pocieszenie

Całą sprawę najlepiej pokazuje standard usługi EIC. W pociągach tej kategorii pasażer drugiej klasy dostaje poczęstunek, w praktyce m.in. butelkę wody mineralnej. I tak oto pasażer z Warszawy do Zakopanego może dopłacić około 100 zł, a w zamian otrzyma wodę. Pasażer z Bydgoszczy do Lublina dopłaci około 98 zł, też z wodą. Pasażer z Olsztyna do Krakowa dopłaci około 95 zł, również z wodą.

Trudno o lepszy obraz polityki koalicji 13 grudnia wobec ludzi korzystających z kolei. Najpierw wyższy rachunek, potem komunikat, że minister nie odpowiada za ceny, a na końcu plastikowa butelka jako symbol nowego standardu. Opozycja ma rację, gdy mówi, że to kpina z pasażerów.

PKP Intercity uspokaja, że w wakacje 2026 r. nie planuje zmian w rozkładzie, kategoriach pociągów i cenach biletów. Tyle że wnioski złożone do UTK dotyczą okresu od 14 czerwca 2026 r. i obejmują relacje, które dziś budzą największe obawy. 

Ministerstwo takich odpowiedzi nie dało. Nie pokazało analizy wpływu na mniejsze miejscowości. Nie przedstawiło prognoz cenowych. Nie zapowiedziało dopłat osłonowych. Nie wyjaśniło, co z umową PSC po 2030 r. W sprawie, która dotyczy portfeli tysięcy ludzi, resort zachował się tak, jakby problem był cudzy.

Po nagłośnieniu sprawy przez posła Michała Moskala do zarzutów odniosło się PKP Intercity. Spółka opublikowała komunikat w serwisie X, w którym przekonuje, że wnioski o otwarty dostęp oznaczają jedynie możliwość uruchomienia dodatkowych połączeń komercyjnych, a nie decyzję o zmianie obecnych pociągów ani zapowiedź podwyżek dla pasażerów. PKP Intercity zapewnia, że ceny biletów, oferta przewozowa i zasady korzystania z połączeń mają pozostać bez zmian. 

Te deklaracje nie zamykają jednak sprawy, bo w dokumentach złożonych do UTK nadal widnieją konkretne trasy, konkretne terminy i komercyjny tryb dostępu, a Ministerstwo Infrastruktury przyznało, że nie wystąpiło o zbadanie ekonomicznych skutków tych wniosków.

Źródło: Interpelacja nr 16256 wraz z odpowiedzią Ministerstwa Infrastruktury (P. Malepszak), Portal Telewizji Republika

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X