Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, jako pierwszy Prezes NBP, osobiście dokonał inspekcji zasobów złota wchodzących w skład oficjalnych aktywów rezerwowych NBP, zdeponowanych w skarbcu Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku
Pilne Kolejne fałszywe zgłoszenie na numer 112 doprowadziło do siłowego wejścia policji do rodzinnego domu Prezydenta RP w Gdańsku
16:46 Czechy: co najmniej cztery tysiące osób protestowało w Brnie przeciwko zjazdowi Niemców sudeckich
16:10 Trump: blokada portów irańskich będzie utrzymana do czasu zawarcia porozumienia
15:39 Leon XIV: Kościół nie może być więźniem strachu, lękającym się wyzwań świata
15:05 Włochy: Premier Meloni potępiła kolejny rosyjski atak na Ukrainę
14:42 Ukrainiec, który wjechał Corvettą nad Morskie Oko opuścił Polskę; grozi mu zakaz wjazdu do strefy Schengen
14:24 Ukraina: W trakcie najnowszych ataków Rosji poważnie ucierpiał prowadzony przez zakonników z Polski klasztor dominikański w Kijowie oraz działająca przy nim uczelnia teologiczna
Ważne "Pan prokurator chciał mnie przesłuchiwać w innej sprawie, niż zostałem wezwany. Zakres wezwania jest całkowicie rozbieżny z tym, czego miało dotyczyć przesłuchanie” — powiedział Tomasz Sakiewicz po wyjściu z prokuratury. Więcej na tvrepublika.pl
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomir Cenckiewicz, Michał Rachoń i Grzegorz Wierzchołowski. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Według stanu na koniec kwietnia 2026 r. posiadamy obecnie około 600 ton złota
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Dzierżoniów II zaprasza na spotkanie poświęcone postaci rtm. Witolda Pileckiego. Spotkanie poprowadzi Tadeusz Płużański 24 maja, godz. 18:00 MUZEUM MIEJSKIE UL. ŚWIDNICKA 30, DZIERŻONIÓW
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Chełm zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą 25 maja, godz. 17:00 Sala "Wieczernik" Chełmskie Centrum Ewangelizacji ul. Lubelska 2, 22-100 Chełm
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa zaprasza na mszę św. w intencji śp. Rotmistrza Pileckiego, 25 maja, godz.17:00, Kościół Narodzenia Pańskiego, al. Wolności 35. Po mszy św. złożenie kwiatów pod tablicą pamiątkową
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Białystok-Centrum zaprasza na uroczystości upamiętniające 78 rocznicę zamordowania Rtm. Witolda Pileckiego. 25 maja, godz. 17:00 Msza Św. Kościół pw. Zwiastowania NMP w Białymstoku ul. Chętnika 80
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Ostrowiec Świętokrzyski i poseł Andrzej Kryj zaprasza na spotkanie z Mateuszem Morawieckim 25 maja, godz. 17:00 Aula nr II ANS ul. Akademicka 12, Ostrowiec Św
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" z Białegostoku i Brańska zapraszają mieszkańców województwa podlaskiego na protest przeciwko paktowi migracyjnemu - 26 maja (wtorek), Urząd Marszałkowski w Białymstoku, ul. Wyszyńskiego 1, o godz. 9:00
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zaprasza na spotkanie z Bogdanem Święczkowskim - prezesem Trybunału Konstytucyjnego pt. "Trybunał Konstytucyjny w czasach "demokracji" walczącej, 28 maja godz. 17:00, sala Akwen, ul Wały Piastowskie 24, Gdańsk
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Wyszkowie zaprasza na spotkanie z europosłem Danielem Obajtkiem i posłem Danielem Milewskim - piątek, 29 maja, godz. 18:00, Biblioteka, ul. Gen. J. Sowińskiego 80, Wyszków
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub „Gazety Polskiej” organizuje pokaz filmu dokumentalnego Ewy Szakalickiej „Podwójnie wyklęty”, 30 maja, godz. 16.00, Kościół Zesłania Ducha Świętego, ul. Broniewskiego 44, Warszawa. Wstęp wolny
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Bytowie zaprasza na spotkanie otwarte z posłami na Sejm: Jackiem Sasinem oraz Michałem Kowalskim - 30 maja, godz. 15.00. Zespół Szkół Ogólnokształcących, ul. Gdańska 57
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa wraz z Młodzieżowym Częstochowskim Klubem "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie z byłym premierem Mateuszem Morawieckim 2 czerwca, godz. 18:00 Muzeum Monet i Medali ul. Jagiellońska 67/71, Częstochowa
Wydarzenie Informujemy, że reaktywował się Klub "Gazety Polskiej" Kluczbork (woj. opolskie)

Marosz: Sąd Najwyższy postawił tamę dekomunizacji i lustracji

Źródło: Telewizja Republika

Blisko połowa sędziów była z PRL-u. Ich pozostało 40%, a nie jak się mówi 25%. To byli najbardziej doświadczeni sędziowie – więc oni musieli pełnić te najważniejsze funkcje. (…) Mieliśmy tamę postawioną dekomunizacji i lustracji przez SN – powiedział dla Telewizji Republika Maciej Marosz.

