Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski ma w tej chwili ponad 613 ton złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To jest historyczny moment.
10:32 Rumunia: Dron morski eksplodował w pobliżu portu w Konstancy
10:26 Francja: Oburzenie z powodu błędów wymiaru sprawiedliwości po zaginięciu 11-latki
10:25 Polska: IMGW ostrzega przed burzami i intensywnymi opadami deszczu, alert RCB dla dwóch województw
10:17 Ukraina: Co najmniej siedem osób zginęło, a 37 zostało rannych w rosyjskich atakach
09:04 Świat: Cena miedzi na LME spada; oczekiwania na umowę USA-Iran
06:57 Watykan: Papież Leon XIV odwiedzi Hiszpanię - Madryt, Barcelonę i Wyspy Kanaryjskie
05:32 Finlandia: Sieć chińskich firm próbowała kupić grunty w pobliżu strategicznych obiektów wojskowych zlokalizowanych w różnych częściach Finlandii. Ze względu na zagrożenie bezpieczeństwa narodowego transakcje zostały zablokowane
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomir Cenckiewicz, Michał Rachoń i Grzegorz Wierzchołowski. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie W sobotę 6 czerwca o godz. 18.00 przy grobie bł. ks. Jerzego Popiełuszki odbędą się uroczystości związane z 16. rocznicą jego beatyfikacji. Jednym z wyjątkowych punktów wydarzenia będzie posadzenie drzewka tatrzańskiego przez górali
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają na Jubileuszowe Spotkanie Czcicieli Męczenników z Pariacoto, 06-07 czerwca, Kalwaria Pacławska
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" Kołobrzeg, Koszalin zapraszają na spotkanie dr. Markiem Wochem 6 czerwca, godz. 16:00. Hotel Stary Koszalin, ul. Szczecińska 32
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Poznań zaprasza na spotkanie z posłem Januszem Kowalskim i konstytucjonalistą dr. Oskarem KIDĄ. 8 czerwca, godz. 18:00. Hotel Mercure, ul. Roosevelta 20, Poznań
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Elbląg i poseł Teresa Wilk zapraszają na spotkanie z legendą Solidarności Adamem Borowskim. 9 czerwca, godz. 17:00, Szkoła Wyższa im. Bogdana Jańskiego filia w Elblągu, ul. Stoczniowa 10
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Jelenia Góra zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem. 10 czerwca, godz. 18:00, aula w domu katechetycznym, ul. Mikołaja Kopernika 1, Jelenia Góra
Wydarzenia Informujemy, że powstał 565. Klub „Gazety Polskiej” w Hajnówce (woj. podlaskie)
Wydarzenia Informujemy, że reaktywował się Klub "Gazety Polskiej" Kołobrzeg (woj. zachodniopomorskie)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bytom zaprasza na spotkanie z prof. Zbigniewem Krysiakiem 15 czerwca, godz. 17:00 Aula przy parafii WNMP na rynku w Bytomiu.

Melak: Brak tych, których zamordowano w Katyniu, odczuwamy do dnia dzisiejszego

Źródło: Telewizja Republika

- Zbrodnia katyńska, która dotknęła Polskę w 1940 r, spowodowała, że Rosjanie zamordowali bez sądu, bez procesów, ponad 55% kadry oficerskiej II RP. Tam było ok. 700 pilotów, kilkuset prokuratorów, sędziów, wierchuszka wywiadu, policji, żandarmerii, leśników, wielu innych zawodów potrzebnych w Polsce okupowanej przez Rosjan i Niemców. Brak tych, których zamordowano, odczuwamy do dnia dzisiejszego. Nie byłoby tak łatwo Niemcom i Rosjanom skundlić polski naród, gdyby byli tutaj ci, których wymordowano w Katyniu i podczas niemieckiej akcji AB - powiedział w programie "W punkt" Andrzej Melak, poseł, prezes Komitetu Katyńskiego.

