Kosiniak Kamysz: zginął wspaniały żołnierz i pilot, człowiek całkowicie oddany Polsce
Mimo początkowych oczekiwań - wystąpienie ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza, związane z czwartkową tragedią na lotnisku w Radomiu, nie było wstępem do konferencji prasowej. Wicepremier zasugerował, że jest na to za wcześnie, i należy umożliwić spokojną pracę służbom, których zadaniem będzie wyjaśnienie powodów dramatycznej śmierci mjr. pilota Macieja Krakowiana, który zginął 28 sierpnia przed zawodami Air Show w Radomiu.
Wicepremier podkreślił zasługi tragicznie zmarłego oficera, który był, jak zaznaczył wspaniałym żołnierzem i pilotem, a także wieloletnim, i bardzo cenionym za swoje umiejętności, uczestnikiem pokazów lotniczych. "Był oddany wojsku i Polsce", powiedział Kosiniak-Kamysz, składając wyrazy współczucia rodzinie pilota, a także jego kolegom ze służby.
Ś.P. mjr pilot Maciej Krakowian, służący w 31 Bazie Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu, miał 35 lat. Oficer osierocił żonę oraz dwóch synów.
Kosiniak-Kamysz zapewnił, że wszystkie służby, prokuratura, a także Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych dołożą wszelkich starań, by wyjaśnić powody tragedii. Wicepremier zapowiadając piątkową konferencję prokuratury, dodał, że w wyniku wypadku nie zostały poszkodowane żadne osoby postronne.
Przybyły do Radomia przedstawiciel Prezydenta i szefa BBN, gen. dyw. Adam Rzeczkowski, przekazując wyrazy współczucia najbliższym tragicznie zmarłego lotnika, podkreślił wielką stratę jaką poniosło lotnictwo wojskowe i całe Wojsko Polskie.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X