Jednym z tych, którzy z PRL gładko przeszli do orzekania w SN w III RP, był sędzia ppłk Edward Matwijów. W SN był od 1986 r. Od dekad był aktywnym członkiem PZPR, łączącym działalność partyjną z orzekaniem. W sądach sprawował funkcję grupowego partyjnego i członka egzekutywy. W latach 70. dostał od Służby Bezpieczeństwa pseudonim Marynarz – był właścicielem lokalu kontaktowego użyczającego go do działań operacyjnych bezpieki. Brat sędziego Matwijowa, Zbigniew, był funkcjonariuszem gdańskiej SB, a ojciec – zasłużonym dla Milicji Obywatelskiej.

Matwijów w 2008 r. wciąż orzekał. Znalazł się w składzie SN, który odmówił uchylenia immunitetu innemu sędziemu, Zdzisławowi B., który jak on skazywał w 1981 r. B. skazał dwóch opozycjonistów, stosując dekret o stanie wojennym, zanim to prawo zaczęło formalnie obowiązywać.

– To są sędziowie związani z dawnym, totalitarnym systemem, który stosował represje – mówił Marosz.

– SN uważa, że skoro nie przeprowadzono lustracji w latach 90, to przeprowadzanie jej dzisiaj jest nieuzasadnione. (…) Zdaniem SN celem byłoby przeprowadzenie czystki, a poza tym jest to spóźnione – więc tak musimy żyć – to absurd.

– 2015 rok – trzeba prześwietlić kto wtedy był w składzie. To był moment, aby ocenić z czym dane osoby miały do czynienia. (…) Faktem jest, że część tych sędziów pozostawiło swoich klonów w dzisiejszym wymiarze sprawiedliwości – podkreślił Marosz.

– Mówi się, że ¼ sędziów pochodziła w SN z czasów w PRL. Ale od jakiej liczby bierze się tę ¼. (…) To nie był ten procent. Blisko połowa sędziów była z PRL-u. Ich pozostało 40%, a nie jak się mówi 25%. To byli najbardziej doświadczeni sędziowie – więc oni musieli pełnić te najważniejsze funkcje. (…) Mieliśmy tamę postawioną dekomunizacji i lustracji przez SN – zaznaczył.

– Sędzia Matwijów do tej pory był w SN od lat 80. Miał przemożny wpływ na przebieg spraw - to jest sędzia, którego kariera PRL-owska była naszpikowana. (…) To był ktoś kto chciał współtworzyć rzeczywistość totalitarną. To on był nadzorcą tego, aby w sądzie orzecznictwo pasowało do linii partii – mówił Marosz.

– Dla nas jest nie do pomyślenia, aby sędzia dziś współpracował z władzą, albo należał do jakiejś partii. Wówczas ta należność wymuszała na nim konkretne decyzje w orzekaniu.

– Sędzia Godyń również ma pochodzenie PRL-owskie. Był sędzią bezpieki. Matwijów był współpracownikiem SB. To jest niebywałe, że takie osoby mogą być uważane za niezawisłych sędziów II RP – dodał.

– Chciano postawić tamę realnym zmianom.

– To idealny sędzia, który może ułatwiać wpływy postkomunistom – mówił o Iwulskim.

– Nie można robić pozornych zmian jak w roku 1990. Trzeba zrobić realne zmiany – pokazać, że te osoby, które gwarantują klonowanie sędziów z czasów PRL nie mają miejsca w dzisiejszym wymiarze sprawiedliwości.

– Jaka będzie jakość tej zmiany to pokażą jakie kryteria zostaną przyjęte. (…) Mam nadzieje, że zostanie dokładnie sprawdzone to czy dany sędzia nie ma żadnych podejrzanych powiązań. KRS powinien mieć wzgląd na to jakie jest orzecznictwo danego sędziego, aby móc wyciągnąć wnioski czy jest to sędzia odpowiedni. (…) Mam wrażenie, że obecni sędziowie SN potrafili się dobrze wpasować – powiedział Maciej Marosz.

– Jeśli chodzi o prawo to z uczelni wiodą UW i UJ. Tam jest cała plejada wykładowców jak HGW.

– Musi się coś zmienić w wymiarze sprawiedliwości. Skutecznie opierano się przeciwko zmianom. Cokolwiek zostało w państwie przeprowadzone to można było to zaskarżyć w sądzie. I tak to własne w III RP przebiegało – mówił.

Celebryci w obronie sądów...

– Samo słowo zawiera już w sobie pierwiastek pejoratywny. Każdy chyba rozumie, że nie każdy jest w sranie na miano celebryty zasłużyć. (…) Jeśli chodzi o aktorów to zostali świetnie przyjęci przez unię wolności, która z komuną szła ramię w ramię. Jak spojrzymy na dawne filmy to widzimy, że to nie były filmy „sztuka dla sztuki” tylko propaganda. Jeśli się służyło propagandzie, to czuje się, że trzeba być jej wiernym – zakończył.

 

 

Telewizja Republika