"Na grobach bohaterów chcieli wykrzyczeć światu polską krzywdę"

Dziś mija 77 lat od rozpoczęcia przez Rosjan mordów na polskich oficerach. - Zbrodnia katyńska, która dotknęła Polskę w 1940 r, spowodowała, że Rosjanie zamordowali bez sądu, bez procesów, ponad 55% kadry oficerskiej II RP. Tam było ok. 700 pilotów, kilkuset prokuratorów, sędziów, wierchuszka wywiadu, policji, żandarmerii, leśników, wielu innych zawodów potrzebnych w Polsce okupowanej przez Rosjan i Niemców. Tych, których zamordowano, brak odczuwamy do dnia dzisiejszego. Nie byłoby tak łatwo Niemcom i Rosjanom skundlić polski naród, gdyby byli tutaj ci, których wymordowano w Katyniu i podczas niemieckiej akcji AB. Te bliźniacze policje - NKWD i Gestapo - w koordynacji zrealizowały zbrodnicze punkty w planie, by Polska nie mogła się odrodzić. Cudem odrodziliśmy się, i gdy okazało się, że ta zbrodnia jest wciąż nieukarana, cisza trwa na całym świecie, wtedy Polacy, jak co roku, chcieli pojechać do Smoleńska, Katynia, by tam na grobach polskich bohaterów wykrzyczeć światu polską krzywdę. Nie było im dane tam wygłosić przemówienia, o ich obecności świadczyły puste fotele, a oni w niewyjaśnionych okolicznościach zginęli 7 lat temu – powiedział Andrzej Melak, prezes Komitetu Katyńskiego.

"Wiedzieli, co robią"

W dalszej części rozmowy poruszono sprawę działań prokuratury w kwestii wyjaśnienia okoliczności katastrofy smoleńskiej. 

- Z pewnym optymizmem patrzę na działania prokuratury, która przejęła rok temu pieczę nad śledztwem smoleńskim. Władze RP za rządów PO i PSL po 10 kwietnia zachowywały się wprost skandalicznie, to zakrawa na zdradę polskich interesów narodowych. Oddanie Rosjanom śledztwa w całym zakresie, abdykacja, tchórzostwo w wykonaniu pana Tuska i przyjęcie konwencji Chicagowskiej dotyczącej samolotów cywilnych zamiast porozumienia z 1993 otworzyło możliwości całkowitego fałszowania śledztwa, naginania danych przez Rosjan, a Polacy nie mieli żadnego wglądu ani możliwości prostowania tego śledztwa. Rosjanie, tak jak i polscy prokuratorzy, wiedzieli co robią. Oni nie postępowali z procedurami obowiązującymi w cywilizowanych świecie - dodał Melak. 

 

"Dziś czujemy satysfakcję"

- Samolot, czy to co z niego zostało, zostało zrzucone na dwie czy trzy sterty, gdzie przez wiele lat gnije. Teren został wykarczowany, pracował tam ciężki spręet i systematycznie był niszczony wrak samolotu, wybijano szyby, cięto na kawałki. Jak to powinno być zrobione? Pokazała to Holandia. W ciągu pół roku mimo prowadzonych walk na Ukrainie odzyskali wrak i w okresie Bożego Narodzenia wrak przejeżdżał przez Polskę wywołując ból wszystkich, którym na sercu leży sprawa katastrofy smoleńskiej - wspomniał poseł.

- Żyjemy w świecie, w którym dzieją się niespodziewane rzeczy, żyją na pewno świadkowie wydarzeń z 10 kwietnia 2010 r., są nieujawnione dokumenty, zachodnie mocarstwa posiadają zdjęcia, wiadomości, które w szczególnej koniunkturze mogą zostać pokazane. Taką gwarancja, że coś ruszyło, są decyzje podjęte przez prokuraturę prowadzącą śledztwo, że ekshumacje i wyniki badań będą weryfikowane w ośrodkach zagranicznych. Chcąc nie chcąc, spełniło się to, o czym rodziny i większość Polaków marzyło – śledztwo zostało umiędzynarodowione. Na mój prywatny adres w 2011 po apelu o umiędzynarodowienie śledztwa napłynęło 360 tys. podpisów, to 70-80 tys. listów, które ja i moja rodzina liczyliśmy, otwieraliśmy. Te listy zostały skierowane wraz z prośbą, aby najwyższe władze RP pochyliły się nad tą sprawą. Nie otrzymaliśmy na te listy żadnej odpowiedzi. Dzisiaj czujemy satysfakcje, że nasza praca nie poszła na marne - powiedział gość programu "W punkt". 

Telewizja Republika